Niedziela, 9 sierpnia
Imieniny: Edyty, Romana
Czytających: 5829
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Smutne wędrówki donikąd. Czy tak być musi?

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 12 października 2015, 13:50
Aktualizacja: Wtorek, 13 października 2015, 17:44
Autor: Katarzyna Pruś/Red
Fot. Archiwum Policji
Co jakiś czas pakuje walizkę i wychodzi ze swego mieszkania na Zabobrzu. Idzie przed siebie. Myśli, że do domu, gdzieś na Lubelszczyźnie, gdzie dawno temu spędziła młode lata. Pani Teresa jest po osiemdziesiątce, cierpi na demencję, często błądzi. Wtedy szuka jej rodzina, policja. To się powtarza. Kobieta znowu zniknęła, tym razem nie ma jej już kilka tygodni. Poszukiwania trwają…

Pani Teresa ze swoich „wędrówek” znana jest jeleniogórskiej policji. Funkcjonariusze wielokrotnie odwozili ją do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Jeleniej Górze. Znana jest też pani Annie z Piechowic, która ją zauważyła 4 września na drodze, idącą pieszo z walizką.

- Jechaliśmy z przyjacielem samochodem. Kiedy "znaleźliśmy" tę tak miłą, ale zagubioną panią, w upał, na środku obwodnicy za Wojcieszycami pomyśleliśmy, że ktoś jej pewnie szuka, że ktoś się nią opiekuje – opowiada nam pani Anna. Podróżująca postanowiła pomóc staruszce, która oświadczyła, że idzie do domu w… Lublinie. Pani Anna zabrała kobietę do swojego mieszkania i podjęła wysiłki, aby ustalić jej tożsamość oraz miejsce zamieszkania.

- W jeleniogórskim MOPS-ie powiedziano mi, że kobieta jest pod ich opieką i nikomu nie zagraża. Że robią, co mogą i że policja ją ciągle przywozi - opowiada pani Anna, która poinformowała też o sprawie Stanisława Schuberta, prezesa Karkonoskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych. Prezes dotarł do syna zaginionej jeleniogórzanki. Poprosił też MOPS, aby zajął się tą sprawą ze szczególną starannością.

Dyrektor jeleniogórskiego MOPS-u Wojciech Łabun oświadczył nam, że jest mu znana sytuacja życiowa pani Teresy. Podkreślał, że gdy ośrodek dostał informację, że kobieta znajduje się w trudnej sytuacji zdrowotnej, podjął wszelkie, niezbędne działania leżące w kompetencji MOPS-u.

- Zgodnie z obowiązującymi przepisami, o których mówi art. 87 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz. U. z 2015r., poz. 583) rodzice i dzieci obowiązani są wspierać się wzajemnie. Dlatego też, w pierwszej kolejności Ośrodek nawiązał kontakt z siostrą, synem i córką pani Teresy, w celu zobowiązania członków rodziny do zapewnienia jej opieki – mówi dyrektor. Dodaje, że członkowie rodziny, pomimo wcześniej złożonych deklaracji, nie poczynili stosownych działań w kierunku zapewnienia jej opieki, dlatego jeleniogórski MOPS skierował sprawę sądu.

Od prezesa Schuberta dowiedzieliśmy się, że kobieta, której stan wskazuje na bardzo zaawansowaną demencję, nie może zostać oddana do szpitala psychiatrycznego, bo rodzina nie wyraziła na to zgody – obecnie toczy się proces w sprawie jej ubezwłasnowolnienia.

Tymczasem starsza pani już 10 września znowu samotnie wyruszyła w drogę i ślad po niej zaginął.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (10) Dodaj komentarz

~oxymoron 12-10-2015 17:00
Taaa, rodzina nie wyraziła zgody, a potem nie pilnuje i nie zapewnia opieki nad schorowaną kobietą. Ręce opadają
~STACH 12-10-2015 19:25
I komu przeszkadzała tradycja rodziny wielopokoleniowej. Jak słyszę o rodzinie która nie zapewnia opieki swoim najbliższym seniorom , rodzicom, to krew mnie zalewa. Czasy które nam fundują politycy, przedsiębiorcy korporacje , wyścig szczurów, bezwzględna pogoń za mamoną powodują wykorzenienie obowiązku i empatii wobec najbliższych. Rodzice powinni dożywać ostatnich dni i umierać wśród najbliższych otoczeni ich opieką. Jeżeli tego ktoś nie rozumie nie ma prawa nazywać się człowiekiem. Ja że by zapewnić opiekę mamie zrezygnowałem z pracy w wieku 57 lat i przez trzy lata spędzałem z niepełnosprawną mamą (po wylewie) 24 godziny na dobę i nie żałuję tego czasu chociaż obecnie nie ma już dla mnie pracy bowiem mimo dwóch fakultetów, po 60-ce nikt nie chce już mnie zatrudnić.
~sasiadka 12-10-2015 19:50
Niestety , p. Teresa została znaleziona w ubiegłym tygodniu. Po raz kolejny nie udało się uratować zycia a przecież mamy tyle instytucji. Zawiedli wszyscy łącznie z rodziną.
~RIP 12-10-2015 21:33
Najsmutniejsze jest to (pomijając bezduszne chyba w tej sytuacji dzieci staruszki) ze Pani Teresa została odnaleziona w Jeleniej Gorze gdzie podobno tak wspaniałe działa miejski monitoring i strażnicy z powodzeniem zakładają blokady na koła aut, ale prześledzić monitoring, skupić uwagę na poszukiwaniach, pytać moze ktos ...cos... ? to juz chyba było wyzwanie kosztujące życie, ktore miało swoją historie, ktore przecież nie zasługiwało na taki smutny koniec. [*]
~ 12-10-2015 23:28
No więc nie widzę innej sytuacji jak fakturkę tej pani wystawić i skończą się spacerki z których przywozi ją policja na mój podatnika koszt. A jak pani nie ma pieniążków to niech rodzinka płaci za każdą akcje policji. Zapłacą to się skończą spacerki. Teraz już wiem czemu miasto chuligani demolują i ludzi okradają. Bo policja nie ma czasu łapać bandytów bo są zajęci dużymi dziećmi
~do 23:28 13-10-2015 7:00
Zdajesz sobie sprawę, że też będzie kiedyś stary?
~AEG 13-10-2015 7:57
do 23;28 ale ty jesteś łeb kanciaty że się do kołyski mieściłeś to cud:( Nie można oceniać rodziny od razu nie znając jej sytuacji może zagonieni pędem życia i pracy ale wydaje mi się że wspólnymi siłami powinni zakładać małe urządzenie GPS w celu lokalizacji i nasuwa się jeszcze jedno pytanie gdzie był kościół w tej sprawie jak dba o swoich wiernych że nie organizuje żadnych działań integrujących rodziny w których występują zjawiska chorobowe nie działa nic społecznie tylko prywatnie kasę trzepie
~ 13-10-2015 8:26
z komentarza ,,sąsiadki" wynika ze Pani Teresa nie zyje- jezeli to prawda to kto odpowiada za jej smierc i kto powinien byc ukarany? Rodzina? Mops? Przeciez taka opieszalosc w działaniach to morderstwo z premedytacją
~aa 13-10-2015 11:26
Matko gdzie są dzieci tej pani, rodzina??? Co za bezduszni ludzie... Aż brak słów. Jeżeli ta pani faktycznie umarłą, to będą mieli ją na sumieniu...
~abc 14-10-2015 12:44
Syn tylko czekal az mama umrze by zagarnac mieszkanie, przykra jest niewdzecznosc ludzi dla swoich rodzicow

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group