Czwartek, 29 lipca
Imieniny: Marty, Olafa
Czytających: 9376
Zalogowanych: 5
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kotlina Jeleniogórska: Tory "przeszły" koło nosa

Czwartek, 11 października 2007, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 11 października 2007, 19:02
Autor: TEJO
Kotlina Jeleniogórska: Tory "przeszły" koło nosa
Fot. KDR
Karpacz bez szans na wydzierżawienie za małe pieniądze linii kolejowej.

Polskie Koleje Państwowe zgodziły się po dwóch latach na dzierżawę gminom Karpacz, Podgórzyn oraz Mysłakowice linii kolejowej wiodącej z Jeleniej Góry do miasta pod Śnieżką. Kwota jest symboliczna: 8 złotych i 7 groszy. Tyle że Karpacz już z niej nie skorzysta, bo wcześniej pozbył się dworca i fragmentu linii. Nie wiadomo, co z nimi zrobi nowy właściciel.

Poinformowało o tym stowarzyszenie Karkonoskie Drezyny Ręczne Biuro Ekonomiczne Polskich Linii Kolejowych S.A. Karpacz odpuścił sprawę i – mimo zapowiedzi – nie podjął starań o przejęcie dworca i szlaku. Budynek został sprzedany przez PKP innemu podmiotowi.

- Gdyby burmistrz Bogdan Malinowski okazał się wtedy stanowczy, dziś miasto pod Śnieżką za niewielkie pieniądze mogłyby linię dzierżawić i pomyśleć dwóch reaktywacji lokalnych połączeń – sugerują działacze KDR.

Rafał Gestern ze stowarzyszenia przypomina, że rada miejska podjęła uchwałę, w której zobowiązała burmistrza do podjęcia działań związanych ze staraniem się o przejęcie dworca kolejowego Karpaczu.
- Ponieważ burmistrza Malinowski uchwały nie wykonał, złożyliśmy skargę do wojewody. Teraz Krzysztof Grzelczyk, wojewoda dolnośląski, wzywa odrębnym pismem, aby Bogdan Malinowski złożył mu wyjaśnienia – mówi Rafał Gestern.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group