• Poniedziałek, 23 września 2019
  • Godz. 8:46
  • Imieniny: Bogusława, Linusa, Liwiusza, Tekli
  • Czytających: 4267
  • Zalogowanych: 7
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Wandale niszczą znaki za 180 tys. zł rocznie

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Czwartek, 20 października 2011, 8:19
Aktualizacja: 8:20
Autor: Angela
Fot. Angela
Powyginane, poucinane, czy pomalowane sprejem znaki to prawdziwa plaga Jeleniej Góry. Wandale nie oszczędzają również drogowych luster, które nagminnie rozbijają. Roczne zniszczenia MZDiM szacuje na 180 tys. zł, co stanowi 30 – 35 procent całej kwoty przeznaczonej na znakowanie miasta.

Problem już sygnalizowaliśmy pisząc o wygiętych słupkach ze znakami przy ulicy Morcinka i Wyczółkowskiego. Okazuje się, że nie dotyczy to jedynie tej części miasta.

O innym zniszczonym znaku poinformował nas pan Paweł z Zabobrza. Chodzi o oznakowanie miejsca parkingowego dla niepełnosprawnych przy ul. Sygietyńskiego 5. Wygięty znaj można też zauważyć przy skrzyżowaniu ul. Grunwaldzkiej i al. Jana Pawła II, czy przy skrzyżowaniu ul. Sobieskiego - Wyszyńskiego. Drogowcy przyznają, że zniszczeń jest tak wiele, że nie nadążają ich usuwać, a o wielu też nie wiedzą.

– Znaki są przede wszystkim wyginane, łamane przez wandali, ale również obcinane przez złodziei metalu. Prawdziwą plagą jest również tłuczenie drogowych luster. Wandale nie zdają sobie sprawy z tego, że zniszczenie znaków czy luster w strategicznych miejscach to stwarzanie realnego zagrożenia dla bezpieczeństwa. Staramy się na bieżąco usuwać takie znaki, jednak przy takiej skali tego zjawiska, nie jest to zadanie proste – przyznaje Jerzy Bigus, zastępca dyrektora miejskiego Zarządu Dróg i Mostów w Jeleniej Górze.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (15) Dodaj komentarz

~pio 20-10-2011 8:59
to co robia ci napieci strazacy miejscy?????? wszystkiego czego sie nauczyli to zakladac blokady????? do łopaty ich zagonic!!!
~aaa 20-10-2011 9:05
W żaden sposób nie pochwalam wandalizmu, ale.. . Ilość znaków stawianych przy drogach i jezdniach urąga zdrowemu rozsądkowi. Jeden znak stoi samotnie na środku chodnika, inny tak, że zahaczają o niego pojazdy. Czasami spotyka się prawdziwe zbiegowiska znaków drogowych, po kilkanaście na 50 metrowym odcinku drogi. Sposób ich zawieszania, odnoszę wrażenie, jest zupełnie przypadkowy. Na czymkolwiek co znajduje się przy drodze. Na wysokości, która jest zależna od wysokości zawieszającego go pracownika. Jeden znak zasłania drugi. Bardzo często ich umiejscowienie utrudnia ruch pieszych na chodniku.
~mako 20-10-2011 9:11
pio ma rację-gdzie są i co robią strażnicy miejscy???zamiast robić to co do policji należy-pilnować mienia i sprzątać psie kupy-skoro nie potrafią nic innego!
~ 20-10-2011 9:21
Do tego typu czynów najczęściej dopuszczają się młodzi niepraktykujący katolicy będący pod wpływem rożnego rodzaju używek dostępnych praktycznie wszędzie w Jeleniej Górze.
~ 20-10-2011 9:26
20-10-2011 09:05 | ~aaa | Widać że tobie przeszkadzają znaki drogowe, ciekaw jestem czy byłbyś tego samego zdania gdybyś wjechał w ulicę jednokierunkową i zrobił dzwona lub z zakazem zwiadu i dostał mandat bo gnojowi przeszkadzał znak na chodniku.
~księgowy 20-10-2011 10:14
podrożało , w artykule sprzed kilku dni straty wyliczone były na kilkadziesiąt tysięcy , a tu raptem 180 000 się zrobiło ...
~zewsii 20-10-2011 10:33
Wcale bym się nie zdziwił, gdyby to była historia podobna do tej ze szklarzem, który w nocy wysyłał czeladników "w miasto" z kamieniami i wskazywał okna i witryny mające paść ofiarą wandali. W magazynie zalegały mu już przycięte na wymiar szyby. Ilość znaków drogowych na naszych ścieżkach to faktycznie idiotyzm. Postawienie znaku kosztuje jednak pewnie ok.1 tysiaka i ktoś go pewnie zarabia.
~volksPolice 20-10-2011 11:14
Strażnicy Niemocy - mimo nkaładów finasowych coraz gorzej z bezpieczenstwem w mieście. A anlaizy i statystyki tego nie zmienią.
~ 20-10-2011 12:54
| ~księgowy :) paliwo podrożało ...
~tori 20-10-2011 13:07
dlaczego w tym kraju niektóre zawody to święte krowy? przywileje nie oznaczaja zgody na zła i nieefektywną pracę. ustawa o odpowiedzialności materialnej oczywiście ich nie dotyczy? W każdej innym zawodzie pracowik ,który zaniedbał obowiązków słuzbowych wyleciałby z pracy lub jeśli powstały straty materialne odpowiadałby za nie.
~ 20-10-2011 14:08
Tylko prosze nie piszcie, ze wandale dlatego grasuja, bo byla wojna a przedtem rozbiory.....takie zjawisko spotykam tylko w Polsce. Czemu? Mialam przyjemnosc byc w lecie w Estonii. Jaki piekny, czysty kraj! a przeciez oni tez byli biedni...tu sie zwala na za duza ilosc znakow (co za kpina i nonsens!), na policje, na biede, na przeszlosc tego kraju...Takie usprawiedliwienie zwyklego wandalizmu jest nienormalne.
~$$$ 20-10-2011 14:50
Straż Miejska jest aktywna tylko w dzień w nocy mają ulge bo strach wyjechać na patrol natomiast jest to raj dla wandali i innej chołoty brawo panie Zawiła miasto turystyczne i bezpieczne
~ 20-10-2011 18:56
plastikowe znaki rozwiążą problem
~zgk 21-10-2011 20:02
;(( nie ma to jak wandale kilka miesięcy temu zniszczyli groby na nowym cmentarzu w Cieplicach
~endru 22-10-2011 18:30
niestety, w Polsce kary za niszczenie, kradzież, obracanie itd. znaków drogowych są stanowczo za niskie. Poza tym jest to istny brak wyobraźni zarówno u wandali jak i u świadków tego typu incydentów. Polecam obejrzenie poniższego filmiku, który dokumentuje kradzież znaku drogowego i tego skutki: http://www.youtube.com/watch?v=la5xTWUWqGk

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group