Chodzi o defibrylator, poręczny przyrząd, dzięki któremu po krótkim przeszkoleniu, osoba obsługująca może skutecznie pospieszyć na ratunek przy zaburzeniach akcji serca i innych nagłych kłopotach zdrowotnych.
- W niewielu urzędach jest takie urządzenie – mówi prezydent Marek Obrębalski. Zaznacza jednocześnie, że w jeleniogórskim magistracie wyszkolono już ponad 30 osób, które potrafią sprzęt obsłużyć. Kolejne będą szkolone. Jego wykorzystanie dodatkowo ułatwia „głośna” instrukcja obsługi, która kieruje kolejnymi czynnościami.
Na szczęście – i odpukać w niemalowane – jeszcze nie było potrzeby użycia tego aparatu, choć biorąc pod uwagę stresujące sytuacje „urzędowe”, nie jest to wykluczone.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.