Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 9 stycznia
Imieniny: Juliana, Marceliny, Marianny
Czytających: 8975
Zalogowanych: 60
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Karkonosze: Sztuczne płuca po wycieczce na Śnieżkę

Niedziela, 25 lutego 2024, 17:21
Aktualizacja: 17:31
Autor: MJr
Karkonosze: Sztuczne płuca po wycieczce na Śnieżkę
Fot. Sandra Jakubiec/Vojta Rozum
Turysta ranny wczoraj w wypadku na Śnieżce jest podłączony w czeskim szpitalu do tzw. sztucznych płuc. Wyjątkowo trudną akcję ratunkową oglądało wielu turystów i ich dzieci.

- Widzieliśmy to zdarzenie, dzieci również. To był smutny widok oglądania kolejnego upadku ze Śnieżki - mówią turyści.

- Nie jesteśmy super wprawionymi wspinaczami, ale mamy świadomość zmienności górskiej pogody i najnormalniej w świecie posiadamy zdrowy rozsądek. A po drodze mijaliśmy tylu nieprzygotowanych do warunków “wędrowców”, że aż w pewnym momencie, przy białych adidaskach i stopkach ryknęłam śmiechem - opowiada jedna z turystek.

Pół kilometra tzw. rynną śmierci

Czech, 32-latek, zsunął się ze Śnieżki ok. 500 metrów w dół tzw. rynną śmierci. Doznał ciężkich obrażeń i już w helikopterze został podłączony do specjalnego respiratora oddechowego. W akcji brały udział 2 helikoptery: polski i czeski.

- Został przetransportowany do szpitala w Hradec Kralove, gdzie przeszedł operację i obecnie jest podłączony do sztucznej wentylacji płuc - informują na swoich profilach na Facebook'u czescy ratownicy oraz fotograf górski, Robert Prochazka.

Pechowa seria

To już czwarta osoba poszkodowana w ostatnim miesiącu. Wszyscy spadli-ześlizgnęli się ze szczytu lub ze zbocza Śnieżki.

29 stycznia dwaj Polacy zginęli. Ich ciała znaleziono ok. 900 metrów poniżej szczytu w Dolinie Łomniczki.

6 lutego z przecinającej Śnieżkę Drogi Jubileuszowej (szlak zamknięty zimą) ześlizgnęła się 18-latka. Mimo, że "przejechała" ok. 300 metrów w dół to nic poważnego jej się nie stało.

Wczorajszy wypadek (24.02) był kolejnym. Szacuje się, że turysta "zjechał" ok. 500 metrów.

Nieprzytomny i w hipotermii

Po dotarciu na miejsce, stan rannego ratownicy określili jako ciężki. Był nieprzytomny i w stanie lekkiej hipotermii.

Wczorajsza akcja ratunkowa była wyjątkowo wymagająca, głównie dla pilot śmigłowca.

- Wszystkim ratownikom należą się wyrazy uznania i ogromne brawa. Narażają własne zdrowie i niekiedy życie dla ratowania innych - słyszymy.

A tak wyglądała akcja ratunkowa widziana z daleka (wideo Konrad Nowak/Karkonoskie Szlaki):

O samym wypadku pisaliśmy TUTAJ.

Twoja reakcja na artykuł?

4
5%
Cieszy
5
6%
Hahaha
0
0%
Nudzi
8
9%
Smuci
14
16%
Złości
55
64%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co myślicie o opłatach klimatycznych?

Oddanych
głosów
414
Powinna obowiązywać
16%
Opłaty powinny wzrosnąć
4%
Powinna zostać zlikwidowana
80%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Jedna zmiana, która wystrzeli Twój testosteron
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Planetarium może przyjechać do Was
 
Ciekawe miejsca
Jedli, pili i sądzili – Karczma Sądowa w Bukowcu
 
Kilometry
Na obwodnicę Kaczorowa jeszcze długo poczekamy
 
Aktualności
Wiewiórki nie zamarzną w Parku Norweskim w Jeleniej Górze
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group