• Niedziela, 18 sierpnia 2019
  • Godz. 21:00
  • Imieniny: Bronisławy, Heleny, Ilony, Karoliny
  • Czytających: 6247
  • Zalogowanych: 9
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Tragiczny wyścig

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Niedziela, 9 września 2007, 0:00
Aktualizacja: Niedziela, 9 września 2007, 11:42
Autor: ROB
Fot. D. Gudowski
Kolarz zmarł na trasie mistrzostw Polski.

67-letni zawodnik wypadł z trasy na jednym z zakrętów przy zjeździe z Borowic, podczas drugiego okrążenia. Zamiast skręcić, jak prowadziła droga, pojechał prosto. Wjechał do lasu i stoczył się ze stromego zbocza.

Nie wiadomo, co było przyczyną wypadku. Podejrzewa się, że kolarz tuż przed zakrętem zasłabł. Mniej prawdopodobna jest wersja, że jechał za szybko. – To był łagodny zakręt, na trasie są o wiele trudniejsze – mówi Waldemar Twardziszewski, jeden z organizatorów kolarskich Górskich Mistrzostw Polski Masters.

Ustalenie przyczyny jest o tyle trudne, że nie ma świadków zdarzenia. Kolarz jechał samotnie. – W górskich wyścigach rzadko można spotkać peleton, każdy jedzie swoim tempem – wyjaśnił Waldemar Twardziszewski.

Do zdarzenia doszło wczoraj przed południem, jednak ciało zmarłego odnaleziono po kilku godzinach. Organizatorzy na mecie zorientowali się, że 67-letni Roman G. nie wrócił z trasy. Z protokołów sędziów wynika, że kolarz zaliczył pierwsze okrążenie.

Roman G. pochodzi z Sulęcina. Policja zabezpieczyła ciało. Sekcja zwłok wykaże, co było przyczyną zgonu. Organizatorzy podjęli decyzję o kontynuowaniu zawodów. Dzisiejsze starty odbywają się zgodnie z harmonogramem.

Wójt gminy Podgórzyn Anna Latto składa kondolencje dla rodziny pana Romana.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (19) Dodaj komentarz

~może 9-09-2007 12:40
chciał jechać na skróty
~:/ 9-09-2007 14:19
do "może": ten zart to chyba nie na miejscu... :/
~jacol 9-09-2007 14:50
Kto dopuszcza takich starców do wyścigu ? Wiadomo że to był wyścig dla staraszych osób ale 67 lat to chyba lekka przesada !
~Kolezanka 9-09-2007 16:04
W tym wyscigu uczestniczyl moj kolega Piotrus :)
~Biker 9-09-2007 18:44
Odszedl jak pewnie odejsc chcialby kazdy z bikerow na koniec swojej drgi. Szacunek.
~Znawca 9-09-2007 20:23
Wierz mi,wiek 67 to może i podeszły ale wiem,że na takich zawodach startują jeszcze starsi i nic im nie jest.Widocznie ten za dużo trenował jak na swój wiek i organizm nie wytrzymał tego tempa.Jednak co się stało to się nie odstanie [*]
~do jacol 9-09-2007 20:35
jestem ciekawa ile Ty masz lat... To fajne, że 67–letni mężczyzna miał jakąś pasję w życiu a nie siedział przed telewizorem i czekał na kolejny serial. Sama często spotykam w swoim życiu ludzi dojrzałych (czasem nawet po 80), którzy aktywnie korzystają z życia–jeżdżą na nartach, na rowerze, chodzą w góry. Uważam, że to jest piękne i sama chciałabym mieć taką starość. A Two komentarz tak samo jak komentarz "może" jest nie na miejscu.Nie wiem czy słyszeliście kiedyś o szacunku do ludzi i ich pasji Kondolencje dla rodziny zmarłego rowerzysty [*][*][*] Patka
~Do jacol 9-09-2007 22:00
widać człowieku, ze ubogi jesteś wewnętrznie... oby mniej takich osób jak ty na świecie.
~rak71 9-09-2007 22:22
[*]
~Waldek 10-09-2007 8:30
Wszyscy zawodnicy którzy startowali w GMP wyrażają głeboki smutek z powodu śmierci naszego kolegi a rodzinie wyrazy współczucia. CZESC JEGO PAMIEĆI
~obywatel 10-09-2007 18:51
jakiś czas temu jechałem autem z zachełmia do karpacza przez borowice i natknołem sie na grupe kolarzy z 10 którzy zjeżdzali w dół jak poj....ani jeden omijał z prawej z lewej trącając lusterka poboczem itd nic dziwnego że tak kończą zaczołem trąbić i to chyba uratowało ich pozostałych kolesi a na końcu trener autkiem jakby nigdy nic jakmu powiedziałem co o tym sądze to tylko parsknoł i pojechał wcześniej w strone sosnówki zabił się jeden na drzewie z kolizją z autem może trzeba sie zainteresować nie tylko autobusami ciężarówkami jako piratami drogowymi itd lecz i cyklistami przez odpowiednie służby zwłaszcza przed turem gdzie wszyscy trenują zajoba. wiecej rozsądku i kwalifikacja swoich i sprzętu możliwości
~hugo 10-09-2007 19:36
jezeli to nie byl wypadek to mial piekna smierc cos co kochal i napewno lekko mu z tym.szacunek.
~hugo 10-09-2007 19:37
jezeli to nie byl wypadek to mial piekna smierc cos co kochal i napewno lekko mu z tym.szacunek.
~seba 10-09-2007 20:58
Trenował bo lubiał i do odkad skonczył 18lat. przykro mi tylko ze tak zakonczyl kariere moj wója
~mały 10-09-2007 21:21
znałem człowieka bo jestez z jego wsi nie sulecina jak napisano w powyrzszyma artykule tylko z sulecinka to człowiek ktory po za rowerem nie widział nic innego poprostu kochał jeazde rowerem kondolencje dra rodziny
~Kolarz 10-09-2007 21:23
Do obwatela. Dla kogoś kto się nie ścigał prędkość 50 km na godzinę rowerem jest duża.W kolarstwie mtb trzeba jeszcze dodać szuter i kamienie.Wielokrotnie przy takich prędkościach miałem upadki i mi nic nie było.Jak jedziesz jak święta krowa to ustąp drogi z góry kolarzom ,a nie łap się od razu za klakson.To chyba ty tym klaksonem trenujesz zajoba.
~Mario 16-09-2007 12:56
potrzebuje informacji na temat przebiegu jego kariery , ponieważ chciałem coś napisać o zmarłym Romanie do lokalnej prasy.może znacie kogoś takiego co mi pomoże. dzięki . a dla rodzinki kondolencje. jestem przyjacielem jego synów a z panem Romanem jeździłem czasami na rowerku w trasy....wspaniały człowiek .nr kon.607–203–811
~Rudebwoy 30-09-2007 14:23
na szczęście wygrałmoj 140 letni dziadek:)
~do obywatel 8-10-2007 22:26
Mogą sobie jechać jak chcą to wolność i prawo każdego człowieka, chore jest tylko jedno jak szosowcy na treningach po naszych wąskich górskich drogach jadą sobie w 3–4 rowery obok siebie i robią z siebie wielkich zawodników utrudniając ruch.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group