Na apel sołtys, a jednocześnie radnej gminy Mysłakowice Katarzyny Miller odpowiedziało kilkunastu mieszkańców wsi. Efektem ich kilkugodzinnej pracy było zebranie bardzo wielu worków z różnego rodzaju śmieciami.
Podczas akcji skupiliśmy się głównie na środkowej i dolnej części wsi – mówi Katarzyna Miller. - Szczególnie zaśmiecone były okolice drogi na żwirownię oraz teren za plebanią. Wśród odpadów dominowały butelki po alkoholach, zepsute artykuły drobnego AGD. W wielu miejscach znaleźliśmy też części samochodowe, drzwi, deski rozdzielcze i różne elementy z tworzyw sztucznych - wylicza.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.