- Daniel był niezwykle przyjacielski i przesympatyczny. Myślę, że każdy kto go znał, chciałby pożegnać go w sposób wyjątkowy, bo bez wątpienia Daniel taki był – mówi Marcin Jaskółowski, organizator światełka. - Mam 100 lampionów, które chciałbym razem z wami wypuścić w powietrze w sobotę o godzinie 19.00 na Górze Szybowcowej. Mam nadzieję, że nie zostanie ani jeden z nich i że licznie przybędziecie na uroczystość – podkreśla.
Wydarzenie zostało wsparte przez Roberta Futerhendlera, organizatora Karkonoskiego Festiwalu Światła. Za ten szlachetny gest serdecznie i gorąco dziękują przyjaciele zmarłego Daniela.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.