Sobota, 24 lipca
Imieniny: Kingi, Krystyny
Czytających: 4679
Zalogowanych: 3
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Sudety grają do końca

Sobota, 13 lutego 2010, 19:48
Aktualizacja: Czwartek, 18 lutego 2010, 13:27
Autor: arec
Jelenia Góra: Sudety grają do końca
Fot. Robert Ignaciak
Koszykarze Sudetów Jelenia Góra po emocjonującej końcówce pokonali MOSiR Krosno 75:73 – Pokazaliśmy dzisiaj, że jesteśmy prawdziwym zespołem – powiedział po meczu Krzysztof Samiec, który zdobył 32 punkty.

W hali przy ulicy Sudeckiej kibice przeżyli dziś ogromne wahania nastrojów. Od rozczarowania w niektórych momentach gry w pierwszej połowie, przez radość z przegonienia rywala w czwartej kwarcie po nerwy w końcówce, w której ważyły się losy zwycięstwa. Podopieczni Ireneusza Taraszkiewicza pokazali dziś, że potrafią grać do końca.

Pierwsza kwarta była dość wyrównana. Sudety grały wysoko w obronie wywierając presję na przeciwnikach. Jeleniogórzanie prowadzili dobrą grę, w pewnym momencie prowadzili 13:8, ale to MOSiR kończył zwycięsko pierwsze dziesięć minut. W drugiej kwarcie jeleniogórzanie popełniali wiele błędów. Po stratach piłek zawodnicy z Krosna przeprowadzali skuteczne kontrataki. Na domiar złego czwarte przewinienie odnotował Niesobski i trener Taraszkiewicz musiał posadzić go na ławce. Do przerwy MOSiR prowadził 40:34.

Druga połowę MOSiR rozpoczął od dwóch celnych rzutów za trzy Piotra Pluty. W tej części gry przyjezdni prowadzili niekiedy jedenastoma punktami i wielu kibiców zwątpiło w dobry wynik Sudetów. Jednak w tym momencie podopieczni Ireneusza Taraszkiewicza zabrali się za odrabianie strat. Celnie rzucali Samiec, Szymański i Bodziński. Sudety znowu zaczęły grać presją co przyniosło efekty. Po trzeciej kwarcie było już tylko 57:55 dla MOSiR-u.

Ostatnia część gry to okres ambitnej walki całego zespołu. Wysoką skutecznością odznaczał się Samiec, który w tej części meczu zdobył 11 punktów. Sudety nie tylko dogoniły rywali, ale z minuty na minutę podwyższały prowadzenie i w pewnym momencie było już 74:67. Wystarczyło jednak kilka błędów, żeby na 60 sekund przed końcem na tablicy widniał wynik 74:72. Wówczas Sudety przeprowadziły nieudaną akcję i po kontrataku MOSiR oddał rzut za trzy punkty, na szczęście niecelny. W ostatnich sekundach meczu jeleniogórzanie nie mogli sobie pozwolić na stratę. MOSiR próbował grać na piąty faul, ale najpierw rzuty osobiste wykonywali gospodarze. Jeden celny rzut oddał Wojciech Klimek. Po faulu Sudetów MOSiR także oddał jeden celny rzut, ale zbiórka należała do jeleniogórzan, którzy zakończyli ten mecz zwycięstwem.

- W drugiej połowie meczu pokazaliśmy, że jesteśmy zespołem. Koledzy szukali mnie na boisku, byłem dziś dobrze dysponowany. Chciałbym podziękować kolegom i kibicom, którzy bardzo nam pomagali w końcówce – powiedział po meczu Krzysztof Samiec, który został wybrany graczem kolejki.

Sudety Jelenia Góra – MOSiR Krosno 75:73 (15:18) (19:22) (21:17) (20:16)

Sudety: Samiec 32, Szymański 9, Zarzeczny 7, Bodziński 7, Urbaniak 6, Czech 4, Klimek 4, Minciel 3, Niesobski 2, Czekański 1

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group