Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 5 kwietnia
Imieniny: Ireny, Julianny
Czytających: 12709
Zalogowanych: 59
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

I-liga koszykarzy: Smutek ogarnął sudecką halę

Niedziela, 22 kwietnia 2012, 20:05
Aktualizacja: 0:49
Autor: Przemo
I-liga koszykarzy: Smutek ogarnął sudecką halę
Fot. Tomasz Raczyński
Koszykarze Sudetów zakończyli już rozgrywki I–ligi. W czwartym spotkaniu rundy play–out ulegli Radexowi Szczecin 79:83, tym samym przegrali rywalizację o utrzymanie w stosunku 1:3.

Po sobotniej porażce w trzecim spotkaniu tych drużyn, niedzielny mecz miał przedłużyć nadzieję jeleniogórzan na utrzymanie ligowego bytu. Zaczęło się dobrze, Sudety prowadziły 6:0, następnie 9:7, ale było to ostatnie prowadzenie podopiecznych Ireneusza Taraszkiewicza w sezonie 2011/2012 koszykarskiej I-ligi. W kolejnych minutach goście bezlitośnie wykorzystywali błędy Sudetów i po 10 minutach na tablicy wyników było 13:24. W drugiej kwarcie gospodarze próbowali nawiązać kontakt, po „trójce” Niesobskiego przegrywali już tylko 24:28, ale przyjezdni ponownie odskoczyli i na przerwę obie ekipy schodziły przy stanie 36:45.
Po zmianie stron celnymi „trójkami” przypomniał o sobie Koszuta, który w sobotnim spotkaniu był najlepszym strzelcem Radexu. W zespole gospodarzy świetne zawody rozegrał Sebastian Balcerzak, który w całym spotkaniu zdobył 25 punktów, w tym 6 celnych z 9 prób za 3 pkt. Po trzech kwartach Sudety przegrywały 56:63, ale w ostatniej odsłonie szczecinianie odskoczyli nawet na 14 punktów – w 35. minucie było 61:75. Na 5 minut przed końcem spotkania mało kto spodziewał się, że emocje jeszcze nadejdą. Nieoczekiwanie gospodarze wrócili do gry za sprawą Balcerzaka, który „częstował” rywali kolejnymi „trójkami” - od stanu 71:79 dwukrotnie trafił z dystansu i w jeleniogórskiej hali zrobiło się głośno jak za najlepszych czasów. Rozbudzone nadzieje kibiców podtrzymał Niesobski trafiając na 23 sekundy przed końcową syreną na 79:81. Ostatnie słowo należało jednak do Radexu,a wynik na 79:83 ustalił rzutami osobistymi Mielczarek. Zawodnikom należy podziękować za walkę, skazywani na porażkę koszykarze Sudetów (w rundzie zasadniczej wygrali tylko 3 mecze, a Radex 14) pokazali, że play-outy rządzą się własnymi prawami i niewiele zabrakło by przedłużyć nadzieje na utrzymanie.

Po meczu powiedzieli:

Ireneusz Taraszkiewicz (trener Sudetów):
- Przegraliśmy po walce, nie byliśmy chłopcami do bicia. W końcówce więcej szczęścia miał zespół ze Szczecina, myślę tutaj przede wszystkim o gwizdkach sędziowskich. Chłopcy zrobili wszystko co mogli, znowu przegraliśmy deskę.
Sebastian Balcerzak (Sudety):
- W pierwszej połowie zabrakło nam konsekwencji w obronie. Jeżeli we własnej hali traci się 83 punkty to jest naprawdę ciężko wygrać mecz.

Sudety Jelenia Góra – AZS Radex Szczecin 79:83 (13:24, 23:21 20:18 23:20)

Sudety: Balcerzak 25, Niesobski 11, Sterenga 10, Hajnsz 9, Kijanowski 8, Wilusz 8, Józefowicz 6, Prostak 2, Kozak, Bukowiecki

Radex: Pacocha 23, Mielczarek 14, Pytyś 12, Zarzeczny 10, Koszuta 8, Majcherek 8, Balcerek 4, Wójcik 4, Dudek, Sudowski

Sędziowie: Marek Żmuda, Maciej Guzik, Radosław Szagun

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
318
Brawura kierowców
63%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
31%
Kiepski stan naszych dróg
6%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Mózg nie psuje się sam. My go codziennie zużywamy
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Życzenia od posła Roberta Kropiwnickiego
 
112
Zderzenie koło sądu
 
Aktualności
Miejska Droga Krzyżowa w sercu Jeleniej Góry
 
Aktualności
Autyzm to nie choroba
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group