Właściciel przyjechał zatankować auto, kiedy wyszedł zapłacić za paliwo zostawił kluczyki w stacyjce. Podejrzany wykorzystał okazję, wsiadł do samochodu i odjechał. Kilka ulic dalej uderzył w ogrodzenie, a następnie porzucił auto i uciekł.
- Policjanci po krótkim pościgu zatrzymali go. Był pijany. Badanie na zwartość alkoholu wykazało u niego ponad 2 promile. W trakcie czynności okazało się również, że przestępstwa tego dopuścił się w warunkach, tzw. ”recydywy” - informuje podinsp. Edyta Bagrowska, rzecznik prasowy KMP w Jeleniej Górze.
Za popełnione przestępstwa grozi mu do pięciu pięciu lat pozbawienia wolności.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.