Wtorek, 1 grudnia
Imieniny: Edmunda, Natalii
Czytających: 2413
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

W Jeżowie Sudeckim można...

Wiadomości: Jeżów Sudecki
Piątek, 8 maja 2020, 7:46
Aktualizacja: 8:21
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Tomek Raczyński
Piłkarze Lotnika Jeżów Sudecki wznowili treningi po przerwie związanej z rządowymi zakazami zgromadzeń. To kolejna mała miejscowość, która w przeciwieństwie do Jeleniej Góry stanęła na wysokości zadania, aby udostępnić obiekty sportowcom.

Od kilku dni na stadionie przy ul. Sportowej trenują grupy młodzieżowe, a wczoraj (7.05) do zajęć wrócili czwartoligowcy. Obiekt podzielono na 3 boiska, dzięki czemu można prowadzić jednoczesne zajęcia dla trzech grup po 6 osób. W Jeżowie Sudeckim na frekwencję narzekać nie mogą, bowiem na pierwszym treningu pojawiło się 17 piłkarzy plus trener.

Na każdym boisku może trenować 6 osób plus trener prowadzący - działamy zgodnie z wytycznymi ministerstwa. Grupy młodzieżowe również trenują po 6 osób, w sekwencjach po jednej godzinie. Rodzice wiedzą na którą godzinę przywieźć dzieci, po godzinie treningu sprzęt jest dezynfekowany, grupa opuszcza obiekt i przyjeżdża kolejna grupa. W ten sposób prowadzimy 3 razy w tygodniu zajęcia z orlikami, młodzikami, a żaki i skrzaty trenują 2 razy w tygodniu - powiedział Rafał Koko, prezes Lotnika Jeżów Sudecki.

Pierwszy trening seniorów zbiegł się w czasie z decyzją wojewódzkich związków piłki nożnej, które ogłosiły zakończenie rozgrywek od IV ligi w dół z awansami, ale bez spadków (uznając tabelę po rundzie jesiennej). Decyzja zasmuciła jeżowian.

Chcieliśmy grać - widać to nawet po dzisiejszej frekwencji. Jestem w stałym kontakcie z chłopakami - każdy jest głodny gry w piłkę. Dobrze się stało, że nie ma spadków. Mamy tyle samo punktów, co drużyna nad nami i to by było pokaranie takiego klubu jak nasz, gdyby były spadki. Ciężko szykowaliśmy się do rundy wiosennej, chcieliśmy się wzmacniać - kupiliśmy dwóch zawodników. Było nas stać na to, żeby w walce utrzymać IV ligę - ocenił R. Koko.

Prezes jest zadowolony ze współpracy z wójtem gminy Jeżów Sudecki i jest dobrej myśli w kontekście finansów na nowy sezon.

Nie zabrano nam żadnych pieniędzy. Pierwszą transzę wykorzystaliśmy na przygotowania w styczniu, lutym i marcu. Teraz czekaliśmy na informację co z IV ligą... Siadamy do stołu z panem wójtem i część środków trzeba będzie przesunąć z wiosny na jesień, bo będzie ona droższa (więcej meczów, wyjazdów, gdy liga będzie liczyć 20 zespołów). Gmina też jest w ciężkiej sytuacji i trzeba szukać oszczędności, ale mam nadzieję, że ten budżet, który gmina nam dała - zostanie. To nam wystarczy na utrzymanie klubu - dodał Rafał Koko.

Do treningów po kontuzji wrócił Krzysztof Białkowski, natomiast na powrót Sylwestra Wersockiego trzeba będzie jeszcze poczekać. Trener Artur Milewski zadeklarował, że zostaje w klubie, więc kadra Lotnika wydaje się być stabilna.

Twoja reakcja na artykuł?

9
100%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (9) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group