Piątek, 23 października
Imieniny: Marleny, Seweryna
Czytających: 2854
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Stacja widmo dla autobusów zastępczych

Wiadomości: REGION
Piątek, 2 stycznia 2009, 13:36
Aktualizacja: 13:50
Autor: Angela
Fot. TEJO
Chcesz ze Szklarskiej Poręby Dolnej wyjechać pociągiem? Módl się, aby nie doszło do awarii, a w trasę wyjechał autobus zastępczy. Wtedy spędzisz pół dnia na peronie i z miasta nie wyjedziesz. Pojazdy komunikacji zastępczej omijają bowiem przystanek, o czym pasażerowie nie wiedzą. Po naszej interwencji ma się to zmienić.

Kłopot pasażerów PKP w Szklarskiej Porębie Dolnej zaczął się w październiku, kiedy podczas prac budowlanych częściowo zamknięto ulicę, którą pojazdy mogłyby się dostać w okolice przystanku. Wówczas zdecydowano, że autobusy nie będą tam wjeżdżać. Tymczasem od chwili zakończenia prac i ponownego otwarcia jezdni minęło już sporo czasu, a komunikacja zastępcza za PKP w dalszym ciągu omija przystanek, pozostawiając pasażerów na mrozie bez żadnych informacji. Tak było też ostatniego dnia minionego roku.

– Jestem mieszkanką Szklarskiej Poręby i w minioną środę chciałam jechać z dzieckiem pociągiem ze Szklarskiej Poręby Dolnej do Jeleniej Góry do lekarza – mówi pani Ewelina. – Ze Szklarskiej Poręby Dolnej pociąg miał wyjechać o godzinie 10.58. Oprócz mnie na stacji stało jeszcze kilka osób, w tym jakaś turystka, która chciała dostać się do Bydgoszczy.

Pasażerowie czekali na pociąg przez pół godziny, po czym stracili cierpliwość i zmarznięci zadzwonili do PKP z prośbą o wyjaśnienie sprawy.
– Zadzwoniłam do Jeleniej Góry by dowiedzieć się ile jeszcze będziemy czekać. Pani, która odebrała telefon, oznajmiła, że zamiast pociągu pojechał autobus zastępczy, który omija stację w Szklarskiej Porębie Dolnej. Dostałam też numer telefonu do naczelnika, który się nie przedstawił i nawet nie powiedział słowa „przepraszam”, nie próbował mi też wyjaśnić dlaczego pominięto tę stację – mówi pani Ewelina.

Z żądaniem wyjaśnienia tego incydentu zadzwonili również pozostali pasażerowie. Im tłumaczono, że pracownicy PKP otrzymali informację o robotach drogowych i braku dojazdu do stacji. – Szkoda tylko, że nikt nie sprawdził, że prace na ulicy zakończyły się już ponad miesiąc temu – mówią rozżaleni pasażerowie. Pasażerka z Bydgoszczy musiała sobie wykupić dodatkowy nocleg, a mieszkańcy godzinami czekają na mrozie i nikogo to nie interesuje.
Naczelnik sekcji przewozów pasażerskich PKP tłumaczy, że komunikacja zastępcza wysyłana jest tylko w nagłych przypadkach.
– W minioną środę zerwana została trakcja kolejowa, a w takich przypadkach nasi pracownicy nie mają żadnej możliwości informowania naszych pasażerów o takiej sytuacji, w Szklarskiej Porębie Dolnej nie mamy tam bowiem żadnego biura, czy jakiegokolwiek pracownika – mówi naczelnik Edmund Pomieczyński.

Kiedy komunikacja zastępcza jest planowana, informacja zawsze jest przez nas wcześniej wywieszana. Poza tym problem zgłoszono mi w minioną środę po raz pierwszy, a okres świąteczno-noworoczny nie sprzyjał szybkiemu załatwieniu sprawy – dodał.

Przyczyną omijania przystanku Szklarskiej Dolnej przez autobusy jest znak zakazu wjazdu pojazdom powyżej 3,5 tony i kierowcy nie chcą łamać tego zakazu. – Będziemy rozmawiać z ludźmi zarządzającymi tymi drogami, ale myślę, że sprawę uda nam się rozwiązać nie wcześniej niż w przyszłym tygodniu – zapowiada naczelnik E. Pomieczyńśki.

Tymczasem my zadzwoniliśmy sami do pracowników urzędu miasta w Szklarskiej Porębie, którzy zajmują się drogami. Tam dowiedzieliśmy się, że nie będzie najmniejszego problemu w zmianie oznakowania na takie, które umożliwi kierowcom wjazd po pasażerów na przystanek.

– Jeśli otrzymalibyśmy zgłoszenie wcześniej, byłoby to już załatwione, ale dotychczas nikt nie zgłaszał nam żadnych utrudnień – powiedziała Anna Gawroniak, inspektor ds. zarządzania drogami Urzędu Miasta w Szklarskiej Porębie. Jeszcze dzisiaj sama zadzwonię do naczelnika PKP i sprawę postaramy się rozwiązać tak, jak bywało to już wcześniej.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~Smerfetka 2-01-2009 13:42
Angela, linia kolejowa nie została zerwana, co najwyżej trakcja.
~mieszkaniec SPD 2-01-2009 15:00
Jestem mieszkanańcem Szklarskiej Poręby Dolnej ale na drodze dojazdowej którędy zawsze poruszala sie komunikacja zastępczna nie ma postawionego zakazu 3,5 tony wiec nie ma co zmieniac oznakowania Chyba ze naczelnik i kierowcy z komunikacji zastępczej którego nie ma więc strach z takim kierowcą jeżdzić jak ma zwidy :)
~mis 2-01-2009 18:23
jak zwykle PKP dyma swoich klientów; ostatnio pociag pospieszny relacji Jel. Gora Szklarska na odc. 20 km miał 20 minut spoznienia; chciałem nadmienic ze normalny czas przejazu czy dla osobowki czy dla pospiecha wynosi 60 min. czyli jak było spoznienie zamiast 60 min jechał 80 min :( PKP dymało , dyma i bedzie dymać swoich klientów
~kolajarz 2-01-2009 19:34
DO redakcji: czy panstwo wiedziedza co to jest "trakcja kolejowa". z tego co tu widac nie bardzo... zerwac to sie moze... SIEC TRAKCYJNA
~Smerfetka 2-01-2009 20:27
Cha, cha, cha, cha... Wiedziałam, że da się nabrać!
~Zawiedziony Pasażer 3-01-2009 0:09
Wydostac sie z Szklarskiej Poreby to koszmar dziś ostatni autobus odjechał o 19:35 prywatny przewożnik(KRYCHA) nie poinformował pasażerów o odwołaniu kursu o godz 20:55 który powinien kursowac od poniedziałku do piatku.Kto nam odda koszty poniesione na taksówke.Wstydem jest aby nie było powrotów o pózniejszej godzinie szczególnie teraz w sezonie.Poza tym czesc osob musi powrócic do domu po pracy do Jeleniej Góry
~dżony 3-01-2009 9:01
Precz z POMIECZYŃSKIM!!! BETON PKP!
~do kolejarz 3-01-2009 13:12
jeszcze nie słyszałem, żeby zerwała się cała sieć trakcyjna. Jak juz to przewód sieci trakcyjnej!
~rwes 3-01-2009 22:31
Wpuścić innego przewoźnika co nie będzie robił łaski wożąc pasażerów. PKP już całkiem zgłupiało - kto jest dla kogo, rozgonić tą bandę !!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group