– Trzech naszych ratowników zabrało sprzęt medyczny i pobiegło na miejsce. Mężczyzna był nieprzytomny, nie oddychał. Był reanimowany do przyjazdu ratowników medycznych – dodaje A. Ciosk.
Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że mężczyzna odzyskał przytomność w karetce i przeżył. To zdarzenie pokazuje, jak wiele jest do zrobienia w kwestii edukacji mieszkańców z pierwszej pomocy.
- W takich sytuacjach liczy się każda sekunda, dlatego wykonać masaż serca i sztuczne oddychanie powinien potrafić każdy - dodaje Andrzej Ciosk.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.