Środa, 25 maja
Imieniny: Grzegorza, Magdaleny
Czytających: 2697
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Sudety przegrały trzeci mecz z rzędu

Środa, 26 listopada 2008, 21:18
Aktualizacja: Czwartek, 27 listopada 2008, 21:31
Autor: JEN
JELENIA GÓRA: Sudety przegrały trzeci mecz z rzędu
Bartłomiej Przelazły– trener Znicza poprowadził swoją drużynę do zwycięstwa
Fot. Benny
Nasi koszykarze nie podołali przedostatniej drużynie w tabeli i ulegli zdecydowanie rywalom na własnym parkiecie. Coś złego dzieje się z drużyną, która na początku sezonu była pozytywną rewelacją rozgrywek o mistrzostwo I ligi koszykówki mężczyzn.

Niestety, okazuje się, że brak rutyny gubi nasz zespół, który zbyt długo jednak płaci „frycowe” jako beniaminek. Czas na zwycięstwa, szczególnie na własnym parkiecie. Powinien w tym pomagać szkoleniowiec, a nie wdawać się w nerwowe dyskusje z arbitrami, bo z sędziami nikt nie wygrał, a tak się stało, gdy na początku ostatniej kwarty przy stanie 61:67 Ireneusz Taraszkiewicz wyrażał głośno swoje niezadowolenie z decyzji arbitrów i dostał technicznego. Goście zdobyli 4 pkt. z osobistych, następnie po piłce z boku kolejne 2 pkt. z akcji i było po meczu, bo wówczas na tablicy pojawił się wynik: 61:73. Przy tak niskim rezultacie taka różnica pkt. była nie do odrobienia dla naszych koszykarzy.

Zresztą od początku mecz układał się po myśli przyjezdnych, którym od niedawna pomaga młody, dynamiczny szkoleniowiec Roman Skrzecz, wcześniej trenujacy koszykarki od kadetek do seniorek kadry, a ostatnio – Lotos Gdynia. Nie wiadomo, czy miał tak dobry wpływ na drużynę z Pruszkowa, która Sudetom postawiła w tym meczu bardzo wysokie wymagania.

Gospodarze po 3 min. prowadzili: 7:3, ale po 5 min. było już 7:11, a pierwsza kwarta zakończyła się przegraną miejscowych sześcioma pkt. Obie drużyny grały twardo w obronie i dlatego przez długi okres na tablicy wyników pojawiał się niski rezultat, ale dynamicznie grający goście, co chwilę, niebezpiecznie odskakiwali. Na dwie min. przed końcem drugiej części gry było:21:35, ale udane akcje Krzysztofa Samca, któremu pomógł Mariusz Matczak, pozwoliły zakończyć grę po 20 min. przyzwoitym wynikiem z różnicą tylko 7 pkt.

W trzeciej kwarcie po rzutach osobistych Tomasza Wojdyły zrobiło się: 35:40 i ożywiły się nadzieje kibiców na odniesienie zwycięstwa przez Sudety. I było to realne, bo co prawda pruszkowianie znowu podkręcili tempo i doprowadzili w 23 min. do wyniku: 39:53, ale od tego momentu wreszcie poprawili skuteczność miejscowi i po udanych akcjach Piotra Tarasewicza (zbyt późno wprowadzony do gry), a przede wszystkim Rafała Niesobskiego jeleniogórzanie doprowadzili po „trójce” tego ostatniego do wyniku: 57:60. Jednak po 30 min. było nieco gorzej: 59:63.

Na początku ostatniej części meczu wydarzył się niepotrzebny konflikt pomiędzy trenerem Sudetów I. Tarszkiewiczem a jednym z sędziów (przyznać trzeba pożal się Boże arbitrem i wyjątkowym nieudacznikiem) opisany na wstępie i było po meczu. Szkoda.

Trener I. Taraszkiewicz powiedział po meczu, że nie obraził sędziego, tylko mu zwrócil uwagę na to, że chce zrobić z siebie głównego bohatera tego spotkania. - Nie wiem, dlaczego dał mi "dacha". Widocznie należy do tych arbitrów, którzy szafują karami w postaci przewinień technicznych w reakcji na krytykę ich postępowania i w ten sposób kryją i tuszują swoje błędy w sędzowaniu - stwierdzil I. Taraszkiewicz.

Sudety Jelenia Góra – Znicz Basket Pruszków 74:85 (9:15, 24:25, 26:23 15:22)
Sudety: , Rafał Niesobski 22, Krzysztof Samiec 13, Tomasz Wojdyła 11, Jakub Czech 10, Mariusz Matczak 7, Piotr Tarasewicz 6, Łukasz Niesobski 3, Jarosław Wilusz 2, Jędrzej Jankowiak i Artur Grygiel 0.
Znicz: Jakub Dłoniak 23, Dominik Czubek 20, Tomasz Briegmann 13, Grzegorz Malewski 10, Adrian Suliński 8, Daniel Wilkusz 7 i Artur Bajer 4.

Inne mecze 12. kolejki:

Polonia 2011 Warszawa - AZS OSiR Kalisz 92:67
Stal Stalowa Wola – Resovia Rzeszów 80:82
AZS AWF Katowice – Asseco Procom II Sopot 80:77
ŁKS Łódź – Żubry Bialystok 80:61
Sokół Łańcut – BIG STAR Tychy 79 :76
Zastal Zielona Góra – Siarka Tarnobrzeg 70 :64

W hitowym meczu tej kolejki

Delikatesy Centrum PBS Bank MOSiR Krosno pokonały MKS Dąbrowa Górnicza 78:77 (15:24, 22:23, 16:12, 25:18)

MOSiR: M. Salamonik 22, P. Pluta 21 (3x3), G. Ożóg 10, D. Oczkowicz 10 (2x3), M. Musijowski 8 (2x3), K. Kalinowski 3, P. Hajnsz 2, M. Piątek 2, B. Bal 0, Ł. Puścizna 0, P. Adamczyk 0, G. Sołtysiak 0.

MKS: M. Malcherczyk 18 (4x3), T. Milewski 18 (4x3), T. Deja 12, Ł. Szczypka 11 (1x3), P. Zieliński 10, R. Basiński 3, K. Koziński 3 (1x3), P. Bogdanowicz 2,T. Koczwara 0, G. Zawierucha 0, Ł. Adamczyk 0, A. Lewicki 0.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (32) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2022 Highlander's Group