Wtorek, 27 października
Imieniny: Iwony, Sabiny
Czytających: 2245
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Strajk w szkołach nie wszędzie wypali?

Wiadomości: Region Jeleniogórski
Poniedziałek, 26 maja 2008, 9:10
Aktualizacja: 9:11
Autor: TEJO/ROB
Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 10 podczas przerwy. Placówka we wtorek ma przystąpić do strajku.
Fot. TEJO
Zapowiadany na jutro (wtorek) paraliż w oświacie może nie mieć zapowiadanego zasięgu. Wszystko przez to, że nauczyciele boją się stracić część wypłat i przyjdą do pracy.

Tak wynika z rewelacji poniedziałkowej Polskiej Gazety Wrocławskiej, która donosi o malejącym poparciu dla wtorkowej akcji strajkowej zorganizowanej przez Związek Nauczycielstwa Polskiego oraz Solidarność. – Wszystko po tym, kiedy uczący zorientowali się, że za dzień strajku nie dostaną wypłat – czytamy.

Szkoły mają zostać oflagowane, ale zajęcia odbędą się normalnie. Takie rozwiązanie może przyczynić się do jeszcze większego chaosu. Jak się dowiedzieliśmy, jeleniogórskie placówki oświaty, które ogłosiły, że przystąpią do protestu, poinformowały o tym rodziców. Teraz może się okazać, że strajku nie będzie, podczas gdy opiekunowie już zadbali o to, aby dzieci nie nudziły się w tym dniu.

Według naszych ustaleń z piątku, do jutrzejszego strajku mają przystąpić: szkoły podstawowe nr 2, 6, 7, 8, 10, 11, 13, i 15, gimnazja nr 1, 2, 3 i 4, ZSRzArt, ZSO nr 1, ZSLiU, ZSLiZ nr 1, ZSLiZ nr 2, ZSE-T, ZSOiT, przedszkola nr 2, 4 i 13.

Ale, nawet jeśli nauczyciele będą strajkować, rodzice – przynajmniej teoretycznie – nie powinni martwić się, co będą porabiać uczniowie w tym dniu. Placówki oświaty zgodnie z prawem muszą się nimi zająć, a o organizację zajęć dodatkowych mają zadbać dyrektorzy szkół.

Protestujący nauczyciele żądają zdecydowanych podwyżek pensji w 2008 roku. Pozostała lista postulatów to:
– przedstawienie pakiet rozwiązań emerytalnych dla nauczycieli i podwyżek na lata 2009-2010
– wycofanie się z zapowiedzi wprowadzenia „bonu oświatowego” oraz decentralizacji wynagrodzeń nauczycieli
– zachowanie dla nauczycieli wychowania przedszkolnego dodatku za wychowawstwo
– wzrost wynagrodzenia absolwentów Studium Nauczycielskiego, w tym nauczycieli praktycznej nauki zawodu
– wzrost wynagrodzenia za pracę egzaminatorów pracujących podczas ustnych matur

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (28) Dodaj komentarz

~matka 26-05-2008 10:37
Ja mam w domu dwójke urwisów, nie tylko na 5 godzin, pracuje, zarabiam poniżej sredniej krajowej. Urlop mam kodeksowe 26 dni i wolne tylko państwowe, a parcując w handlu świątek piatek i niedziela. Strakjować nie mogę,a płacą źle. Praca z Klientami nie zawsze jest przyjemna. No a w domu, dzieciom też musze coś przygotować, żeby rozwijać je. A nauczyciele co; pracują 18 godzin tygodniowo, zarabiają więcej niz ja, wolne soboty,weekendy,wakacje, ferie. Darmowe wejścia na imprezy, do pomocy na wycieczkach bardzo często mają do pomocy rodziców. Program nauczania niezmienny. Fak5 nie jest to parca fajna, jak się ma 26 rozwrzeszczanych dzieckaów, czy młodzież w okresie buntu.
~Basia 1234 26-04-2018 11:29
do: ~matka (10:37)
18 godzin pracy! To myślenie ignorantów. To tak samo jakby ktoś powiedział, że Kamil Stoch pracuje tylko kiedy oddaje skoki!! No chyba do tych skoków musi trenować i się przygotować do zawodów. Droga Pani, nauczyciele też w domu pracują przygotowując się do lekcji!!!
~J. 26-05-2008 11:37
Wszyscy powinniśmy wysłać nasze dzieci normalnie do szkoły w ten dzień!
~Sp 6 26-05-2008 12:53
Szkoła podstawowa nr 6 niestety starkuje, ale osoba, która mi udzielala takowej informacji od razu zastrzagła, ze jest do dyspozycji i zajmie się. Pytanie jest moje ile osób zajmnie się dziećmi. Nietety nie kazdy rodzic może zapenic opiekę, stąd sukces świetlicy.
zloty666 26-05-2008 12:59
Takie czasy nastały, że wszyscy kasy żądają :( Ale jak tu żyć za pensję Polaka płacąc za wszystko jak Europejczyk :(
ebee 26-05-2008 13:38
Nie tylko nauczyciele strajkują. Strajkuje też obsługa szkół. Zarobki są bowiem skandaliczne. Minimalna krajowa, a w nią wliczona wysługa lat i premia. I tą minimalną zarabia pracownik tak z zerowym, jak i z 20 letnim stażem pracy. Do tego jeszcze ta grupa pracowników oświaty nie ma prawa do korzystania z przywilejów karty nauczyciela.
~on 26-05-2008 13:43
super , moja szkoła strajkuje Zespół Szkół Ekonomiczno-Turyst.
~do matki 26-05-2008 13:54
Po co Pani pracuje tak ciężko i tak straszenie się żali na swoją niedolę. Proszę zostać nauczycielem a to na pewno rozwiąże wszystkie Pani problemy. Będzie Pani miała te swoje 18 godzin, darmowe wejścia ma imprezy itd, itp. Dziwię się Pani, że nie jest Pani nauczycielem. Przecież wg Pani to ten zawód ma same przywileje. I jeszcze jedno - nauczyciel też ma dzieci i też zarabia poniżej średniej krajowej.
~mon 26-05-2008 14:25
żaden nauczyciel nie zarabia poniżej śrdniej krajowej. no chyba, ze nie ma wystarczajacych kwalifikacji (ale to juz jego problem)
~xxx 26-05-2008 14:27
wlasnie jestem ciekawa dlaczego nie wszyscy strajkuja? widocznie niektorym nauczycielom chyba lepiej placa niz innym w innych szkolach. na przyklad zst mechanik moja szkola nie strajkuje. wystraszyly sie belfry czy co?
~mac 26-05-2008 14:51
do matka: jest pewna różnica - żeby zostać nauczycielem trzeba skończyć studia, do pracy w handlu raczej takiego wymogu nie ma. do mon: średnia krajowa z tego co pamiętam wynosi ponad 3000zl - pokaż mi nauczyciela, który tyle dostaje. z żoną jesteśmy nauczycielami i nawet we dwójkę nie dociągamy do średniej...
~Zygi 26-05-2008 15:26
i jest właśnie słabość nauczycieli, nie tak jak bezwzględni lekarze, którzy kosztem zdrowia i czasem i życia wywalczyli po 50-100% bo 4000 brutto uważali za poniżającą pensje. Przez takie "niestrajkujące" szkoły ucierpi całość grona pedagogicznego, wstyd mi za nich!
~do mon 26-05-2008 15:38
cyt: żaden nauczyciel nie zarabia poniżej śrdniej krajowej. no chyba, ze nie ma wystarczajacych kwalifikacji (ale to juz jego problem) ...napisał mon z wypowiedzi tej przebija zawiść do środowiska pedagogicznego ...czym spowodowana?...niechecią do nauki?...moze tym ze dzieci maja szanse nie byc tumanami wychowywanymi przez arcyprzemadrzalych znajacych wszystko rodzicow?....takich co ucza jak kombinowac jak oszukiwac i jak byc bezczelnym i do czego służą łokcie???...srednia krajowa jest oficjalnie 3140 zl oczywiscie dla przedsiebiorstw dla budzetowki nikt nie uklada bo i po co...lepiej puscic fame ze wysoka i ze tylez zarabiaja nauczyciele ...zdecydowana wiekszosc nauczycieli posiada kwalifikacje na różnym szczeblu stażowym...gdyby nie biurokratyczne i upierdliwe przepisy, z pewnoscia grono nauczycielskie tworzyliby tylko i wylacznie dyplomowani ale niestety to i tak sporo ponizej sredniej krajowej...mysle ze aby oskarzac zawod nauczyciela warto zajrzec do wlasciwych zrodel o zarobkach a potem pisac komentarze...lecz coz lenistwo ogranicza i to szczegolnie tych ktorym obcowanie z ksiazkami utrudnia bardzo ich rozumienie wielu problemow tego swiata...
~nyna 26-05-2008 15:39
Taaa. a gimnazjum nr 2 nie strajkuje ;/ to jest jedna z 3 szkół w której nauczyciele co do podniesienia swoich zarobków podchodzą w sposób jakby chcieli ale nie mogli.
~ 26-05-2008 16:07
Nauczyciele strajkując uczą dzieci jak postępować, żeby coś uzyskać. Jak będzie klasówka to też moga zastrajować jak Pani im nie obieca samych "szóstek" a co. Biorą przykład od nauczycieli przeciez są w szkole i takie postepowanie jest im przedstawiane do wyegzekwowania swoich racji. Nauczyniel przecież nie jest przywiązany do swojego stołka może zmienić pracę.
~ 26-05-2008 17:18
według mnie to jest idiotyzm jak chca strajkowac to niech jada do warszawy wywiesza flage solidarnosci i niech strajkują pod pałacem prezydenckim a nie w szkołach......to jest głupie wiec zal.pl x 100
~kolo 26-05-2008 17:35
osiem lat podstawówki, pięć technikum, pięć studiów, dwa fakultety, kilka rozmaitych kursów uzupełniających... siedem lat stażu pracy - jestem nauczycielem kontraktowym i... 1644 zł brutto po ostatniej osławionej podwyżce. Pracuję dużo więcej niż 18 godzin. Podczas wycieczek na które czasem jeżdżę pensum 40 godzin wypracowuję w nieco ponad półtorej doby bo mam pod opieką dzieci... 24h na dobę. Proponuję rodzicom żeby sami jeździli na wycieczki - zobaczą jak w dzisiejszych czasach fajnie się śpi na wycieczce... Nie żalę się, tylko proszę o docenienie naszej roli w społeczeństwie. Nie zmieniam zawodu bo uważam że mam co zaoferować młodzieży, z którą pracuję. Jeśli jednak nie będzie zmiany w myśleniu zarządzających Polską - daję sobie jeszcze dwa lata w tym zawodzie... Wstyd mi za tych co unikają tego problemu i odpuścili sobie strajk, rozumiem że ciężko zrezygnować z tych pieniędzy, które nam przepadną przez jeden dzień strajku, ale nie wolno dać po sobie deptać zwyrodniałym decydentom. Dla zblazowanych polityków moja miesięczna pensja to kieszonkowe ich dzieci albo drobne na kosmetyki ich żon. Pozdrawiam wszystkich belfrów, którzy się jeszcze nie wypalili i chcą podnieść status tego zawodu.
~nauczyciel 26-05-2008 18:03
wlasnie. dlaczego nie wszystkie szkoly strajkuja? czy w jednych placa lepiej niz w innych? a czy nie zapytanie wszystkicj nauczycieli o zdanie czy chca przystapic do strajku i podjecie samemu decyzji przez dyrekcje o nieprzystapieniu -nie jest czasem zlamaniem prawa???? to nie jest prywatny zaklad pracy i dyrektor chyba ma obowiazek wywiesic chocby liste. a znam szkole gdzie takiej listy nie bylo nawet. proponuje nauczycielom z tej szkoly udac sie do sadu pracy.
mooniia 26-05-2008 18:14
o mój przedmówca dobrz mówi nauczyciele zmienicie prace a nasze dzieci naucza sie same same wykształca sie na lekarzy prawników pielegniarki ślusarzy hydraulików itd , asame naucza sie jak liczyc aby ktos ich nie oszukałw sklepie same naucza sie co to sa Himalaje i co to jest pantofelek albo nie inaczej kazmy rodzicom uch tego uczyc ale najpierw sprawdźmy wiedze rodziców proponuje ogólnopolska klasówke co wiedza rodzice... hmmm obwiam sie ze wiekszosc niewiele niestety a przynajmniej niewiele poza swoja działke to moze lepiej niech sie nasze zdieci nei ucza a co kiedys bylismy madrym narodem to teraz mozemy byc banda tumanów dobre słowa nauczyciele pieprzcie to zakładajcie swoje biznesy szkoda waszych nerwów 40 godzin wg karty nauczyciela a nie 18 jak sie wielu wydaje szkoad to marnowac dla tej beznadziejnej kasy - niech sie dzieci ucza same albo niech za ich wiedze odpowiadaja rodzice niech oni je ucza
~ed 26-05-2008 19:29
a może tak szkoły sprywatyzować, skoro mamy uczelnie prywatne to dlaczego nie szkoły. państwowe zostawić tylko egzaminy końcowe. ciekawe co wtedy powiedzieliby rodzice, którzy uważają że nauczyciele pracują za malo i zarabiają za dużo... gdyby przyszlo im płacić kilkaset zł czesnego miesięcznie. nauczyciele, nie dajcie sie poniżać, w normalnych krajach nauczyciel to prestiżowy zawód dobrze opłacany. a wy co ?pracujecie za jalmużnę, która da wam państwo. i jeszcze te łamistrajki. jakbyscie tak z miesiąc strajkowali to by sie z wami zaczęli liczyć.
~jpla 26-05-2008 19:51
dopiero mieli dlugi wekend 1i 2 a za trzy tygodnie wakacje oni wiecej maja wolnego niz pracuja ,niech zabiora im karte nauczyciela to zobacza co to praca znaczy
~demaskacja 26-05-2008 20:05
niektórzy myślą: po co strajkować, narażać się na wstyd bycia komuchem, zeby moje nazwisko czytali w kuratorium jako buntowszczika- niech inni strajkują, a ja się załapię na podwyżki- żenująca postawa łamistrajków
~ 26-05-2008 20:46
Ed a powiedz mi skąd rodzic miałby wziąć te kilkaset złotych? Ja nie mówię o rodzinach patologicznych ale o normalnych domach gdzie rodzice pracują zarabiajac po 700-800zł i mają wiecej niż 1 dziecko na utrzymaniu? I tak dziecko dyrektorów bedzie mogło się uczyć bo ich na to stać a dziecko uczciwych ludzi "klasy roboczej" już będzie skreślone? Jestem za tym by nauczyciel zarabiał godziwie i chylę czoła przed nauczycielami a te 18 godzin to tylko w budynku szkolnym bo nikt nie płaci za nocki przy sprawdzaniu klasówek, zeszytów i opracowywaniu matriałału
~Uczeń ZSET 26-05-2008 21:53
Jestem za tym strajkiem, powinniście więcej zarabiać ale czy jest sens tego strajku skoro nie potraficie się zgrać? Przecież z góry wiadomo, że nic Wam ten strajknie da, odpowiedź będzie taka, że skoro nie wszyscy strajkują to nie jest Wam tak źle.
~były uczeń 26-05-2008 22:51
Każdy był uczniem i wie jak wyglada nauczanie i jacy są nauczyciele. Można im wystawić oceny od 1 do 6. Przy czym ci na pałę pracują i zarabiają tyle co ci na celujący. Mało tego wg.karty nauczyciela nie można ich wyrzucić. Doby nauczyciel (jak w kazdej normalnej pracy) niech zarabia dobrze, a miernota (bo tacy też się zdarzają) niech wylatuje z pracy. Dosyć komunistycznych związków nauczycielskich i urawniłowki. A prapos zarobków wiem ile zarabiają nauczyciele, także nie wciskajcie ludziom ciemnoty.
~do 20:46 | ~ 27-05-2008 0:26
chyba nie zrozumiałeś sensu mojej wypowiedzi, właśnie dlatego żeby rodzice, jak to nazwałeś "uczciwi ludzie klasy robotniczej" mogli posylać swoje dzieci do szkoły oświata jest oplacana publicznie, co oznacza niskie zarobki nauczycieli. Można powiedzieć że nauczyciele ponoszą pośrednio koszt wykształcenia dzieci ludzi biednych. Gdyby oświatą rządził rynek to byliby to zamożni i szanowani ludzie. Pytanie czy nie mogą nimi być w dzisiejszym systemie publicznym? Jak widać nie bo rodzice którzy za wykształcenie swoich dzieci placić nie muszą nie wiedzą ile jest warta praca nauczyciela. Nie ma presji społecznej - nie ma podwyżek, bo podobno państwo nie ma pieniędzy. Ma je za to na wcześniejsze emerytury 45 letnich górników, wojskowych, policjantów itd.
~zuo do 20.46 27-05-2008 0:40
A kogo to obchodzi? Czy Ciebie obchodzi los nauczyciela który walczy od 1szego do pierwszego? Może i tak ale czy kogoś jeszcze? Zwłaszcza władze? Polecam film "Nic śmiesznego" - bo tak naprawdę życie nauczyciela to nic śmiesznego...
~alicja 27-05-2008 7:16
Ja dziś strajkuję,ale w mojej szkole nie wszyscy podpisali gotowość strajkową.Nie bardzo ich rozumiem.Boją się,że za ten jeden dzień nie dostaną wynagrodzenia.Jakieś to takie płytkie.Środowisko nauczycieli jest bardzo rozbite i nie mówi jednym głosem,zawsze ktoś się wyłamuje.W ten sposób nigdy nie zmienimy obecnego stanu rzeczy.Ciekawi mnie jedna sprawa.Czytałam wypowiedzi powyżej.Ludzie narzekają,że nauczyciele dużo zarabiają, a pracuję tylko 18 godzin tygodniowo.Oczywiście i ta płaca i te godziny to wierutna bzdura,nie będę się tu rozpisywać,kto jest nauczycielem sam wie.Dlaczego jednak nie było takiego oburzenia społecznego podczas strajków lekarzy?Zgoda,maja nocne dyżury,więc pracują więcej,ale dlaczego zarabiają dziesięć razy więcej ode mnie,nie pracują przecież dziesięć razy tyle.Tamten strajk spotkał się ze zrozumieniem większości społeczeństwa,choć wiemy doskonale jak wygląda praca służby zdrowia.Nie znam osoby,która nie narzekałaby na lekarzy i pielęgniarki.Ale im się należy.Nam natomiast nie.Mam ukończone trzy kierunki studiów,dziesiątki kursów i muszę w przyszłym roku skończyć studia podyplomowe (za własną kasę-3500zł).Praca w szkole to jedno,ale czas,który poświęcam na dokształcanie,rozwój,sprawdzanie prac,przygotowanie do zajęć-to zupełnie co innego.I to o ten czas mi chodzi.Pracujemy w zdecydowanej większości grubo powyżej tych słynnych 18 godzin.Ale tego czasu,który poświęcam uczniom w domu,nikt nie liczy.A to też mój prywatny czas.Wy wracacie do domu i idziecie na spacer z dzieckiem,albo oglądacie film,a ja sprawdzam prace uczniowskie, może waszych dzieci.Pomyślcie czasem zanim rzucicie oskarżenia.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group