Piątek, 23 października
Imieniny: Marleny, Seweryna
Czytających: 5207
Zalogowanych: 4
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Stacja widmo, odjazd donikąd

Wiadomości: Region Jeleniogórski
Poniedziałek, 3 grudnia 2007, 8:17
Aktualizacja: 8:18
Autor: rylit
Fot. rylit
O ile dworzec na nieczynnej linii kolejowej w Karpaczu ma szansę na zagospodarowanie, o tyle pozostałe zniszczone budynki stacyjne chylą się ku upadkowi i nie mają żadnych perspektyw.

Tak jest, na przykład, w Mysłakowicach. Dzisiejsza stacja to marny cień tego, co istniało tu choćby 10 lat temu, kiedy jeszcze do Karpacza jeździły pociągi. Dziś zabudowania nadają się jedynie pod spychacz…

Władze gminy wyrażały chęć przyłączenia się do pomysłu działaczy Karkonoskich Drezyn Ręcznych, którzy chcą rewitalizacji linii z Jeleniej Góry do miasta pod Śnieżką. Niestety, stacja w Mysłakowicach chyba nie dotrwa ewentualnego urzeczywistnienia tych planów.

O swoją własność nie dba spółka Nieruchomości PKP. Perony i torowiska pozarastały krzewami, a w przejściu podziemnym powstało bajoro. Stacją nie są zainteresowani przedsiębiorcy, którzy – wzorem z innych miast – mogliby zagospodarować zabudowania na hurtownię lub inne obiekty.

Ludzie, którzy wsiadali tu do pociągu w kierunku Jeleniej Góry, mogą tylko powspominać dawne czasy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (6) Dodaj komentarz

air986 3-12-2007 12:15
nastepny przykład jak tu wszystko szlag trafia szkoda tej trasy jelenia-karpacz
~666 3-12-2007 22:55
A kto do tego doprowadził?Specjalnie ktos chce żeby wszystko upadło.Taka fajna trasa,tyle turystów i niestety u nas nic sie nie opłaca.
~koles 3-12-2007 23:37
A gdzie są władze Jeleniej Góry,Starostwa,Burmistrz Karpacza i Wójt Mysłakowic ? Ta władza ma gdzieś w d..... sprawę trakcji kolejowej i domówienia się.Pamiętam jak jeszcze kilka lat wstecz Niemcy wynajmowali diliżans kolejowy i po tych "torowiskach" gnali z Jelonki do Karpacza.Wstyd przyznać się,że jesteśmy mieszkańcami tak pięknych okolic,a nie potrafimy tego wykorzystać.Żenada władz.!!!!!!!!!!!!!!
air986 4-12-2007 12:39
teraz to trzeba by było całą trase wyremontowac i powycinac kaszaki i drzewa które zarastają tory.Pod mostem jak jest bank genów lesnych złomiarze pokradli sróby od torów i tory są wygiete mocno do góry
~KDR-Karpacz 5-12-2007 11:10
Przejeciem dworców w Mysłakowicach i Kowarach zainteresowani są temtejsi włodarze, którzy właczyli się w Nasz projekt. Paradoksalnie największy problem jest w Karpaczu, gdzie intencje Byrmistrza są delikatnie rzecz ujmując niezrozumiałe dla niezorientowanych. :) Nie przejmujcie się stanem torów i ogromem pracy. Zostawcie to Nam. Mamy wreszcie zgodę PKP na udostępnienie linii od Karpacza do Mysłakowic a przekazanie odcinka do Kowar jest w trakcie obróbki formalnej. Teraz trzeba nam tylko konsekwentnych działań samorządów. Pozdrawiam wszystkich sympatyków KDR.
~Gostek 4-05-2008 1:59
Bo większość dzisiejszych mieszkańców to gorole posprowadzani po wojnie ze wschodu. Prawdziwi autochtoni nigdy nie doprowadziliby do takiego upadku. Gdyby te tereny należały nadal do Niemiec, na pewno tętniłyby życiem. Ekhh. ta Jałta...bez sensu.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group