Czwartek, 5 sierpnia
Imieniny: Mariana, Marii, Stanisława
Czytających: 6911
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Trudny tydzień jeleniogórskich strażaków

Sobota, 23 lutego 2019, 14:05
Aktualizacja: Poniedziałek, 25 lutego 2019, 6:47
Autor: UM Jelenia Góra
Miniony tydzień w historii działalności jeleniogórskich strażaków zapisze się zdecydowanie smutno. – Od ub. piątku, kiedy to w nocy zginęło w pustostanie w Szklarskiej Porębie czworo ludzi, musieliśmy jeszcze pracować w akcjach, w których ujawniono śmierć kolejnych pięciu osób – informują jeleniogórscy strażacy.

Było w tym zgony naturalne, gdzie strażacy musieli włamywać się przez okna m.in. w Cieplicach czy w Czernicy, ale też zginął motocyklista w Wojanowie i zdarzyły się inne wypadki.

Jesteśmy – co oczywiste – przygotowani, by brać udział w takich przedsięwzięciach, jednakże za każdym razem praca w przypadku tragedii jest traumatyczna bardziej, niż akcje gaśnicze - podkreślają strażacy.

Są przypadki, które trudno przewidzieć i wytłumaczyć, a które dla konkretnych strażaków są wyjątkowo obciążające psychicznie.

Zbiegiem okoliczności ta sama zmiana strażaków uczestniczyła w działaniach po śmierci dwóch dziewczynek, które zginęły na moście w sylwestrową noc, i ta sama, po kilku miesiącach w dogaszaniu pożaru, w którym zginęło troje dzieci, pozostawionych w domu w Piechowicach – powiedzieli nam strażacy. – To naprawdę było trudne. Musimy sobie z tym poradzić, ale to nie znaczy, że udaje sięnam to wypchnąć z pamięci. Praca przy takich wypadkach pozostaje w świadomości przez lata.
Są wypadki, które będę pamiętał zawsze – wspomina Radosław Fijołek, komendant Miejski PSP. – Mnie, a było to chyba 20 lat temu, do dziś dręczy wspomnienie wypadku samochodu na Kapeli. Taksówką z Poznania jechało 5 osób, kierowca chyba rozluźnił się, widząc już niemal metę swojej podróży i z wielkim impetem uderzył w przydrożne drzewo. Trzy osoby zginęły na miejscu, czwarty pasażer nawet pomagał dłuższą chwilę przy naszej akcji, ale okazało się, że miał tak wielkie uszkodzenia organów wewnętrznych, że w pewnej chwili usiadł i zmarł. Z wypadku wyszedł cało tylko kierowca…

Twoja reakcja na artykuł?

1
4%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
6
24%
Smuci
0
0%
Złości
18
72%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (10) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group