Przypomnijmy. Zaginiony mężczyzna miał 33 lata. Ostatni raz był widziany w okolicach Domu Śląskiego 26 stycznia około południa.
Akcja poszukiwawcza zaginionego od początku była trudna, ze względu na wyjątkowo obfite w tym roku opady śniegu – mówi naczelnik Grupy Karkonoskiej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego Sławomir Czubak. - Zaginięcie zgłoszono trzy dni od ostatniego kontaktu z mężczyzną i wtedy też zaczęliśmy go szukać. Około trzech tygodni później, na podstawie danych otrzymanych z policji o miejscu, gdzie nastąpiło ostatnie logowanie telefonu komórkowego turysty, rejon poszukiwań został zawężony. Jednak w tym miejscu występowała bardzo gruba pokrywa śnieżna. W kolejnych tygodniach regularnie monitorowaliśmy jej grubość. Wobec tego, że w ostatnim czasie bardzo ona zmalała wczoraj zarządziłem mobilizację ratowników i 14 goprowców przystąpiło do szczegółowego przeczesywania terenu. Ciało zaginionego znaleziono około godziny 12.30 nad potokiem w rejonie Borowic – Podgórzyna.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.