Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 23 kwietnia
Imieniny: Jerzego, Wojciecha
Czytających: 19956
Zalogowanych: 61
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Tadeusz Steć czyli kontakt obywatelski

Środa, 17 marca 2010, 7:44
Aktualizacja: Czwartek, 18 marca 2010, 8:07
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Tadeusz Steć czyli kontakt obywatelski
Fot. Archiwum Muzeum Karkonoskiego
Ikona przewodników sudeckich, autor dziesiątek publikacji o ziemi jeleniogórskiej Tadeusz Steć został zwerbowany przez policję polityczną PRL – jednoznacznie wynika z 28 stron akt w archiwum wrocławskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.

Obszerny artykuł pióra Mateusza J. Hartwicha, poświęcony temu tematowi przeczytamy na łamach najnowszego numeru miesięcznika „Sudety”. Autor zanalizował zawartość teczek Stecia, zamordowanego w niewyjaśnionych do dziś okolicznościach w 1993 roku. I wprawdzie nie można na podstawie dokumentów gromadzonych przez UB i SB jednoznacznie nakreślić sylwetki króla przewodników, jednak nie ulega wątpliwości, że Steć został zwerbowany przez funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL jako informator.

Pierwsze zobowiązanie do dostarczania informacji podpisał w czasach stalinizmu, w roku 1952, ale później – po odwilży w 1956 roku – odżegnał się od współpracy. Lecz – jak wynika z materiałów – w 1956 roku na podstawie informacji dostarczonych przez Stecia aresztowano trzy osoby, które chciały uciec z Polski.

SB ponownie zainteresowała się przewodnikiem w następnych latach. Jak zauważa M. J. Hartwich, Steć lubił w towarzystwie opowiadać sprośne i polityczne dowcipy i to właśnie dlatego funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa postanowili się nim zająć. Była też kwestia homoseksualizmu przewodnika: nachodzono w związku z tym znajomych, pracodawców i samego Stecia.

Autor zaznacza, że przewodnik – choć odmówił „podjęcia współpracy”, jednak zgadzał się na rozmowy. Funkcjonariusze zdawali sobie sprawę, że ich – jak go określali „kontakt obywatelski” – zna wiele ciekawych danych, które mogłyby się im przydać w pracy operacyjnej. Steć też przyznał w rozmowie z esbekiem, że nie jest wrogiem socjalizmu, tylko czasami ma na dane sprawy „własne zdanie”.

Zapisy w aktach Stecia zachowanych w IPN kończą się na roku 1970. Mateusz J. Hartwich podkreśla, że nie sposób jednoznacznie określić Tadeusza Stecia jako agenta, bo jego współpraca wykluczała donoszenie na innych i podyktowana była raczej presją i szantażem obyczajowym. Z drugiej strony trudno uwierzyć, że nie było więcej teczek sporządzonych na temat przewodnika, który działał czynnie niemal do samej śmierci w niewyjaśnionych do dziś okolicznościach w styczniu 1993 roku.

Całe zamieszanie wokół osoby przewodnika powstało, kiedy na obradach rady miasta została podniesiona tzw. kwestia obyczajowa Tadeusza Stecia. Miał on patronować przesmykowi łączącemu ulice 1 Maja z Kraszewskiego nieopodal siedziby PTTK. Jednak – po burzy wywołanej przez jednego z radnych PiS tyczącej homoseksualizmu przewodnika – cała sprawa trafiła ad acta i nikt do tej pory więcej jej nie poruszył.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy popierasz imprezy biegowe w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
767
Tak - świetny pomysł
59%
Nie - za duże utrudnienia dla mieszkańców
29%
Nie mam zdania
12%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego Opel stracił wszystko? Dziś prawie nikt go nie wybiera
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Turystyka
Jaka będzie przyszłość Stawów Podgórzyńskich?
 
Teatr im. Norwida
Gortych na scenie Norwida. Kryminał, który już stał się hitem
 
112
Poważny wypadek, na miejscu śmigłowiec LPR
 
Inwestycje
Pół Zabobrza pływa
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group