Środa, 25 listopada
Imieniny: Katarzyny, Erazma
Czytających: 6335
Zalogowanych: 11
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Ślęza pokazała Karkonoszom miejsce w szeregu

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Sobota, 16 sierpnia 2008, 19:39
Aktualizacja: Niedziela, 17 sierpnia 2008, 15:47
Autor: JEN
Fot. Benny
Nasi futboliści przegrali na własne życzenie w meczu piłki wodnej, przepraszam piłki nożnej, z beniaminkiem dolnośląskiej IV ligi – Ślęzą Wrocław, a miało być tak pięknie.

Ponad 200 widzów, mino padającego nieustannie deszczu, przybyło na stadion przy ul. Złotniczej, by zobaczyć mecz Karkonoszy ze Ślęzą Wrocław, szkoloną przez znanego kiedyś piłkarza i trenera wrocławskiego – Zygmunta Peterka. Kibice jeleniogórscy po efektownym zwycięstwie swoich piłkarzy w pierwszym spotkaniu z Olimpią w Kamiennej Górze tydzień temu 9:3, spodziewali się kolejnej wygranej swoich pupili. Tak się nie stało, bo rywal był lepszy pod każdym względem.

Choć początek spotkania zapowiadał zupełnie inny, optymistyczny scenariusz. Po 6 min. gry było 2:0 dla miejscowych, a bramki po udanych akcjach całego zespołu zdobyli: Łukasz Kowalski w 3 min. i Mateusz Durlak w 6 min. Jednak już dwie min. później nastąpiła riposta gości, którzy zdobyli kontaktową bramkę ze strzału Daniela Pałysa. Do końca pierwszej połowy spotkania nic się nie zmieniło, choć gospodarze mogli podwyższyć wynik, ale nie wykorzystali nadarzających się ku temu okazji. To się potem zemściło.

W drugiej części meczu już w 47 min. goście mogli doprowadzić do remisu, kiedy piłkę z rąk wypuścił bramkarz miejscowych – Michał Dubiel i zrobiło się niesamowite zamieszanie pod bramką gospodarzy. W tej części meczu coraz częściej do głosu dochodzili przyjezdni, którzy grali mądrzej. Nie po ziemi, a górną piłką. To przyniosło efekt w 70 min., kiedy po raz kolejny nie opanował piłki M. Dubiel i futbolówkę, która odbiła mu się od piersi, wpakował do br amki – Andrzej Roman. Zrobiło się 2:2 i kibice zaczęli wychodzić ze stadionu. Na domiar złego w 83 min. spotkaniaz powtórki jakby rzutu wolnego Adam Kubasiewicz pięknym strzałem z kilkunastu metrów tuż przy słupku zdobył zwycięską bramkę dla Ślęzy.

Wydaje się, że zespół Ślęzy, jeśli będzie tak grał, jak w Jeleniej Górze, stanie się bezdyskusyjnym kandydatem do awansu doi III ligi, tym bardziej że faworyzowanym Karkonoszom pokazał miejsce w szeregu.

Karkonosze Jelenia Góra – Ślęza Wrocław 2:3 (2:1)

Karkonosze: Michal Dubiel – Marek Siatrak, Robert Rodziewicz, Leszek Kurzelewski, Daniel Kotarba (72. Jarosław Adamczyk) – Maciej Wojtas (88. Wojciech Bijan), Łukasz Kusiak, Paweł Walczak (72. Konrad Kogut) - Łukasz Kowalski, Mateusz Durlak, Artur Hałka.

Więcej na temat tego meczu w „Tygodniku Jelonka” w poniedziałek (18 sierpnia). Szukaj w kioskach.

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group