Piątek, 27 listopada
Imieniny: Waleriana, Maksymiliana
Czytających: 4646
Zalogowanych: 11
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Strzały przed Pałacem Książęcym we Wleniu

Wiadomości: Region
Wtorek, 29 listopada 2016, 7:52
Autor: Krzysztof Tęcza
Fot. Użyczone
Do Pałacu Książęcego we Wleniu zjechali w weekend członkowie Dolnośląskiego Towarzystwa Miłośników Zabytków. Była to okazja nie tylko do wspomnień z poprzednich spotkań, ale także do zobaczenia jak dużo pracy włożyli w odnowienie obiektu jego właściciele Bożena i Sławek Osieccy.

Pałac, z obiektu przeznaczonego do wyburzenia, stał się perełką wśród podobnych obiektów na Dolnym Śląsku. Dowodem tego I nagroda w plebiscycie Wielkie Odkrywanie Dolnego Śląska 2016 na najlepszy pensjonat.

Ponieważ członkowie DTMZ byli tu już nieraz, postanowili z samego rana w sobotę wybrać się na objazd po okolicznych miejscowościach. Na początek jednak skorzystali z zaproszenia Maćka Malinowskiego, który zaprosił wszystkich do swojego pałacu w Czernicy. Obiekt ten jest zupełnie inny od pałacu we Wleniu. Przede wszystkim jest znacznie większy. Zainwestowane pieniądze pozwoliły na wyremontowanie znacznej części budowli. Pozostałe części są albo w trakcie prac remontowych, albo zabezpieczających.

Obiekt ten, zniszczony w poprzednich latach, dzięki nabyciu go przez kolejnego pasjonata, powraca do świetności. Dzięki częściowemu wykorzystaniu go na cele mieszkalne jest ogrzewany i nie popada w dalszą dewastację. Z najciekawszych komnat, które będą niebawem odzyskiwały swój blask jest sala balowa z niesamowitą akustyką, pozwalająca na koncerty operowe oraz kaplica zamykana oryginalnymi metalowymi drzwiami mającymi kilkaset lat. Znajdujące się tu malowidła na ścianach i suficie oraz przepiękny piec kaflowy powodują, że każdy kto tu wejdzie czuje się malutki. Wszystko bowiem co widzi przytłacza go i wprowadza w atmosferę dawnych czasów.

Kolejna miejscowość, w której znajdują się ciekawe obiekty to Maciejowiec. Największ jest tu oczywiście pałac, który został rozszabrowany pod pretekstem ratowania wyposażenia z pożaru. Szkody wyrządzone przez „ratujących” były znaczne. Całe szczęście, że właściciel podczas prac remontowych nowe stropy wykonał z żelbetu, konstrukcję dachu ze stali, a ścianki działowe z cegły bo pewnie i te elementy komuś by się przydały. Obecnie obiekt ten wymaga tak dużych nakładów finansowych, że nie wiadomo czy właściciel zdecyduje się je ponieść.

W Maciejowcu znajduje się także stary dwór, zniszczony przez poprzednich właścicieli, którzy zdjęli z niego dach i nie zabezpieczyli należycie budowli co doprowadziło do zawalenia stropów wewnętrznych. Obecnie obiekt ma nowego właściciela, który jest pełen zapału i dzięki temu już widać pozytywne efekty jego działań. Możliwe, że za parę lat znowu będzie to piękna budowla. Na razie jednak wieją tu wiatry i straszą miejscowe duchy. Najważniejsze, że jest już nowy dach.

Kolejnym odwiedzonym obiektem była tama w Pilchowicach zbudowana ponad wiek temu. Jak się okazało budowla ta jest tak solidna, że kolejne powodzie jej nie zaszkodziły. Obecnie przy tamie zorganizowano skansen urządzeń do produkcji prądu, działających tu do przeprowadzonego ostatnio remontu.

Ponieważ w listopadzie zmrok zapada bardzo wcześnie powrócono do Wlenia, gdzie obejrzano bardzo ciekawy film o Pałacu Książęcym oraz sprawdzano, jak działają pistolety na czarny proch. Widowiskowo taki strzał jest ciekawy, patrząc na ilość fruwających iskier, obłok dymu i niesamowity huk, jednak ten kto strzela z takiego pistoletu musi uważać, by siła odrzutu nie wyrwała mu ręki...

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (13) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group