• Poniedziałek, 22 kwietnia 2019
  • Godz. 4:58
  • Imieniny: Kai, Łukasza, Leonii, Sotera
  • Czytających: 1295
  • Zalogowanych: 1
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Szpitalna zbiórka dla oddziału pediatrycznego

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 12 grudnia 2012, 6:59
Aktualizacja: Czwartek, 13 grudnia 2012, 7:56
Autor: Angela
Fot. Angela
– Dla dzieci warto robić wiele, a dla chorych dzieci nie wolno szczędzić niczego – tak podczas akcji zbiórki pieniędzy dla oddziału pediatrycznego w jeleniogórskim szpitalu mówili sami darczyńcy. Pieniądze są zbierane od 12 lat, co roku przed Bożym Narodzeniem. Inicjatorką akcji w szpitalu jest Anna Sinica, pielęgniarka oddziału i wspaniały przyjaciel małych pacjentów. Razem z nią realizuje ją Straż Miejska na czele z Grzegorzem Rybarczykiem w ramach akcji „Zostań z nimi Świętym Mikołajem”, PCK oraz uczniowie jeleniogórskich gimnazjów.

Zbiórka potrwa do 19. grudnia br. Codziennie od poniedziałku do piątku po szpitalnych korytarzach z puszkami chodzi czworo wolontariuszy z gimnazjów. Wczoraj (11.12) były to: Olimpia, Ola, Dominika i Magda z kl. IIIb Gimnazjum nr 2 w Jeleniej Górze.

- Z koleżanką Olą zbieramy pieniądze w szpitalu po raz drugi – mówi Dominika. - Co roku sprowadza nas tutaj chęć niesienia pomocychorym dzieciom, którym bardzo współczujemy. Takie zbiórki wywołują w nas ogromne emocje.

Wszystko zaczęło się od wolontariatu w sklepie Rondo, kiedy pakowałyśmy zakupy i zbierałyśmy pieniądze na święta dla dzieci, później były imprezy na Mikołajki i inne, ale szpital jest wyjątkowym miejscem. My też jesteśmy jeszcze dziećmi i mamy świadomość, że nam również może być potrzebna taka pomoc - mówiły wolontariuszki.

Jak na zbiórkę pieniędzy reagują ludzie? Bardzo różnie. – Czasami wrzucają nam pięćdziesiąt groszy, złotówkę, dwa złote, czasami ktoś nawet wrzuci pięćdziesiąt złotych. Są jednak i tacy, którzy obrzucają nas niemiłymi komentarzami. Jednak tych, którzy pomagają na szczęście jest więcej – mówią dziewczyny.
Chętnie pieniądze przekazał m.in. Piotr Gudra, który pomaga, bo wie, że warto.

- Dla mnie tych kilka złotych nie robi różnicy, a jeśli można tym komuś pomóc, to czemu nie – mówił.

Swoje serce i portfel dla małych pacjentów z jeleniogórskiego szpitala otworzyła również Katarzyna Jędrzejczyk. - Warto włączać się w takie akcje, by pokazać, że ten świat wspólnym działaniem może być piękniejszy i lepszy – mówi pani Katarzyna. – Takie akcje to wspaniałe gesty, świadczące o naszej wrażliwości, umiejętności dzielenia się z innymi. Teraz pomagamy, ale może kiedyś zdarzyć się tak, że to my i nasze dzieci, będziemy potrzebowali tej pomocy. Może wówczas ten gest do nas wróci – dodaje.

O tym, że dla dzieci warto zrobić wiele, a dla chorych dzieci nie wolno szczędzić niczego mówiła pani Marianna Piekarska z Jeleniej Góry, która sama ma wnuki i jedną prawnuczkę. - Dzieci to największe skarby na świecie, trzeba je chronić i wspierać – dodała pani Marianna.

Wśród pacjentów oczekujących na lekarza, którzy wsparli tą szczytną akcję „swoją cegiełką” był również Robert Maj z okolic Jeleniej Góry. - Sam mam dzieci, dlatego popieram takie akcje. Jeśli szpitale nie mają pieniędzy, to warto je wesprzeć – mówił Robert Maj.

Zbiórek w szpitalu nie byłoby bez ich pomysłodawczyni Anny Sinicy, pielęgniarki i prezesa Stowarzyszenia Pomocy Chorym Dzieciom. Od lat dba ona o to, by na oddziale pediatrycznym jeleniogórskiej placówki niczego małym pacjentom nie zabrakło. Co roku organizuje imprezy na Mikołaja, zbiera pieniądze na sprzęt, pościel, śpioszki i inne niezbędne rzeczy.

- Akcja organizowana jest z pomocą Straży Miejskiej, policji i Polskiego Czerwonego Krzyża, a także wolontariuszy ze szkół gimnazjalnych. W tym roku jest to dwunasta edycja. Boże Narodzenie kojarzy się z dwunastką - jest dwunastu apostołów, dwanaście potraw – mamy więc nadzieję, że tegoroczna zbiórka będzie dla nas szczęśliwa. Z roku na rok zbieramy coraz mniej pieniędzy. W tym roku chcielibyśmy zakupić inhalatory, które uległy awarii, a są bardzo ważnym sprzętem przy schorzeniach układu oddechowego. Bardzo potrzebujemy też pulsoksymetru, kardiomonitora, bo mamy tylko jeden na oddziale i potrzebujemy drugiego. To wszystko kosztuje kilkanaście tysięcy złotych, a w minionym roku zebraliśmy około 700 zł, które nie wystarczyły nawet na zakup dwóch inhalatorów. Te pieniądze leżą na koncie i czekają, aż w tym roku uzbieramy kolejne. Kocham dzieci i chciałabym, żeby miały na oddziale pediatrycznym najlepsze warunki. To jest dla mnie najważniejsze. Jest to mój cel, który sobie założyłam i chciałabym go osiągnąć za wszelką cenę – dodaje Anna Sinica.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~ 12-12-2012 18:20
A co na to NFZ i minister zdrowia? Bawią się dobrze? Zapewne jest teraz gorący okres podziału wysokich premii rocznych. Dość żebrania!
~pola 12-12-2012 19:13
Ludzie, robicie największy błąd! przecież my płacimy podatki, do kasy Państwa, więc uważam że Państwo powinno kupować sprzęt dla szpitali! a tak wyręczamy rząd a oni i tak mają nas w dupie głęboko bo jest właśnie kilku takich nadgorliwych jak Owsiak i Fundacja Polsat! jeszcze trochę i do szpitała będziesz szedł z włas,nym łóżkiem do tego doprowadzicie!!!
~pola 12-12-2012 19:15
Dzieci, wy nie zbierajcie wśród nas obywateli, autokar i pod sejm z puszką! do ratusza, do NFZ tam grupką stańcie i wstydu im naróbcie! Co my winni!
~magda123 12-12-2012 20:01
A co dzieci są winne, że mamy nieudolnych rządzących! Popieram akcje bo cel jest szczytny.
~pek 12-12-2012 20:26
to są winne bo rodzice im gotują taki los głosując przy urnach. Wszyscy zbierają jakąś kasę a ci co mają na to pieniądze dzielą premie bo jest dobrze. Zakładają w budżecie, że wolantariusze zbiorą kasę tak jak wpływy z mandatów. Mandaty mają zapewnić prewencję a nie baić kasę miejską.
rymcycymcy 12-12-2012 21:31
Jakby co to mogę na chirurgię przekazać moje ...nożyczki, igłę i nici ! :)
~Pola powiedz 12-12-2012 23:45
Władza nie ma ani sumienia ani wstydu, gdyby nie ten nadgorliwy Owsiak i jeszcze paru innych to marny byłby nasz los. Ciekawa jestem czy jak poli łupnie w kręgosłupie to będzie pokornie czekała miesiącami w kolejce do specjalisty, czy wyciągnie stówkę i poleci prywatnie.
~Stasiek 13-12-2012 0:48
Kosciol Erazma i Pankracego zaoszczedziol kilkadziesiat tysiecy zlotych na remoncie kosciola , moze sie wykaze teraz probosz i da kase na dzieciaki . Ja rozumiem , ze katolicyzm to nie polega na pomaganiu ale na msiwosci zawisci i nietolerancji ale dzieci potrzebuja pieniedzy . Ksiedzu podzel sie , miasto dorzucilo sie do remont .

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Sonda

Czy wszystkie torby foliowe powinny być płatne?

Oddanych
głosów
310
Tak
69%
Nie
29%
Nie wiem
3%
Głos ulicy
Foliówki płatne?  
TV Dami
19.04.2019 r. Serwis Informacyjny TV Dami Jelenia Góra  
Miej świadomość
Mamy zdjęcie czarnej dziury  
Dialogi Jelonki
Krew (zawsze) potrzebna od zaraz
Aktualności
Czego dotyczył Dolnośląski Kongres Samorządowy?  
Aktualności
Triduum Paschalne  
Copyright © 2002-2019 Highlander's Group