• Niedziela, 22 września 2019
  • Godz. 9:41
  • Imieniny: Joachima, Maurycego, Tomasza
  • Czytających: 5422
  • Zalogowanych: 6
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Walka z plagą ogródkową

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 14 kwietnia 2007, 0:00
Autor: TEJO
Fot. Jelonka.com
Działkowcy liczą straty po atakach wandali, złodziei i brudasów.

Zdemontowane i spalone ozdobne ogrodzenia, splądrowane altanki, zniszczone płoty, powybijane szyby, skradzione kwiaty: to efekt zimowych „działań” chuliganów, którzy spustoszyli część ogródków działkowych „Chemik” przy ulicy Mickiewicza i Głowackiego.

– Kiedy po zimie przyszliśmy na działkę, przeżyliśmy szok – opowiadają działkowcy. – Ktoś włamał się do altany i zabrał niemal wszystko, co dało się wziąć, głównie narzędzia. Przy okazji zniszczono grządki. Nie pomogło zabezpieczenie w postaci drutów kolczastych na głównym ogrodzeniu – mówią państwo Zygmunt i Halina z Jeleniej Góry.

W innej część ogródków znikł ozdobny parkan, który działkowicz postawił w zeszłym roku, aby osłonić się od ulicy. – Żeby jeszcze zabrali i sprzedali…A te łobuzy wzięli dwa przęsła i… spalili w pobliżu. Zupełnie bezmyślnie – mówi mężczyzna, który w piątek naprawiał zniszczone elementy. Zastanawia się, czy dokupić nowe, bo przecież ryzyko jest duże, a jedno przęsło kosztuje 100 złotych. – Nie przelewa mi się w domu, a to spory wydatek – dodaje działkowicz.

Dziury w ogrodzeniach, powybijane szyby w szklarniach, do których wandale rzucali kamieniami jak do celu, zdeptane rabaty i skradzione kwiaty dopełniają obrazu spustoszenia.

Działkowcy nie chcą zgłaszać sprawy na policję. – To nic nie da – mówią. – Będzie więcej formalności, a ci bandyci w odwecie mogą nam działki puścić z dymem – obawiają się. Ludzie domyślają się, kto jest jednym ze sprawców i wskazują okoliczny dom, w którym mieszkają rodziny z marginesu społecznego. – To piętnasto, szesnastoletni gówniarze – mówi dosadnie jeden z naszych rozmówców. – Za rękę ich nie złapałem, ale to oni z „towarzystwem” z sąsiedztwa plądrują działki. Zawarli układ ze złomiarzami i odstępują im co większe kawały żelastwa. Jednemu z sąsiadów zabrali… żeliwny kontener – dodaje.

Plaga wandali to nie jedyny problem. Przy ogródkach, na skarpie blisko stawu Mickiewicza powiększa się dzikie wysypisko śmieci.
– Przyjeżdżają w nocy jakieś samochody i wyrzucają odpadki, głównie gruz. Czują się bezkarni – mówią działkowcy. Cały teren należy do Państwowych Ogródków Działkowych. Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej zgodziło się posprzątać, ale nie za darmo. Chce około 1500 złotych za oczyszczenie terenu. Ale organizacja nie ma na to pieniędzy. Padła propozycja, aby działkowicze złożyli się na porządki, ci jednak nie zgodzili się na to. – Posprzątają, kilka dni będzie czysto, a potem – znów bałagan – mówią. Strażnicy miejscy pojawiają się w okolicy, ale nie za często. – Jedyna rada to zapisać numery rejestracyjne samochodów, które należą do brudasów. Trudno ich złapać na gorącym uczynku – twierdzą uprawiający ogródki.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~Kamil 14-04-2007 11:10
Atak brudasów:))))) Dobrze, że nie klonów:D
~działkowiec 14-04-2007 14:40
Bo to są ci wszyscy postępowi unijnii nie z ciemnogrodu. Bo przecież w unii nie ma ogródków działkowych.
~Działkowiec 14-04-2007 15:58
Niezależnie od "ataku brudasów,klonów,czy postępowych unijnych" przyległy do ulicy Głowackiego brzeg stawu -stanowi wysypisko śmieci! Mnóstwo opakowań plastikowych,zużyte lodówki,muszle klozetowe,restki farb i materiałów budowlanych po remontach itd. Niezła bomba ekologiczna.Szczegolnie dla ryb i łwiących je wędkarzy oraz działkowiczów korzystających z wody pochodzącej ze stawu.Gdzie ta sraż miejska i policja?
~Łowca byków 14-04-2007 19:10
Na zdjęciu nie widać naprawy uszkodzonych i spalonych przęseł ogrodzenia, idzie tylko Zygmunt z Haliną z Jeleniej Góry.
~do dzialkowca 14-04-2007 20:40
Oczywiscie ze w unii sa ogrodki dzialkowe a do tego ich dzierzawa drogo kosztuje ale za to w unii jest zdecydowanie mniej wandali, parki sa czyste, place zabaw sa DLA DZIECI a nie dla okolicznych metow i jakos to sie trzyma kupy. W Polsce natomiast nic nie moze zostac nowe i ladne, wszystkoczego sie nie da ukrasc trzeba zniszczyc. Wspolczuje dzialkowcom, w lecie dopiero sie zacznie zabawa!
~nicnowego 15-04-2007 9:55
Gdzie jest straż miejska?, hmmm, głupie pytanie znowu zajmuje sie łapaniem nieprawidłowo parkujących kierowców i pilnowaniem ratusza.
~MINA 15-04-2007 10:36
Patologia, to takie swojskie bo Polskie?
~uuuuu 15-04-2007 13:48
Kradna pewnie z przesytu , pewnie maja wszystko , TV , samochody , prace marzenie a teraz sobie dla zabawy okradaja dzialki . Otworzcie oczy Polacy -macie syf w kraju , a szczegolnie w takim miescie jak wasze . Wyjedzcie z Polski , na zachodzie jest lepiej , dla wierzacych sa koscioly , dla nie wierzacych pub'y , mozna zyc godnie .........
~do uuuu 15-04-2007 18:59
do czasu!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group