Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 9 stycznia
Imieniny: Juliana, Marceliny, Marianny
Czytających: 9535
Zalogowanych: 62
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Teatr za więzienną kratą

Sobota, 2 lutego 2019, 6:06
Aktualizacja: Niedziela, 3 lutego 2019, 6:11
Autor: WAC
Jelenia Góra: Teatr za więzienną kratą
Fot. WAC
– To mocna rzecz, a siłę przekazu potęguje jeszcze miejsce, w jakim odbywała się inscenizacja – zbieżne z miejscem akcji sztuki – tak o najnowszym przedstawieniu działającego w Areszcie Śledczym w Jeleniej Górze „Teatru za murem” mówią widzowie, którzy byli obecni na premierze pt. „Diabły”.

W najnowszym spektaklu więziennego teatru, w roli aktorów wystąpiło trzech osadzonych, zaś jego reżyserem jest aktor, a jednocześnie dyrektor Teatru im. C. K. Norwida Tadeusz Wnuk. Kanwą przedstawienia jest tekst pt. "Diabły", odbywającego karę pozbawienia wolności w jednym z zakładów karnych Mariusza Murawskiego. Zwyciężył on w organizowanym przez jeleniogórski Areszt Śledczy konkursie na spektakl teatralny „Zrozumieć siebie”.

Akcja sztuki dzieje się w więziennej celi, gdzie spotykają się odbywający karę pozbawienia wolności ojciec oraz syn, którego ten porzucił wraz z matką tuż po urodzeniu. Mężczyźni toczą ze sobą pełen emocji dialog o wartościach, życiu za kratami, uczuciach, miłości. Na końcu dochodzi do dramatu. Siłę przekazu wzmocniła sceneria inscenizacji, gdyż scena oraz widownia znajdowała się na więziennym korytarzu, zaś rekwizytami były łóżka oraz inne sprzęty będące na wyposażeniu cel.

Dodajmy, że projekt „Teatr za murem” w ramach którego Tadeusz Wnuk prowadzi z osadzonymi w jeleniogórskim areszcie zajęcia teatralne obchodzi w tym roku jubileusz piętnastolecia. W tym czasie powstało osiem inscenizacji, między innymi: „Przerażenie” wg „Czekając na Godota” S. Becketta i „Na pełnym morzu” S. Mrożka . Niektóre były sporymi wydarzeniami artystycznymi, mocno komentowanymi w środowisku teatromanów.

Te piętnaście lat to parę pięknych spektakli, dużo wspaniałej pracy z osadzonymi, których tu już nie ma, którzy poszli w świat, którzy na przykład zrobili maturę, niektórzy założyli rodziny, weszli w inny system życia i ich droga stała się mniej kręta, niż w momencie gdy tu przyszli – mówi T. Wnuk. - Spektakl jest jedynie finałem czegoś, ale ważniejsza jest droga tworzenia postaci, którą osadzeni kreują na scenie, gdyż przecież nie są zawodowymi aktorami. Staraliśmy się zawsze poprzez sztukę dochodzić do pewnych prawd, które nosimy w sobie, problemów, z którymi czasmi nie potrafimy sobie poradzić, zaburzoną emocjonalnością, która czasem idzie w kierunku agresji. Zajęcia dały także osadzonym możliwość zetknąć się z literaturą, z językiem, którego tu na co dzień nie używają.

Twoja reakcja na artykuł?

7
44%
Cieszy
0
0%
Hahaha
2
13%
Nudzi
1
6%
Smuci
0
0%
Złości
6
38%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co myślicie o opłatach klimatycznych?

Oddanych
głosów
422
Powinna obowiązywać
16%
Opłaty powinny wzrosnąć
4%
Powinna zostać zlikwidowana
80%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Jedna zmiana, która wystrzeli Twój testosteron
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Planetarium może przyjechać do Was
 
Ciekawe miejsca
Jedli, pili i sądzili – Karczma Sądowa w Bukowcu
 
Kilometry
Na obwodnicę Kaczorowa jeszcze długo poczekamy
 
Aktualności
Wiewiórki nie zamarzną w Parku Norweskim w Jeleniej Górze
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group