Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 28 stycznia
Imieniny: Radomira, Tomasza
Czytających: 12591
Zalogowanych: 114
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Taksówkarz: pobił mnie kierowca z konkurencji

Wtorek, 28 czerwca 2016, 8:30
Aktualizacja: Środa, 29 czerwca 2016, 7:45
Autor: Angelika Grzywacz–Dudek
Jelenia Góra: Taksówkarz: pobił mnie kierowca z konkurencji
Fot. Angelika Grzywacz–Dudek
– Taksówkarz z konkurencyjnej firmy zastawił wyjazd spod dworca PKP w Jeleniej Górze. Kiedy zwróciłem mu uwagę, pobił mnie przy moich klientach i innych taksówkarzach – mówi Roman Zawiśliński, który zapowiada, że będzie dochodził sprawiedliwości w sądzie. – Tak właśnie walczy konkurencja – dodaje niepełnosprawny jeleniogórzanin.

Do zdarzenia doszło w piątek (24.06) kilka minut po północy. Tego samego dnia Roman Zawiśliński zgłosił się do naszej redakcji z porwaną koszulką w ręku. – Proszę zobaczyć, co zrobił mi młody taksówkarz – opowiadał kierowca z firmy 19191. – Moja sytuacja nie jest jednostkowa. Często dochodzi do bójek między taksówkarzami z konkurencyjnych firm – dodaje jeleniogórzanin, który w tym zawodzie pracuje od 33 lat.
Zdaniem poszkodowanego, w tym przypadku wszystko zaczęło się od zablokowania wyjazdu i słownej sprzeczki.

- Ten młody kierowca zastawił jezdnię, wyjazd spod Dworca PKP. Nie można było go ominąć, więc najpierw zatrąbiłem, a kiedy nie było reakcji, powiedziałem, żeby odjechał – opowiada Roman Zawiśliński. – Kiedy nadal nie usunął się z jezdni, krzyknąłem do niego: „zachowałeś się jak wieśniak”. Wtedy ten około 20-letni rosły mężczyzna wyszedł z taksówki i najpierw uderzył mnie z pięści w twarz, a kiedy zamroczony wysiadłem z samochodu, żeby się bronić, zaczął mnie szarpać i bić po głowie. Mam ponad 60 lat, jestem osobą niepełnosprawną ze zwyrodnieniem kręgosłupa (1 sierpnia br. mam operację na kręgosłup szyjny) oraz urazem kolana, więc nie miałem z nim żadnych szans. Wylądowałem w szpitalu, gdzie mnie opatrzono. Zgłosiłem to policji, ale w związku z tym, że moje obrażenia nie wymagały leczenie dłużej, niż siedem dni poinformowano mnie, że muszę złożyć sprawę do sądu cywilnego. Do tego potrzebne są jednak dane sprawcy, których nie mam, więc na policji złożyłem wniosek o ich ujawnienie – dodaje taksówkarz.

Rzeczniczka jeleniogórskiej policji potwierdza, że w tej sytuacji, poszkodowany musi złożyć sprawę do sądu w tzw. trybie prywatno – skargowym. - Natomiast w przypadku, kiedy poszkodowany nie ma danych sprawcy, może złożyć zawiadomienie w najbliższym komisariacie policji i wówczas funkcjonariusze przeprowadzą postępowanie, ustalą dane i przekażą je do sądu – mówi podinsp. Edyta Bagrowska, rzecznik prasowy KMP w Jeleniej Górze.

Roman Zawiśliński twierdzi, że ma dwóch świadków zdarzenia (niestety mimo prób nie udało nam z żadnym z nich skontaktować) oraz zawiadomił mailowo o zajściu prezesa firmy taksówkarskiej, w której pracuje sprawca.

- Nic nie wiem o żadnym pobiciu – powiedział nam prezes firmy wymienionej przez poszkodowanego. – Gdyby coś takiego zaistniało, mój kierowca na pewno by mi o tym powiedział. Moim zdaniem to niemożliwe, ale jeśli poszkodowany chce, może oczywiście złożyć sprawę do sądu, takiego jego prawo – dodał prezes firmy taksówkarskiej.

Do sprawy wrócimy.

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
966
Tak
81%
Nie
19%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego boimy się spalania śmieci?
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Maturzyści tańczyli poloneza
 
112
Zadyma i strzelanina pod marketem. 34–latek oskarżony
 
Karkonosze
Turysta nie mógł iść dalej. Wezwano GOPR
 
112
Pijany w rowie
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group