Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 5 lutego
Imieniny: Adelajdy, Agaty
Czytających: 13628
Zalogowanych: 115
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Sztuka ulicy - odsłona druga

Niedziela, 5 sierpnia 2007, 0:00
Aktualizacja: Niedziela, 5 sierpnia 2007, 12:36
Autor: W. Wojciechowski
Jelenia Góra: Sztuka ulicy - odsłona druga
Fot. Agnieszka Gierus
Międzynarodowy Festiwal Teatrów Ulicznych rozkręca się, a tu już dziś (niedziela) koniec imprezy w Jeleniej Górze.

Wielu chyba przyzna, że drugi dzień festiwalu obfitował w o wiele większe emocje niż pierwszy.
A to za sprawą zespołów z Francji i Rosji.

Pierwsza grupa to Tréteaux du Coeur Volant z Francji. W spektaklu “Cocons” akrobatyka i taniec idą w parze. Jeżeli ktoś dawno nie był w cyrku i zapomniał o strachu, jaki towarzyszy, gdy oglądamy mężczyznę balansującego na linie albo kobietę wykonującą akrobacje na trapezie, to mógł szeroko otworzyć oczy i usta, a potem patrzeć w górę bez reszty.

Poszczególni artyści wychodzili z kokonów, a każde ich wyjście łączyło się z narodzinami jeszcze większego ryzyka. Początek to przeraźliwy krzyk noworodka i widzimy, jak z kokonu wychodzi nieporadnie, prawie upadający człowiek na szczudłach. Już sam początek poruszył publiczność. Kolejne “noworodki” albo tańczyły na taśmie w powietrzu lub wyczyniały powietrzne ewolucje, wręcz wariacje, czasem bez zabezpieczenia. Świetna oprawa muzyczna i fajerwerki.

Natomiast Teatr Licedei z Rosji po, co tu dużo mówić, efekciarskim spektaklu “Catastrophe”, zaprezentował w sobotę przedstawienie “Semianuki”. To absolutna bomba śmiechu i zaskoczenie. Mowa tu o historii rodzinki z czworgiem prawdziwych urwisów – każdy charakterny - i piątym w drodze.

Każda sytuacja, jaka ma miejsce w domu, nawet czytanie gazety lub picie alkoholu przez tatę, urasta do gagu monstrualnych rozmiarów. Aktorzy nie wypowiadają żadnego słowa, ale świetna mimika i ruch mówią wszystko. Mimo tego, że jedna z córek wyrywa lalkom głowy, a robi to pasją w oczach, jest w tym spektaklu wiele pozytywnych wartości, ponieważ ta rodzina naprawdę się kocha.

Blado wypadła z kolei parada uczestników międzynarodowych warsztatów “Sztuka Ulicy”, która otworzyła drugi dzień festiwalu. Nieudany okazał się również “Quixotage” polskiego Teatru KTO, zrealizowany na podstawie “Don Kichota” Cervantesa.
Niestety obok ciekawych kostiumów Zofii de Ines i muzyki, nie pozostało po tym spektaklu zbyt wiele. Sceny oderwane od siebie i tak naprawdę nie wiadomo, o czym.

W tym spektaklu obrażono taniec flamenco i tym samym daleko aktorom do ekspresyjnego wyrażania uczuć. Podobnie jest z grą na garnkach i podobnych przedmiotach. Warto uczyć się od mistrzów i obejrzeć występ grupy Stomps.
Ktoś z publiczności powiedział – Fajnie jest postać i popatrzeć, ale, o co chodzi? To pytanie do reżysera.

<b> Niedziela z teatrem ulicznym </b>
PLAC RATUSZOWY, GODZ.17.30
THEATERLABOR IM TOR 6 (NIEMCY)
&#8222;AIRPORT&#8221;

TEATR JELENIOGÓRSKI, GODZ.19.00
THEATER DEREVO (ROSJA-NIEMCY)
&#8222;KETZAL&#8221;

PLAC RATUSZOWY, GODZ. 20.30
STRANGE FRUIT (AUSTRALIA)
&#8222;THE FIELD&#8221;

PLAC RATUSZOWY, GODZ. 21.30
FANFARA ZIMBRUL (RUMUNIA)
KONCERT

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy szukasz swoich szans na wygraną w grach Lotto?

Oddanych
głosów
297
Tak, regularnie
22%
Tak, ale tylko przy dużych kumulacjach
30%
Nie, nigdy
48%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Jak się uspokoić i odstresować w kilkanaście sekund?
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Pogoda
Jest potwornie ślisko, a jak będzie w najbliższych dniach?
 
112
Przejechał mu samochodem po nogach!
 
Jelenia Góra - KARR
Relacja z Noworocznego Koncertu
 
Karkonosze
Lola w Szklarskiej Porębie otwarta
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group