Poniedziałek, 10 sierpnia
Imieniny: Borysa, Wawrzyńca
Czytających: 6145
Zalogowanych: 10
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Sylwestrowo, bez poważniejszych zdarzeń

Wiadomości: Jelenia Góra /region
Poniedziałek, 2 stycznia 2012, 15:29
Aktualizacja: 15:29
Autor: Angela
Fot. Archiwum
Płonące auto i drzewo, mężczyzna w rzece czy pies uwięziony w studzience kanalizacyjnej – to najważniejsze z interwencji, do jakich w miniony weekend wyjeżdżali jeleniogórscy strażacy, którzy przyznają, że było wyjątkowo spokojnie. W latach poprzednich ostatni weekend często bywał jednym z najbardziej pracowitych dni w roku.

W noc sylwestrową strażacy m.in. pomagali w wyciągnięciu z rzeki w Szklarskiej Porębie nietrzeźwego mężczyzny, którego zauważono około godz. 2.30. Dzięki szybkiej reakcji przechodniów, mężczyźnie nic poważnego się nie stało. Został on przekazany pod opiekę ekipy karetki pogotowia ratunkowego. Po północy strażacy gasili też drzewo przy ul. Wolności w Jeleniej Górze, a dzień wcześniej zostali wezwani do płonącego samochodu w Karpaczu.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~yhyy 2-01-2012 16:26
a pozar fajerwerkow to byla pracowita noc
~ 2-01-2012 19:30
a koles z siekiera na bankowej!?
Piipi Jelonkowa 2-01-2012 19:40
.. mezczyzna w rzece ?? .. pachnie *tutaj na poszukiwaniu Marzanny !
~ 2-01-2012 19:53
Jak bez poważnych zdarzeń, a łganie publiczne na nowy rok prezydenta Zawiły, obiecywanie gruszek na wierzbie, to nie jest poważne zdarzenie:) ?
~ 3-01-2012 8:36
a grupa 20-letnich chłopaków z Karpacza chodzących po ulicy i bijących gości różnych restauracji, tchurzliwa policja nawet zgłoszenia nie chciała przyjąć, odesłała jedynie na pogotowie żeby obdukcje zrobili, a chodziło o to żeby zatrzymać tych gówniarzy, parę metrów dalej znów pobili chłopaka, leżał na jezdni i krwawił, akurat przejeżdżała policja i go wzięła, nie chcieli przyjąć zgłoszenia!!!! pracownicy restauracji gdzie duch górski straszy, nawet nie mieli apteczki dla swojego gościa z podbitym okiem i rozwalonym nosem, dali lód w worku od śmieci i jakiś bandaż, nie mieli nawet sterylnej gazy.....masakra, żenada a ochrona lokalu patrzyła się przez okno, tak samo sekiurity, które przyjechało się zagrzać też nic tylko się patrzyło, więcej do Karpacza na Sylwka nie pojdę!!!!!!
~F 3-01-2012 9:44
do ~ : niestety prawie wszędzie mamy taką policję, a ochrona niczym nie rózni się najczęściej od tępych bandziorów, poza uniformem. policja tchórzy najczęściej w byle sytuacjach gdzie wystarczy podejsc do grupki malych bandziorow i ich skuc, a 100 metro dalej spisza za browara, załosne :)
~hhh 3-01-2012 15:19
a na zabobrzu kiolo RONDA szczeniaki bili małzenstwo????
~zala 3-01-2012 22:05
Redakcja coś ma mało informacji.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group