• Piątek, 15 listopada 2019
  • Godz. 14:23
  • Imieniny: Alberta, Leopolda
  • Czytających: 7055
  • Zalogowanych: 24
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Talent Irka Zakrzewskiego zauważony przez trenera kadry

Wiadomości: Grudziądz
Poniedziałek, 3 września 2012, 15:08
Aktualizacja: 15:11
Autor: Przemo
Fot. użyczone
W miniony czwartek, 30 sierpnia Ireneusz Zakrzewski po raz pierwszy po 1,5 rocznej przerwie stanął do walki w amatorskim ringu i mimo porażki w pierwszym pojedynku z późniejszym zwycięzcą turnieju, jego powrót należy uznać za jak najbardziej słuszną decyzję.

Irek nie miał szczęścia przy losowaniu i od razu trafił na najbardziej utytułowanego zawodnika - mistrza Polski seniorów w kat. do 75 kg. Tomasza Jabłońskiego (Sako Gdańsk):
- W naszej "16" było trzech mocnych zawodników plus Irek jako czwarty, a w drugiej szesnastce drugi garnitur naszych seniorów. Rywal Irka - mistrz Polski Tomek Jabłoński zaszedł najdalej z Polaków w eliminacjach do Igrzysk Olimpijskich w Londynie, na początku byłem lekko podłamany, ale oglądałem walki tego gościa i wiedziałem, że jest do przejścia. Irek wyszedł do walki zmotywowany, nie odpuścił ani jednej sekundy. Pierwszą rundę przegrał, druga moim zdaniem była remisowa z lekkim wskazaniem dla Irka. W trzeciej mistrz Polski opadał z sił i od połowy rundy szedł do tyłu, nie przyjmował walki. Werdykt był dla mistrza Polski 3:0. Trzeba przyjąć przegraną, ale ludzie z boku (doświadczeni trenerzy) podchodzili do mnie i Irka i gratulowali nam. Powiedzieli, że nie przegraliśmy tej walki z zawodnikiem tylko z nazwiskiem - opowiedział nam trener Irka, Rafał Janik.

Zawodnik Power-Boksu Jelenia Góra (wkrótce Janik-Boksu) musiał wygrać swoją kategorię, żeby zakwalifikować się do Młodzieżowych Mistrzostw Polski. Jako, że był to jego pierwszy start w tym roku, a za przegraną zdobył zaledwie 1 pkt. to wydawało się, że będzie musiał skupić się na przygotowaniach na przyszły rok, ale jego talent został zauważony przez trenera kadry:
- Po walce nowy trener kadry Polski Hubert Migaczew podszedł do Irka, wziął od niego dane i powiedział, że będzie miał na niego oko, będzie patrzył jak się rozwija. Gdy się dowiedział jaką przerwę w boksowaniu miał Irek i, że ma dopiero 20 lat to był mile zaskoczony. Można powiedzieć, że pierwsza walka w plecy to porażka, ale trener kadry na tyle go docenił, że dał mu "dziką kartę" na Młodzieżowe Mistrzostwa Polski - dodał trener Janik.

W finale kat. 75 kg Tomasz Jabłoński pokonał Kamila Szeremete (Hetman Białystok) 2:1.

Już na 13. września Irek ma zaplanowany kolejny strart, tym razem zawody Grand Prix Pucharu Polski odbędą się w Poznaniu.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~plus 3-09-2012 17:14
Brawo Iras!
~skołowany 3-09-2012 21:57
Boks to ciekawa dyscyplina... Irek pomimo przegranej tak naprawdę jest ...zwycięzcą walki o udział w MP Juniorów... Brawo Irek do zobaczenia w finale GP w Poznaniu :)
~SASZETA 4-09-2012 21:06
Co to za moda na te saszetki?? masakra

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group