Środa, 28 października
Imieniny: Szymona, Tadeusza
Czytających: 5339
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Stacja widmo, odjazd donikąd

Wiadomości: Region Jeleniogórski
Poniedziałek, 3 grudnia 2007, 8:17
Aktualizacja: 8:18
Autor: rylit
Fot. rylit
O ile dworzec na nieczynnej linii kolejowej w Karpaczu ma szansę na zagospodarowanie, o tyle pozostałe zniszczone budynki stacyjne chylą się ku upadkowi i nie mają żadnych perspektyw.

Tak jest, na przykład, w Mysłakowicach. Dzisiejsza stacja to marny cień tego, co istniało tu choćby 10 lat temu, kiedy jeszcze do Karpacza jeździły pociągi. Dziś zabudowania nadają się jedynie pod spychacz…

Władze gminy wyrażały chęć przyłączenia się do pomysłu działaczy Karkonoskich Drezyn Ręcznych, którzy chcą rewitalizacji linii z Jeleniej Góry do miasta pod Śnieżką. Niestety, stacja w Mysłakowicach chyba nie dotrwa ewentualnego urzeczywistnienia tych planów.

O swoją własność nie dba spółka Nieruchomości PKP. Perony i torowiska pozarastały krzewami, a w przejściu podziemnym powstało bajoro. Stacją nie są zainteresowani przedsiębiorcy, którzy – wzorem z innych miast – mogliby zagospodarować zabudowania na hurtownię lub inne obiekty.

Ludzie, którzy wsiadali tu do pociągu w kierunku Jeleniej Góry, mogą tylko powspominać dawne czasy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (6) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group