Piątek, 30 lipca
Imieniny: Julity, Piotra
Czytających: 6535
Zalogowanych: 16
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Stres prawie na serio

Wtorek, 4 kwietnia 2006, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 4 kwietnia 2006, 21:26
Autor: TEJO
Jelenia Góra: Stres prawie na serio
Fot. TEJO
Nie było tak źle, poszło dobrze – powiedzieli nam szóstoklasiści ze Szkoły Podstawowej nr 10. We wtorek pisali ogólnopolski sprawdzian dla uczniów, którzy kończą naukę w podstawówkach.

– Baliśmy się wypracowania z polskiego i zadań z matematyki – przyznali szóstoklasiści. Ale skończyło się na strachu: polecenia nie okazały się aż tak trudne.
Tematem przewodnim było życie pszczół. Na ten temat uczniowie musieli napisać wypracowanie.

Jak zapewniają nauczyciele, młodzi ludzie do testów przygotowywali się od września i przećwiczyli wiele próbnych wariantów tego egzaminu. Uczniowie podczas próbnych testów, zorganizowanych podobnie jak prawdziwy sprawdzian, rozwiązywali ten sam test, z którym ich starsi koledzy zmagali się rok temu.

Egzamin był obowiązkowy, ale jego wynik nie będzie miał wpływu na oceny, które pojawią się na świadectwach szóstoklasistów. Za to liczba uzyskanych punktów może zdecydować o tym, do jakiego gimnazjum dostaną się absolwenci podstawówek.

Nieobecność na teście uniemożliwi uczniom ukończenie podstawówki. Ci, którzy z różnych przyczyn nie mogli we wtorek napisać egzaminu, podejdą do testu w czerwcu.

– To egzamin, który uświadamia zarówno dzieciom, nauczycielom, jak i rodzicom, czego uczeń się nauczył przez sześć lat – mówią pedagodzy. Jeśli wynik będzie kiepski, przyszły gimnazjalista będzie musiał się sporo napracować w nowej szkole.

Podczas egzaminu obowiązywały surowe rygory: nie można było mieć nic oprócz przyborów do pisania. Do sali, w której uczniowie pisali test, nikt obcy nie miał prawa wstępu.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (12) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group