Środa, 27 stycznia
Imieniny: Anieli, Jana, Jerzego
Czytających: 8405
Zalogowanych: 8
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Trudna walka o telefon

Czwartek, 6 września 2007, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 6 września 2007, 8:18
Autor: mestra
Jelenia Góra: Trudna walka o telefon
Fot. Jelonka.com
Po naszej publikacji większe szanse Czytelniczki na łączność ze światem.

O ciepliczance, która od czterech lat bezskutecznie stara się o telefon, już pisaliśmy. Choć sytuacja miała zostać rozwiązana, nabrała biegu dopiero po interwencji prawników i ponownym zainteresowaniu się tematem przez Jelonkę.

Po telefonicznej interwencji na początku czerwca okazało się, że Małgorzata Soból może złożyć zamówienie na wywiad techniczny, który potwierdzi możliwość przyłączenia do sieci. Właścicielka domu przy ul. Szmaragdowej cieszyła się już, że wreszcie doczeka się linii telefonicznej. Niestety – jej radość nie trwała długo – pracownicy Telekomunikacji, którzy przybyli na miejsce, stwierdzili, że linia telefoniczna nie została w ogóle przeciągnięta na teren posesji, więc telefonu nie można w dalszym ciągu założyć.

Pani Małgorzata o pomoc poprosiła prawników. – Na początku sierpnia, wysłaliśmy oficjalne pismo do Wałbrzycha z prośbą o niezwłoczne wskazanie podstaw prawnych użytkowania przez TP S.A. terenu, którego właścicielami są państwo Soból, oraz pisemnego oświadczenia, jakie powinni oni złożyć odnośnie do braku zastrzeżeń wobec wykonanych prac. Jednak do 28 sierpnia nie uzyskaliśmy żadnej odpowiedzi – wyjaśnia Mariusz Gierus, właściciel Kancelarii Odszkodowawczej.

Dodatkowo w połowie sierpnia, po silnych ulewach, dokładnie w miejscu prac wykonywanych przez TP S.A. zapadł się grunt, odsłaniając kable telekomunikacyjne na odcinku co najmniej czterech metrów. – Widać, w jaki niedbały sposób pracownicy TP S.A. wykonali swoją pracę. Na własną rękę i koszt musiałam zadbać o zasypanie rowu. Przecież gdyby ktoś złamał sobie w tym miejscu nogę, to ja musiałabym za to odpowiadać.
Paradoksalne jest, że przy okazji musiałam zadbać o mienie TP, które znajduje się na moim gruncie, a sama nie mogę się doprosić o rozwiązanie mojego problemu – mówi Małgorzata Soból.

– W tej sprawie również wysłaliśmy pismo – tym razem do biura obsługi klienta w Jeleniej Górze, z wnioskiem o natychmiastową interwencję, której zaniechanie naraża użytkowników drogi na możliwość wystąpienia szkody. Niestety, do czasu samodzielnie wykonanych prac zabezpieczających przez państwo Soból, pismo pozostało bez rozpatrzenia. Kontaktowałem się też telefonicznie z Markiem Ślesakiem, kierownikiem pionu administracyjnego w Wałbrzychu. Okazało się, że pomimo potwierdzenia odbioru pisma przez jednostkę mu podległą, o całej sprawie słyszy pierwszy raz – dodaje Mariusz Gierus.

Również nasza redakcja podjęła próbę skontaktowania się z Telekomunikacją, choć nie było to łatwe. Odsyłali nas od jednego telefonu do drugiego, od Wałbrzycha do Zielonej Góry.
W końcu szczegółowych informacji udzieliła Teresa Miarczyńska, kierownik pionu sieci w Wałbrzychu. – Pismo, które otrzymaliśmy 10 sierpnia, jest pierwszym w tej sprawie i podjęliśmy już kroki, aby to wyjaśnić. Być może wcześniejsze zgłoszenia pani Soból nie trafiały tam, gdzie trzeba – mówi Teresa Miarczyńska. – Dzwoniłam na błękitną linię – skąd miałam wiedzieć, że pracownicy nie przekażą tej sprawy dalej – tłumaczy pani Małgorzata.

Jak zapewnia T. Miarczyńska, pracownicy TP S.A. są w trakcie zbierania szczegółów i dodatkowych informacji. – Sprawdzamy dane dotyczące planów, uzgodnień, dokumentację fotograficzną. Chcemy przeprowadzić wizję lokalną i dokładnie zbadać wszelkie przyczyny techniczne i stan nawierzchni. Postaramy się, aby sprawa została załatwiona w sposób satysfakcjonujący i zgodnie z oczekiwaniami klienta. W tygodniu z Kancelarią Odszkodowawczą skontaktuje się również nasz pracownik, aby w terminie dogodnym dla klienta umówić się na negocjacje – dodaje.

Małgorzata Soból ma zamiar starać się m.in. o finansową rekompensatę za bezpodstawne korzystanie z gruntu. T. Miarczyńska zapewnia, że postara się o pozytywne załatwienie jej sprawy. – Zależy nam, aby było jak najwięcej zadowolonych klientów – podkreśla.

Na osiedlu, na którym mieszka pani Małgorzata, nie ma możliwości, aby podłączyć inną sieć telekomunikacyjną, radiową czy telewizyjną, umożliwiającą chociażby stałe podłączenie do Internetu. Pozostaje tylko TP S.A.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group