Piątek, 23 października
Imieniny: Marleny, Seweryna
Czytających: 5544
Zalogowanych: 7
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Wigilijne karpie pod nóż

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 21 grudnia 2007, 7:52
Aktualizacja: 7:54
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Rozpoczęła się przedświąteczna sprzedaż tradycyjnej ryby. W tym roku karpie są nieco droższe niż w poprzednią Wigilię. Na nic zdają się protesty ekologów, którzy chcą, aby dać karpiom „święty spokój”.

Kosztują od 8 do 12 złotych za kilogram. Najtańsze w Jeleniej Górze zauważyliśmy przy markecie Carrefour, za 8 zł właśnie. Cztery złote więcej kosztowała ryba u ulicznych sprzedawców z Karpnik, którzy sprzedawali karpie z samochodu przy Bramie Wojanowskiej. – Ryba jest żywa, świeża i bardzo smaczna – zachęcali przechodniów. Choć cena nieco wyższa, chętnych nie brakowało.

Kto karpia na Wigilię nie lubi, może skosztować pstrąga. Kilogram kosztuje od 12 złotych. Pstrąg ma zdecydowanie mniej ości i nie czuć go mułem. Choć – jak zapewniają hodowcy – karpie także nie mają tej przykrej woni, bo po odłowach są płukane przez kilka tygodniu w specjalnych wannach z bieżącą, źródlaną wodą. – Naszym karpiom dajemy naturalną karmę – zapewnia Jan Ogłaza, hodowca z Podgórzyna.

Nie można tego powiedzieć o pstrągach. To ryby drapieżne, którym nie sposób w warunkach hodowlanych zapewnić naturalny pokarm. Dlatego daje im się specjalne granulaty.

Rytuał związany z wigilijnym karpiem nie podoba się, natomiast, ekologom, którzy wymyślili sobie Dzień Ryby. W czwartek protestowali przeciwko męczarniom, jakie musi znosić statystyczny karp, zanim trafi na stół, w półmiskach z galaretą lub szarym sosem. Rozdawali ulotki z hasłem "Bóg się rodzi, karp truchleje" – doniosła Polska Agencja Prasowa.

– Okres przedświąteczny to przedziwne zestawienie: nastroju kolęd ciepła z jednoczesnym ogromnym cierpieniem ryb. Nauka mówi, że te zwierzęta czują – mają receptory bólowe zbliżone do tych, które my mamy w oku – to naprawdę wrażliwe stworzenia. Chcemy uwrażliwić na to ludzi – powiedział dziennikarzom prezes Stowarzyszenia Empatia Dariusz Gzyra.

Z naszego minisondażu nie wynika jednak, że jeleniogórzanie współczują karpiom. Kilku zapytanych popukało się w głowę. Tylko jedna osoba na 10 stwierdziła, że rzeczywiście karpia na Wigilię nie je, ale tylko dlatego, że ryba ta – według niej – ma za dużo ości.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (17) Dodaj komentarz

~Tr 21-12-2007 9:32
Ekolodzy są nienormalni, takie jest moje prywatne zdanie... karp to tradycja
zloty666 21-12-2007 10:14
Ekohałaśnicy ! ! ! Dziś wymyślają sobie kolejne sposoby na zaistnienie w mediach (dzień ryby) a potem lecą i kupują karpika na stół wcześniej zarzynając go. Karp na wigilię być musi ! ! !
~_rymcycymcy____ 21-12-2007 10:23
Karp to świństwo. Ma słodkie, mdłe mięso i kupę ości i tłuszczu. Podobny jest w smaku do mięsa ludzkiego ...(poważnie !, nie próbowałem, ale czytałem o tym :). Smakuje tym, którzy nie mają okazji spróbować innych ryb. Karmiony jest paszami wysokobiałkowymi, aby uzyskał odpowiednie przyrosty. Błędem też jest wypuszczanie kupionego karpia do wód otwartych. W ten sposób robi się więcej szkód w ekosysytemie niż pożytku.
piipi 21-12-2007 12:26
...rymcycymcy, mam ochote na to miesko, no wiesz...o smaku.....,ale jeszcze tym raze ide do "Boberku", tam sasiad z "rozowego palacu" dziala....ROBI polowanie,..a moze lowi,,,,,,,,?
~Butcher (ang.) 21-12-2007 13:25
"kocham zwierzeta, dlatego lubie je zabijac" - Monty Python,skecz o mysliwych
cieplice 21-12-2007 16:26
Człowiek jest drapieznikiem. Już niedługo nie będziemy mogli jeśc kurczaków, włowiny. Kurde, ale ponoć rosliny tez czują. I co zeby w ściane i tynk.No tak tylko ściany mają uszy (to prawie jak dusze). Karpia nie zabijam tak jak innych zwierzat, bo mialabym wyrzuty sumienia, ale zjem.
~just me 21-12-2007 16:56
Karp to tradycja, ale mi go mimo wszystko szkoda ;-(
~Ciekawski II 21-12-2007 18:11
Mam zapytywywanie do autopora(ki) tego skeczy: gdzie można kupić pstrąga za 12 zł/kg? Moja stara suszy mi główę i wyrywa mi resztki włosów!! Skąd nie powiem!!! A mam drugie pytanie do Idiotemekologów? KIedy przestana sie wydurniać??? Niby dojrzali ludzie, wielu bardziej łysych i siwych niż ja, wiele podfruwajek nadających sie do.... a TAAAAKIE DORNOTY SMĘDZĄ, JAK PACJENCI Z PEWNEGO SZPITALA W bOLESŁAWCU!!! Nie jedz karpi, nie strasz motylków,nie podglądaj ptaszków, nie jedź na nartyach nie zanieczyszczaj Raspudy?! Czy w końcu człowiek nie stanie się niewolnikiem sam nie wiem czego? Ropuchy pchły komara bo kupa takich idiotów podnosi wrzas, a jedocześnie jak to jest u hipokrytów i pewnego księżułka" Kochani parafianie, jak chcecie dostac się do nieba to nie robcie to co ja robie
~antyzabijaczkarpi 21-12-2007 18:43
W Carefour'ze (nie wiem jak to sie pisze), mozna kupic karpia tzw. 'ogluszonego'.. Pani łowi z tych wielkich mis gdzie biedaczki sobie plywaja, a potem idzie za kotare - w rogu tego namiotu i sluchac tylko takie BUM, jakby blacha sie giela.. podpatrzylem katem oka, ze Pani bierze karpia i o blaszany stol go chlasta! Czy to nie jest straszne? Nie wspolczujecie tym biednym rybkom? To ze nie potrafia mowic, nie znaczy, ze mozna je zabijac .. pies tez nie mowi - i co? zabijecie swojego pupilka? a wszystko tylko dla jakiejs glupiej tradycji.. masakra.. jedna wielka M A S A K R A ! ! ! w mojej rodzinie tak jak w wiekszasci spoleczenstwa karp pojawi sie na stole.. ale ja juz oznajmilem, ze nie bede go jesc.. a w swoim domu nigdy karp na stole nie zagosci.. pozdrawiam, zdruzgotany obywatel jeleniej gory
~d 21-12-2007 19:09
Szkoda wam karpia.... A kielbasa to niby z czego.....z marchewki....? a szyneczki ktorymi sie opychacie.....biedne swinki.... A łosoś to co...inna ryba?
~hugo 21-12-2007 19:56
bic karpia w leb i tyle a durni ekolodzy i tak tego nie zmienia ale sa na tyle naiwni ze w to wierza
piipi 21-12-2007 20:38
.....sw.Franciszek z Asyzu juz w XXIIw.,tak pieknie i cieplo okreslil zwierzeta-- "nasi bracia mniejsi... ..
~fantom 21-12-2007 20:57
Jedzenia karpia się nie wyeliminuje i chyba nawet nie o to chodzi, tak jak nie wyeliminuje sie jedzenia innego mięsa - ot taki już świat jest , natomiast można ograniczyć cierpienie zwierząt, można też wyeliminować idiotyczny zwyczaj kupowania ryb żywych, albo zabijanych dla klienta wprost na ladzie. Pomyślcie tylko, po to aby karpie żywe mógł ktoś kupować, albo po kupieniu zabić - one muszą czekać na śmierć w ogromnej wannie w sklepie, zazwyczaj wiele dni bez jedzenia. I nie chodzi tu o jakąś ekologię czy nieekologię.
~mniam_mniam 21-12-2007 22:29
Ja cie, co to bylo? Ja tam lubię karpia ciąć. Najlepszy jest moment wykręcania łba. Niby zabity, a jednak się rzuca. Bardzo, bardzo smaczna i odporna rybka.
~antyzabijaczkarpi do hugo 21-12-2007 23:05
nie masz serca ludku.. jestes maly jak reszta spoleczenstwa..
~do Ciekawski II 21-12-2007 23:21
w tesco za 11 i pasztetowa gratis:)
piipi 21-12-2007 23:53
....Pytanie jest nie to , "czy mysla ?" lub "Czy potrafia mowic ?", tylko "Czy potrafia odczuwac BOL"..... .....ja od 14 lat nie jem miesa ...CZY wy Jelonkowicze macie na tyle sil i odwagi ,powiedziec : STOP zabijaniu karpia? szamoczace sie , umierajace w foliowej torebce zwierzeta, a w tle koleda......

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group