• Sobota, 20 lipca 2019
  • Godz. 7:01
  • Imieniny: Frederyka, Czesława, Hieronima, Małgorzaty
  • Czytających: 2489
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Sprawa byłego burmistrza zostanie wznowiona

Wiadomości: Karpacz
Sobota, 30 marca 2019, 7:15
Aktualizacja: Niedziela, 31 marca 2019, 6:28
Autor: WAC
Fot. Wojciech Cyganek/UM Karpacz
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu zdecydował, że sprawa byłego burmistrza Karpacza Bogdana Malinowskiego oraz siedmiu byłych urzędników z magistratu miasta pod Śnieżka trafi ostatecznie na wokandę. Zarzuty, jakie im postawiono dotyczą nieprawidłowości, do jakich miało dojść w trakcie realizacji pierwszego etapu przebudowy ulicy Parkowej w Karpaczu oraz budowy tunelu pod stokiem Kolorowa.

Przypomnijmy. Inwestycja, która kosztowała 18,5 milionów złotych była dofinansowywana ze środków zewnętrznych kwotą 3 milionów złotych. Pierwszy z etapów realizacji zadania zakończył się pod koniec 2011 roku i wedle dokumentacji, dołączonej do rozliczenia przedstawionego Wojewodzie Dolnośląskiemu, był prowadzony zgodnie z harmonogramem. Jak wykazała jednak kontrola przeprowadzona w 2012 r. przez pracowników Urzędu Wojewódzkiego, nie było to zgodne z prawdą. W konsekwencji gmina musiała zwrócić 2 miliony złotych z przyznanej dotacji.

Byłemu burmistrzowi Karpacza prokuratura postawiła dwa zarzuty: działania na szkodę gminy, na czele której wtedy stał oraz potwierdzenia nieprawdy w dokumentach, by uniknąć zwrotu dotacji. Prokuratura oskarżyła też o sprawstwo pomocnicze czterech byłych urzędników magistratu, dwóch przedstawicieli firmy prowadzącej inwestycje oraz dwóch z podmiotu nadzorującego prace. Trzy z tych osób przyznały się do winy i dobrowolnie poddały się karze.

Wrocławska Apelacja zajęła się tym postępowaniem, po tym jak Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze zaskarżyła wyrok Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze je umarzający, ze względu na znikomą społeczną szkodliwość czynu

Sąd Apelacyjny nakazując, aby sprawa wróciła na wokandę wytknął sądowi pierwszej instancji szereg błędów - mówi rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze prok. Tomasz Czułowski. - Między innymi orzekając o znikomej szkodliwości społecznej czynu równą miarę przyłożył do wszystkich oskarżonych, nie analizując, że inny jest zakres odpowiedzialności burmistrza, a inny na przykład kierownika budowy. Dodatkowo w przypadku Bogdana Malinowskiego sąd analizował jedynie zarzut potwierdzenia nieprawdy w dokumentach, nie biorąc pod uwagę działania na szkodę gminy, na czele której stał.

Twoja reakcja na artykuł?

7
33%
Cieszy
5
24%
Dziwi
1
5%
Nudzi
1
5%
Smuci
0
0%
Złości
7
33%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (15) Dodaj komentarz

~ 30-03-2019 12:33
Jakim cudem sąd może orzec, że dwa miliony! stanowią niską szkodliwość czynu? Wedle prawa karnego kradzież, zniszczenie mienia, czy szkoda spowodowana na kwotę do 525 zł jest wykroczeniem (1/4 minimalnego wynagrodzenia), a wszystko, co tę kwotę przekracza przestępstwem ściganym z urzędu. Czas najwyższy, by Bogdan M. został wreszcie ukarany i oddał 2 miliony w zębach, bo tylko przez jego nieznajomość zasad dot. zmian w projektach unijnych skutkowało koniecznością spłaty w/w kwoty przez Burmistrza Jęcka.
~T*E*J*O 30-03-2019 12:45
do: ~ (12:33)
Jak to jakim cudem ? Idiotę udajesz,pomyslś? Jakie POpaprańce wtedy rządziły??? I dlaczego chcą by dalej było jak było? Jesli masz IQ ameby lub pantofelka napewno poradzisz sobie z odpowiedzią 😁
~Zygi 30-03-2019 15:02
do: ~T*E*J*O (12:45)
Ten wyrok został wydany za rządów PiSu.
~ 30-03-2019 15:54
do: ~T*E*J*O (12:45)
Jak "babcia" z biedy ukradnie batonika, zaraz robią z tego aferę na cały kraj. Burmistrz Bogdan M. nie potrafił wnioskować o zmianę realizacji konkretnego punktu projektu unijnego. Powinien był uzyskać zgodę na wylanie wygłuszającej masy bitumicznej rezygnując z postawienia ekranów dźwiękoszczelnych, a o zgodę nie wnioskował. W projektach unijnych wszystko musi być dopięte na ostatni guzik - zarówno w dokumentach, jak i finansach. Zrobił to na własną rękę, czego skutkiem była konieczność zwrotu dwóch milionów złotych. To ma być niska szkodliwość społeczna?
~Pewność i Stabilizacja 31-03-2019 16:37
do: ~Zygi (15:02)
Wyrok został wydany przez "wolne" sądy, które doskonale wiedzą kogo nie ruszać. Dlatego PiS chce reformy sądownictwa.
~ 30-03-2019 16:01
I jeszcze jedno. Nie ma znaczenia, jaka partia polityczna wówczas rządziła. W każdej znajdziesz czarną owcę. Tu chodzi głównie o postawę sędzi/ sędziego, który uznał(a), że dwa miliony to niska szkodliwość czynu, podczas, gdy od 525 zł wzwyż kradzież, szkoda wyrządzona osobie trzeciej jest przestępstwem ściganym z urzędu.
~Kitara 30-03-2019 19:15
Powód jest jeden, Bogdan M nie jest z PiSu. Gdyby był to by był chroniony tak jak deweloper z Żoliborza. Cała krajowa prokuratura kombinuje jakby tu nie dopuścić do uczciwego śledztwa.
~Pewność i Stabilizacja 31-03-2019 16:40
do: ~Kitara (19:15)
Chyba odwrotnie. Jakby był z PiS to już dawno pierdziałby w pasiak. A taką na przykład łapówkarkę Sawicką, uniewinnili.
~kibic 30-03-2019 21:30
Zrobił to nie dla siebie tylko dla miasta i jeszcze żle?BARANINA.
~ 31-03-2019 13:36
do: ~kibic (21:30)
Gdyby zrobił to dla miasta, to zaznajomiłby się z przepisami dot. zmiany w projekcie unijnym i załatwił to, jak należy. To oznacza bowiem, że chcąc dokonać wszelkich zmian w pierwotnym projekcie, należy uzyskać zgodę na takie zmiany. Czy Bogdan M. je uzyskał? Nie, bo w przeciwnym razie nikt by nie nakazywał zwrotu dwóch milionów złotych, czyż nie? Stare przysłowie mówi, jeśli nie potrafisz, nie pchaj się na afisz. Jeśli czegoś nie potrafisz, to zasięgnij fachowej porady, zwróć się do fachowców. Pastor z Parafii Wang dokonał rewitalizacji świątyni, placu kościelnego i nie tylko. Sam nie jest fachowcem w tej dziedzinie, ale człowiekiem prawym, który nie znając się na wszystkim zasięgnął porady u fachowców. Projekt był wykonany wzorowo i nie musiał zwracać ani grosza. Bogdan M. odszedł i pozostawił dług, który spłacali mieszkańcy - i to nazywasz działaniem dla miasta?
~.i 30-03-2019 21:38
FAKTY! Bogdan M zrobił to dla miasta ... radny doniósł dla własnych korzyści ... Karpacz radnemu nie wybaczy...
~J23 30-03-2019 22:02
Po co tyle zachodu Maliniakowi nic nie zrobią przecież tych pieniędzy nie przywłaszczył sobie większe wałki robią w Polsce i co i nic chodzą i się śmieją gdy wypoczywaja na Antypodach
~Pewność i Stabilizacja 31-03-2019 16:44
do: ~J23 (22:02)
W sumie racja. Przy stratach Łużniaka przy remoncie teatru, ta drobna sumka Malinowskiego, to na waciki.
~zorba 31-03-2019 11:06
szkoda ,że pewien mieszkaniec nie załatwił sprawy do końca ze SMIERDZACĄ GNIDĄ ,KONFIDENTEM SMARKIEM,MNÓSTWO LUDZI BYŁOBY SZCZĘŚLIWYCH
~pedrici 3-04-2019 11:48
Pan Bogdan M. narobił jedną WIELKĄ kupę, co ciekawe zamiast to posprzątać samemu, to sprzątają za niego sami Karpaczanie.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group