Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 15 kwietnia
Imieniny: Bazylego, Tytusa
Czytających: 8669
Zalogowanych: 35
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Łomnica: Sparingowa porażka Orła Mysłakowice

Sobota, 1 sierpnia 2009, 14:16
Aktualizacja: 14:20
Autor: Radek
Przedsezonowe przygotowania wkraczają już w decydującą fazę. We wczorajszym spotkaniu Orzeł Mysłakowice uległ na własnym boisku 6. drużynie II grupy jeleniogórskiej A–klasy – Czarnym Strzyżowiec 2:3. Mecz rozgrywany był systemem 3x30 minut.

Pojedynek fantastycznie zaczął się dla gospodarzy, którzy to już po 2 minutach prowadzili 1:0 za sprawą Mateusza Zawadzkiego. Jak się później okazało były to miłe złego początki. W 16 minucie goście doprowadzili do wyrównania. Na 16 metrze niepewnie interweniował bramkarz Orła – Szeszko. Odbita przez niego piłka trafiła wprost pod nogi napastnika Czarnych, który posłał ją do pustej bramki. Taki stan rywalizacji utrzymał się już do końca pierwszej tercji. W jednej z ostatnich akcji goalkeeper Mysłakowic nabawił się urazu i zmuszony był opuścić plac gry. W jego miejsce wszedł rezerwowy bramkarz Czarnych Strzyżowiec.
 
Po pięciominutowej przerwie tempo gry nieco spadło. O drugiej tercji można by napisać właściwie tyle, że się odbyła, biorąc pod uwagę fakt, że nie działo się w niej nic ciekawego. Na uwagę zasługuje jednak groźny strzał Zielińskiego z okolic 19 metra, obroniony przez bramkarza. W 54 minucie po stałym fragmencie gry wykonywanym z okolicy pola karnego gorąco zrobiło się pod bramką drużyny z Mysłakowic. Jednak bramkarz stanął na wysokości zadania i sparował uderzenie na rzut rożny. W ostatnich minutach groźny rajd lewą stroną przeprowadził Błaszczyk, jednak po jego uderzeniu piłka minęła słupek bramki gości. Zatem wynik nie uległ zmianie i na przerwę zespoły schodziły przy stanie 1:1.

W ostatniej odsłonie meczu podobnie jak w pierwszej szybko na prowadzenie wyszli gospodarze. Szymański wypuszcza w bój Błaszczyka, ten wpada w pole karne i zagrywa piłkę wprost na głowę Bębenka. 2:1. Jednak radość z prowadzenia nie trwała długo, bo minutę później goście doprowadzili do wyrównania. Zawodnicy ze Strzyżowca przeprowadzili składną akcję zakończoną celnym strzałem w długi róg bramki Orła. To trafienie wyraźnie podcięło skrzydła gospodarzom, gdyż coraz częściej do głosu zaczęli dochodzić przeciwnicy.
W 78 goście przeprowadzili szybką akcję zakończoną dośrodkowaniem z prawej strony. Jednak napastnik o centymetry minął się z piłką. Doskonała okazja do objęcia prowadzenia w tym meczu. Jednak jak mówi stare porzekadło co się odwlecze to nie uciecze i 7 minut później goście dopięli swego. Po płynnej akcji oko w oko z bramkarzem Orła stanął napastnik Czarnych. Co prawda przy pierwszym strzale górą był goalkeeper, jednak przy dobitce był bez szans i musiał wyciągać piłkę z sieci. Do końca wynik nie uległ już zmianie i ze zwycięstwa mogli cieszyć się przyjezdni.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy popierasz imprezy biegowe w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
445
Tak - świetny pomysł
60%
Nie - za duże utrudnienia dla mieszkańców
28%
Nie mam zdania
12%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego „tanie auto” często wychodzi drożej? Pułapki branży moto
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Uzdrowisko Cieplice
Sekret młodości – teoria genetycznie zaprogramowanej długości życia
 
Czechy
A może wizyta u króla zwierząt?
 
Aktualności
Jelenia Góra pełna gwiazd muzyki
 
Pomagamy
Karolina wciąż potrzebuje pomocy
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group