Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 17 stycznia
Imieniny: Antoniego, Jana
Czytających: 14379
Zalogowanych: 78
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Region: Sudeckie nazwy na morzach i oceanach świata

Poniedziałek, 19 lutego 2018, 7:12
Aktualizacja: Wtorek, 20 lutego 2018, 9:07
Autor: Stanisław Firszt
Region: Sudeckie nazwy na morzach i oceanach świata
MS Jelenia Góra
Fot. Archiwum S. Firszta
„Płyń po morzach i oceanach, sław imię polskiego stoczniowca i marynarza, nadaję ci imię…”, są to słowa wypowiadane przez matkę chrzestną statku podczas wodowania. Każdy statek i okręt otrzymują wówczas nazwę, która wymalowana jest na obu stronach burty w części dziobowej i z tyłu na rufie. Dlatego, gdy jednostka morska zaczyna swoją służbę, powinno się też wypowiedzieć: „Płyń po morzach i ocenach, sław imię (nazwą) tego, którego nosisz”.

W latach 70. i 80. nazwy: Jeleniej Góry, Cieplic Śląskich i Świeradowa Zdroju oglądało tysiące ludzi w wielu portach europejskich i afrykańskich. Za sprawą statków, które pływały pod banderą Polskich Linii Oceanicznych (Polskiego Towarzystwa Okrętowego-Gdynia i Francusko-Polskiego Towarzystwa Żeglugowego – Gdynia).

Najwcześniej zbudowany był m/s „Jelenia Góra”. Powstał w 1967 roku, w stoczni im. Georgi Dimitrowa w Warnie (Bułgaria). Miał pojemność 1 554 BRT i 1188 NRT i 3417 ton nośności. Nie była to duża jednostka: jej długość całkowita wynosiła 95,8m, szerokość 13,7m. Był to motorowiec z jednym silnikiem wysokoprężnym 6-cylindrowym Zgoda-Sulzer o mocy 2 250 KM. Miał jedną śrubę napędową i osiągał prędkość eksploatacyjną 11,5 węzła. Statek miał jeden pokład z dodatkowym międzypokładem w ładowni nr 2. Miał własne urządzenia przeładunkowe: osiem bomów ładunkowych o udźwigu 5/3 ton i 10/3 ton. Posiadał 29 miejsc mieszkalnych w klimatyzowanych kabinach i 27 członków załogi.

Tramp uniwersalny, jakim był m/s „Jelenia Góra”, określany jako typ B-451, był zaprojektowany w Polsce. Nasze zakłady krajowe dostarczały szeregu części jego wyposażenia podczas budowy. Początkowo cała seria takich statków zamówiona była przez PŻM (Polska Żegluga Morska). Miały one służyć do przewozu ładunków masowych i częściowo drobnicowych. W 1970 roku „Jelenią Górę” przejęło PLO i wykorzystywało jako drobnicowiec. Z tej serii pływały jeszcze: m/s „Kołobrzeg II”, m/s „Oświęcim”, m/s „Rybnik”, m/s „Płock”, m/s „Żywiec”, m/s „Warna”, m/s „Jelcz II”, m/s „Chrzanów”.

W 1971 roku, w stoczni Santierul Naval w Turnu Severin (Rumunia), zbudowany został m/s „Cieplice Zdrój”, jako jeden z serii statków B-452, potocznie zwanej „Zdrojami”. Zamówiła je PŻM, ale przejęło PLO. Nie były to duże, ani udane jednostki (m/s „Kudowa Zdrój i m/s „Busko Zdrój” zatonęły). Miały pojemność brutto 1170/1992 BRT i 507/994 NRT i nośność 1439/1909 ton. Miały 85,9m długości i 12,4 m szerokości. Były to motorowce z jednym silnikiem wysokoprężnym 6-cylindrowym Zgoda-Sulzer o mocy 2250KM (identyczne jak m/s „Jelenia Góra”, ale o mniejszych wymiarach statku). Osiągały prędkość eksploatacyjną 14,3 węzła. Statki miały dwa pokłady i trzy ładownice (w tym jedną chłodnię). Do załadunku i rozładunku służyło im sześć bomów ładunkowych. Miały 6 miejsc pasażerskich i 25 ludzi załogi.

W 1972 roku, w tej samej stoczni zbudowano m/s „Świeradów Zdrój”, którego dane techniczne były takie same jak m/s „Cieplic Zdroju”. Wszystkie statki noszące „sudeckie” nazwy służyły w polskich liniach żeglugowych do końca lat 80. XX wieku. Ich portem macierzystym była Gdynia. Łącznie z tej serii zbudowano 12 statków.

Dzisiaj pod banderą PŻM pływa, zbudowany w 2013 roku w japońskiej stoczni Tsuneishi w Tadotsu masowiec m/s „Sudety”. Należy do specyficznej grupy statków w typie kamsarmax (największe jakie mogą wpłynąć do portu Kamsar w Gwinei). Ma pojemność 43 025 BRT i 27 217 NRT i 82 138t nośności. Służy do przewozu ładunków masowych (węgiel, rudy, zboża). Ma 229 m długości, 32 m szerokości i 14,4m zanurzenia. Zarejestrowany jest w Liberii.

Zbudowano całą serię tego typu statków dla PŻM, m.in.: m/s „Karpaty” i m/s „Beskidy”. Kiedyś „stolica Karkonoszy” i „Sudeckie zdroje” pływały po morzach i oceanach, dzisiaj robią to „Sudety”.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki masz stosunek do zbiórek, akcji charytatywnych?

Oddanych
głosów
523
Staram się pomagać wszystkim
32%
Pomagam tylko osobom, które znam
35%
Nie biorę udziału w taki akcjach
33%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
15 błędów zimowej jazdy, które niszczą silnik
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Pogoda
Wracają ujemne temperatury
 
Kilometry
Czy można przejeżdżać przez skrzyżowanie na pomarańczowym świetle?
 
Karkonosze
Śmierć za śmiercią na Śnieżce
 
Teatr im. Norwida
Orwellowski „1984” na scenie Teatru Norwida
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group