Czwartek, 21 października
Imieniny: Urszuli, Jakuba
Czytających: 3567
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Region: Wędrówka na Grodną

Czwartek, 18 lipca 2019, 7:27
Aktualizacja: Niedziela, 21 lipca 2019, 9:40
Autor: Sowa
Region: Wędrówka na Grodną
Fot. Sowa
Początek trasy znajduje się w stolicy Karkonoszy, bo właśnie tym mianem nazywana jest Jelenia Góra. Zaczynamy w dobrze skomunikowanym centrum miasta (MZK, PKS, prywatni przewoźnicy) obok przystanku Urząd Miejski/Teatr. Pierwszym obiektem do zobaczenia na trasie jest okazała bryła Teatru im. Cypriana Kamila Norwida (secesyjny budynek ukończono w 1904r., obecnie intensywnie remontowany).

Ta zasłużona dla regionu placówka oferuje bogaty repertuar, dlatego stanowi ważny element życia kulturalnego w krajobrazie miasta (funkcjonująca tutaj scena dramatyczna na czas remontu korzysta z gościnnych pomieszczeń kina Grand przy ul. Krótkiej).

Potem skręcamy w ulicę Muzealną i przechodząc chodnikiem po prawej stronie (obok prokuratury) docieramy pod Muzeum Karkonoskie. Wiele lat temu, bo już w roku 1880 powstało w Jeleniej Górze (z inicjatywy Theodora Donata) Towarzystwo Karkonoskie (Riesengebirgsverein –RGV), które położyło podwaliny pod rozwój turystyki w regionie. Organizacja udostępniała trasy spacerowe (oznakowane szlaki) i budowała obiekty dla wędrowców (m. in. schroniska górskie i młodzieżowe, wieże i punkty widokowe) w Sudetach Zachodnich (bardzo wiele pomysłów RGV funkcjonuje z powodzeniem do dnia dzisiejszego). Z inicjatywy tej właśnie organizacji powstał okazały obiekt muzealny (1914) przed którym stoimy. W zbiorach rozbudowanego niedawno muzeum znajduje się okazała ekspozycja szkła artystycznego (największa kolekcja w Polsce)i historii regionu oraz wystawy czasowe.

Obok znajduje się wejście do najnowszego produktu turystycznego miasta, powołanego przez pasjonatów historii spod znaku ARADO („Time Gates”). Atrakcja mieści w dawnych piwnicach restauracji (obecnie LOK), która mieściła się na zboczu wzgórza. Później rozbudowano podziemne korytarze w schrony dla mieszkańców miasta. Nowatorskie połączenie historii z nowoczesnością szybko sprawiło, że „Bramy Czasu” są chętnie odwiedzane przez Jeleniogórzan oraz wypoczywających w naszym regionie turystów.

Opisane przez mnie wcześniej obiekty (teatr, muzeum, podziemna trasa turystyczna) polecam szczególnie w deszczowe dni, kiedy pogoda nie sprzyja wędrowaniu.

Zaczynamy wędrowanie mocnym akcentem, a właściwie długą rozgrzewką przez pokonanie schodów (w sumie 98 tak liczyły moje pociechy, do sprawdzenia praktyce) na szczyt Wzgórza Kościuszki. Poruszamy się oznakowaną ścieżką historyczno-przyrodniczą (biały kwadrat z zielonym skośnym paskiem). Przejście przez zadrzewiony park urozmaicają tablice poglądowe informujące odwiedzających o poszczególnych walorach i atrakcjach na Wzgórzu Kościuszki.

Chciałbym zwrócić Państwa uwagę na trzy najważniejsze punkty na trasie, które koniecznie trzeba zobaczyć. Po pierwsze - na szczycie Wzgórza Kościuszki (372 m) oglądamy ruiny szubienicy i poznajemy historię dawnego wymiaru sprawiedliwości. Panoramę z tego miejsca mocno ograniczają wysokie drzewa, najlepiej widoczna jest największa sypialnia miasta (Zabobrze). Schodzimy oznakowaną alejką do kolejnego punktu w parku.

Drugi punkt konieczny do zaliczenia to pamiątkowy obelisk poświęcony żonie burmistrza Jeleniej Góry Fryderyce Schönau, z inicjatywy której przekształcono całe wzgórze w park miejski. Dokonał tego burmistrz Johann Christoph Schönau w 1780r. zmieniając przeznaczenie Wzgórza Szubienicznego w Sadzonkowe. Wówczas zaczęto wytyczać alejki i sadzić okazałe drzewa, wkrótce miejsce to stało się ulubionym centrum spotkań mieszkańców Jeleniej Góry. Współcześnie można również zrelaksować się aktywnie ćwicząc na zewnętrznej siłowni, czy korzystać z placu zabaw
lub grillować na pobliskiej łące.

Trzeci obowiązkowy (dla mnie najważniejszy) punkt do zaliczenia w parku to przekrój geologiczny przez Sudety Zachodnie (z 1902r.) Wspaniała idea połączenia widoków z okazami geologicznymi zachwyca do dzisiaj. Genialny pomysł polegał na stworzeniu skalnego modelu gór oraz na przywiezieniu oryginalnych skał z miejsc w którym występują i połączeniu wszystkiego w jedną całość. Z oświatowego punktu widzenia, mistrzowskie spojrzenie na edukację osób odwiedzających region oraz mieszkańców tych ziem. W łatwy i przystępny sposób uczymy się geologii i poznajemy topografię terenu. Na szczęście kilka lat temu udało się temu miejscu przywrócić blask, chociaż wiele okazów minerałów zniknęło przez lata w niewyjaśnionych okolicznościach.

Opuszczamy to wyjątkowe miejsce kierując się dalej ścieżką historyczno-przyrodniczą. Podążamy w dół przechodząc koło stawu obok Zakładu Zieleni Miejskiej (MPGK). Tutaj kończymy przygodę z parkiem na Wzgórzu Kościuszki, dalej podążamy żółtym szlakiem skręcając w lewo w ulicę Mickiewicza aż do mostku na potoku Pijawnik, który przekraczamy. Od tego miejsce rozpoczyna się wędrówka przez Osiedle Czarne. Tutaj trasa wznosi się wzdłuż ogródków działkowych aż do ulicy Orzeszkowej, gdzie skręcamy ponownie w lewo. Po około 500 m docieramy do pętli autobusowej zlokalizowanej przy Dworze Czarne (po prawej stronie). Wchodzimy (po prawej) w szutrową drogę i z zewnątrz oglądamy okazały czworoboczny (nieco zarośnięty i chyba zapomniany) renesansowy zabytek w tej części Jeleniej Góry. Pierwotny dwór powstał w XVI wieku (za sprawą Caspara Schoff). Dzisiaj obiektem zarządza Fundacja Kultury Ekologicznej. Widoczne są detale architektoniczne: kwadratowa wieża, opaski okienne, wykusze latrynowe. Wracamy tą samą drogą na pętlę autobusową.

Dalej kierujemy się labiryntem wąskich uliczek (żółtym szlakiem) przez Osiedle Czarne. Docieramy w końcu na obrzeża Jeleniej Góry skąd polnym duktem wśród traw przedzieramy się przez najdzikszy fragment opisywanej trasy. Ten odcinek najlepiej pokonać w kaloszach, bo wysoka roślinność szybko zmoczy nam buty. Podczas marszu trzeba zachować czujność, bo szlak często zmienia kierunki. Na szczęście trasa jest oznakowana, co przyspiesza orientację. Po godzinie wędrówki docieramy do jednego z najwyższych szczytów Wzgórz Łomnickich.

Na kulminacji Witoszy (484 m) znajdują się: resztki cokołu pomnika Bismarcka oraz ławy ze stołami idealne do przerwy w wędrówce. Spożywamy posiłek napawając się szeroką panoramą na okalające Kotlinę Jeleniogórską pasma górskie oraz na najbliższy Staniszów. Schodzimy (idąc prosto bez szlaku) wytyczoną ścieżką pomiędzy potężnymi blokami granitowymi. Przechodzimy
przez wąski przesmyk (Skalną Uliczką) do żółtego szlaku. Dalej w dół do Staniszowa kierujemy się żółtym szlakiem po kilkudziesięciu schodach zaglądając do groty – Skalnej Komory (imponujących rozmiarów, ale sztucznie powiększoną).

Przy schodach na poziomie jezdni znajduje się odrestaurowany pomnik żołnierzy, ofiar I wojny światowej pochodzących ze Staniszowa. Przy przystanku autobusowym okazały muflon (symbol gminy Podgórzyn). Kierujemy się w lewo (za starym zajazdem) przechodząc obok gotyckiego kościoła pw. Przemienienia Pańskiego i dalej też w lewo (za obeliskiem z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości) żółtym szlakiem na Grodną. Na najbliższym rozwidleniu kierujemy się prosto, a potem w prawo na polną drogę, którą docieramy po 2 km na szczyt Grodnej (506 m).

Na najwyższym wzniesieniu Wzgórz Łomnickich znajdują się okazałe, remontowane, sztuczne ruiny Zamku Księcia Henryka (neogotycki zamek myśliwski z 1806r.). W ostatnich latach to miejsce przywrócono szeroko pojętej turystyce (włodarze organizują wiele inicjatyw od integracyjnych ognisk, poprzez pokazy sokolników, gry terenowe aż po turnusy wspinaczkowe). Wisienką na torcie jest oczywiście przepiękna panorama z wieży zamkowej, głównie o orientacji południowej na Karkonosze i graniczącą z nimi Kotliną Jeleniogórską, Rudawami Janowickimi (na wschodzie) i Izerami (na zachodzie). To trzeba zobaczyć! Zwłaszcza błyszczący w słońcu Zbiornik Sosnówka (rezerwuar wody pitnej dla Jeleniej Góry) o zachodzie słońca.

Ostatni etap to zejście żółtym szlakiem do Sosnówki Dolnej wygodną ścieżką, potem szutrową drogą, a na końcu asfaltową ulicą (Złotym Widokiem). Później w prawo ul. Jeleniogórską przekraczamy DW 366 i wchodzimy do centrum tej podgórskiej miejscowości. Kretą Karkonoską docieramy do przystanku autobusowego obok kościoła (PKS do Karpacza i Jeleniej Góry, w sezonie letnim do Szklarskiej Poręby, MZK nr 19 do Sosnówki Górnej i Jeleniej Góry), gdzie kończymy trasę.

Proponowana wycieczka liczyła 12 km. Do spokojnego przejścia z odpoczynkami potrzebne jest od 4 do 5 godzin. Mimo niewielkich wysokości to trasa dla koneserów! Udanego wędrowania!

Twoja reakcja na artykuł?

25
89%
Cieszy
0
0%
Hahaha
1
4%
Nudzi
1
4%
Smuci
0
0%
Złości
1
4%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group