Środa, 5 sierpnia
Imieniny: Mariana, Marii, Stanisława
Czytających: 5643
Zalogowanych: 4
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Szef rady powiatu dostał burę od wojewody

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 23 marca 2009, 7:46
Aktualizacja: Wtorek, 24 marca 2009, 7:27
Autor: Ania
Fot. TEJO
Rafał Jurkowlaniec uznał, że wysłany do niego wniosek dotyczący zaniedbania obowiązków przez Zbigniewa Jakiela, przewodniczącego rady powiatu jeleniogórskiego, był zasadny.

Jakiel nie zgodził się na zwołanie sesji nadzwyczajnej, o którą prosili radni Pis. Sesja miała dotyczyć prywatyzacji szpitala w Bukowcu. Radni Prawa i Sprawiedliwości chcieli zapoznać się z jej szczegółami. Złożyli więc w tej sprawie wniosek do przewodniczącego rady, zawierający porządek obrad.

Zbigniew Jakiel uznał jednak, że radni nie dopełnili wszelkich formalności, bo do pisma nie dołączyli projektów uchwał. Decyzja ta oburzyła klub PiS, który zwrócił się w tej sprawie do wojewody dolnośląskiego.

Rafał Jurkowlaniec stwierdził, że to Jakiel jest na bakier z regulaminem. Wojewoda powołał się na przepisy, według których szef rady nie mógł odmówić zwołania posiedzenia w trybie nadzwyczajnym. W tej sprawie pełnomocnik rządu wysłał do Zbigniewa Jakiela pismo. Zwrócił mu uwagę na to, żeby właściwiej sprawował swoją funkcję oraz bardziej chronił prawa pozostałych radnych.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (11) Dodaj komentarz

~BODZIO 23-03-2009 8:13
Państwo Radni PIS-u niech lepiej wezmą się do pracy,zamiast uprawiać grę polityczną!!!!!!!
~DORT 23-03-2009 8:24
Nie jestem zdziwiony PIS od dawna prowadzi tylko politykę a zapomina o dobru społecznym mieszkańców naszego powiatu i mieszkańców, zapytajcie sie co zrobili przez otatni 2 lata tylko krytykują i oskarzają, ludziska weście się do roboty wspólnie można zrobic więcej.....
ostrożny 23-03-2009 8:24
Jak zwykle bywa, niedouczony nauki daje i sądzić raczy, że rację to ma on jeden a reszta jest w błędzie. Tak to właśnie bywa kiedy się na urzędy powołuje znajomków i znajomków znajomków. Urząd Rady Miasta winien być "obsadzony" ludźmi, dla których nie ma czegoś takiego jak nieznajomość prawa i przepisów. A jak widać tak właśnie jest. Jak w takim Urzędzie zostanie potraktowany szary obywatel Jeleniej Góry - wolę nie myśleć - strach sobie wyobrazić do czego prowadzi kolesiostwo. Prezydent na zastępcę ściąga kolegę z miejscowości i mniejszym stopniu trudności społecznie obecnej, a co za tym idzie, daje swoje przyzwolenie na rządzenie miastem człowiekowi, który nie ma pojęcia o tym jak sobie radzić w złożonej sytuacji miasta większego niż jego dotychczasowe "zadupie". W konsekwencji miasto Jelenie Góra ma gospodarza tylko na uposażeniu a rządzi mało wprawny i raczej pokrzykujący zastępca Pana Prezydenta. Pan prezydent tymczasem reprezentuje cały kraj w miejscu gdzie dla swojego miasta raczej niczego nie będzie nigdy potrafił zrobić. Wizjoner bez wizji - ot co. Takie mamy urzędy jakich urzędników (urzędasów) sobie wybieramy.
ostrożny 23-03-2009 8:31
do BODZIO Może jest i racja w tym by tzw. Pisowcy brali się do konstruktywnej pracy, ale czyż od przedstawicieli urzędu nie należy wymagać poprawności i znajomości przepisów i ich stosowania ? Osobiście jestem daleki od faworyzowania którejkolwiek z opcji i ugrupowań politycznych, ale mam nadzieję, że kiedy wojewoda uznaje, że przedstawiciel sprawujący urząd nie potrafi stosować przepisów i będąc niezorientowanym, wprowadza zamieszanie, t winien ów urzędnik, a może urzędas - zniknąć z tego urzędu, bądź winien być odsunięty od podejmowania decyzji.
~? 23-03-2009 8:48
Ty!, "Ostrożny", czytaj uważniej - to dotyczy powiatu!!!
~Ktosiek 23-03-2009 9:07
To może chodziło o odwołanie tego przewodniczącego rady ;)
~R2 23-03-2009 11:07
To nie chodzi o nieznajomość prawa. Bo prawo pan Przewodniczący ma w jednym palcu, to chodziło o niedopuszczenie do niepotrzebnej pyskówki, bo pisowiaki potrafią tylko jatrzyć i szukać dziury w całym. Trzymaj się pan Panie Przewodniczacy cały powiat stoi za panem.
ostrożny 23-03-2009 11:24
By uciąć sprawie łeb - cytuję " Rafał Jurkowlaniec stwierdził, że to Jakiel jest na bakier z regulaminem. Wojewoda powołał się na przepisy, według których szef rady nie mógł odmówić zwołania posiedzenia w trybie nadzwyczajnym. W tej sprawie pełnomocnik rządu wysłał do Zbigniewa Jakiela pismo. Zwrócił mu uwagę na to, żeby właściwiej sprawował swoją funkcję" - koniec cytatu. Nie mnie instruować, ale w rzeczy samej czytajcie szanowni "cenzorzy" uważniej to o czym raczycie pisać. Zwrócono panu Jakiela uwagę, żeby właściwie sprawował swoją funkcję, albowiem nie miał prawa odmówić posiedzenia w trybie nadzwyczajnym. Dobrze wiem, że pisowskie głosy burzą pewien porządek, ale dla równowagi trzeba zauważyć braki drugiej strony. Bezstronność jest zawsze trudna i czasami niewygodna. Trzeba jednak zawsze zachować tzw. standardy choćby po to, by nikt nie mógł powiedzieć jak w anegdocie - a u Was biją murzynów.
~ Rafał Jurkowl 23-03-2009 17:24
chaos
zjakiel@gmail.com 23-03-2009 21:18
Szanowny Panie Ostrożny. Niech aż tak mocno się Pan nie boi. Otóż po pierwsze - przewodniczący rady powiatu nie jest urzędnikiem ani urzędasem (to funkcja społeczna) i w związku z tym nie jest "obsadzony" przez kolesi-urzędników. Po drugie - przewodniczący rady powiatu nie ma nic wspólnego z Urzędem Miasta ani z Radą Miasta - to zupełnie odrębne instytucje i urzędy. Myślę, że dobrze by było aby zechciał się Pan w końcu dowiedzieć, który urząd jest dla Pana ważny i który należy solidnie i bezustannie krytykować. Po trzecie w końcu. Gratuluję Panu właściwego podejścia do życia. Z przekonaniem, że im ktoś ma ważniejszą funkcję, tym ma więcej racji byłby Pan świetnym urzędnikiem carskim. Skąd odwaga krytyki Pana Prezydenta?
~Polack 24-03-2009 8:39
Uderz w stół, a nożyce się odezwą :)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group