• Wtorek, 17 września 2019
  • Godz. 21:37
  • Imieniny: Justyny, Franciszka, Roberta
  • Czytających: 7305
  • Zalogowanych: 12
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Tadeusz Różewicz spoczął przy świątyni Wang

Wiadomości: Karpacz
Wtorek, 29 kwietnia 2014, 14:47
Aktualizacja: Czwartek, 1 maja 2014, 8:56
Autor: Katarzyna Zielińska
Fot. Katarzyna Zielińska
Dzisiaj (29.04) na cmentarzu ewangelickim przy kościele Wang w Karpaczu odbył się pogrzeb poety. Zgodnie z życzeniem, jakie artysta wyraził w testamencie, uroczystości pogrzebowe poprowadzili: Edwin Pech, luterański pastor kościoła Wang oraz Zenon Stoń, proboszcz rzymskokatolickiej Parafii Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Karpaczu.

Tadeusz Różewicz w swoim testamencie napisał: „Jest moim pragnieniem, aby urna z moimi prochami została pogrzebana na cmentarzu ewangelicko - augsburskim przy Kościele Wang w Karpaczu Górnym. Proszę też miejscowego proboszcza, aby wspólnie z księdzem kościoła rzymsko – katolickiego (którego jestem członkiem przez chrzest św. i bierzmowanie) odmówił odpowiednie modlitwy. Pragnę być pochowany w ziemi, która stała się bliska mojemu sercu, tak jak ziemia, gdzie się urodziłem. Może przyczyni się to do dobrego współżycia tych dwóch rozdzielonych wyznań i zbliży do siebie kultury i narody, które żyły i żyją na tych ziemiach”.

Na uroczystość pogrzebową przybyły tłumy, by pożegnać wielkiego poetę. – Tam jest bliżej nieba, mówił Tadeusz Różewicz na pytanie, dlaczego wybrał właśnie Karpacz - wspominał Zbigniew Kulik, dyrektor Muzeum Sportu i Turystyki.

Przed złożeniem urny do grobu proboszcz katolicki odczytał fragment Biblii oraz wypowiedział słowa modlitwy. Pastor ewangelicki natomiast wygłosił krótkie słowo pożegnalne.

Tadeusz Różewicz zmarł 24 kwietnia we Wrocławiu. Miał 93 lata. Urodził się w Radomsku 9 października 1921 roku. We Wrocławiu mieszkał od prawie 50. lat. Był wybitnym poetą, dramaturgiem, prozaikiem i scenarzystą. Laureatem wielu odznaczeń, nagród i tytułów. Jak powiedział minister kultury Bogdan Zdrojewski, Tadeusz Różewicz to przede wszystkim gigant w literaturze, noblista bez Nobla. Postać z najwyższej półki, osoba niezwykle skromna.

Jego twórczość była obecna prawie w każdym polskim teatrze. Był autorem ponad 50 tomów wierszy, które zostały przetłumaczone na kilkadziesiąt języków. Nad nowymi utworami pracował do końca swojego życia.

Tadeusz Różewicz został pochowany blisko swojego przyjaciela, mistrza pantomimy Henryka Tomaszewskiego. Swoją przygodę z Karpaczem, poeta rozpoczął w połowie lat 90. XX wieku. Miał wtedy 75 lat. Zaprzyjaźniony z Henrykiem Tomaszewskim, był częstym gościem w Muzeum Zabawek. By upamiętnić te przyjacielskie spotkania, Tadeusz Różewicz napisał wiersz zatytułowany „W gościnie u Henryka Tomaszewskiego w Muzeum Zabawek”. Artysta zaczął bywać w Karpaczu każdej wiosny i jesieni. Przyjaźnił się również ze Zbigniewem Kulikiem oraz byłym burmistrzem miasta Józefem Piotrowskim. Zyskał sympatię nie tylko władz miasta ale i wszystkich mieszkańców.

W uroczystości pogrzebowej uczestniczył Bogdan Zdrojewski, minister kultury i dziedzictwa narodowego, polityk Józef Zych, aktor Olgierd Łukaszewicz, władze miasta Karpacza, mieszkańcy oraz turyści. Skromna uroczystość zakończyła się złożeniem urny z prochami w ziemi. Na koniec pogrzebu rodzina zmarłego poety poprosiła przybyłych gości o to, by się uśmiechnęli…

Niech spoczywa w spokoju

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~Małgorzataa 1-05-2014 23:41
Z pełnym szacunkiem dla poezji Różewicza, ale uważam, że nagrobek, który postawiono na zabytkowym cmentarzu jest zwyczajnie szpetny. Kto za to odpowiada? Dlaczego pozwolono w ten sposób zniszczyć wygląd zabytkowego cmentarzyka z pięknie zdobionymi niemieckimi nagrobkami? Minister kultury był i nic nie widział?
~mieszkaniecc 2-05-2014 16:37
Zgadzam się całkowicie z poprzedniczką. Jest wiele innych cmentarzy w Karpaczu. Za chwilę będzie taka afera jak z tablicą JP2 na Cmentarzyku Ofiar Gór w Kotle Łomniczki, który ani nie zginął w górach ani tragicznie a jego związek z Karkonoszami też jest mocno wątpliwy.
~ 2-05-2014 20:10
niepotrzebny cyrk i nic więcej. we wrocławiu nie maja cmentarzy ?
~eetu 5-05-2014 15:52
Dużo bezsensownych zdjęć...
~cieplik to j 8-05-2014 21:03
On sam chciał być blisko gór pochowany.Wieczna Chwała ,Wielkim Ludziom.
~ela 9-05-2014 1:49
To że chciał być pochowany blisko gór jeszcze nie usprawiedliwia niszczenia cmentarza. Na tym cmentarzu powinny być pochowane osoby szczególnie zasłużone dla Karpacza i regionu, a nie celebryci z Wrocławia.
~MK 10-05-2014 20:56
Zgadzam się w pełni z powyższym postem. Jeśli człowiek kultury / rodzina tego człowieka nie mają szacunku dla zabytkowego miejsce, to co można powiedzieć o kulturze tych ludzi ?
~Kiki 31-07-2017 12:21
Ten człowiek nie jest zasłużony dla Karpacza??? Proszę państwa, on się zasłużył całej Polsce, nie tylko poezją, ale walkami o wolną Polskę. I w Polsce chcecie mu odmówić miejsca na cmentarzu? Rozumiem, ze w Karpaczu niemieckie nagrobki, choćby i zabytkowe są ważniejsze od zasłużonych Polaków...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group