• Środa, 16 października 2019
  • Godz. 18:52
  • Imieniny: Ambrożego, Gerarda, Gawła
  • Czytających: 7843
  • Zalogowanych: 17
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Ślęza pokazała Karkonoszom miejsce w szeregu

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Sobota, 16 sierpnia 2008, 19:39
Aktualizacja: Niedziela, 17 sierpnia 2008, 15:47
Autor: JEN
Fot. Benny
Nasi futboliści przegrali na własne życzenie w meczu piłki wodnej, przepraszam piłki nożnej, z beniaminkiem dolnośląskiej IV ligi – Ślęzą Wrocław, a miało być tak pięknie.

Ponad 200 widzów, mino padającego nieustannie deszczu, przybyło na stadion przy ul. Złotniczej, by zobaczyć mecz Karkonoszy ze Ślęzą Wrocław, szkoloną przez znanego kiedyś piłkarza i trenera wrocławskiego – Zygmunta Peterka. Kibice jeleniogórscy po efektownym zwycięstwie swoich piłkarzy w pierwszym spotkaniu z Olimpią w Kamiennej Górze tydzień temu 9:3, spodziewali się kolejnej wygranej swoich pupili. Tak się nie stało, bo rywal był lepszy pod każdym względem.

Choć początek spotkania zapowiadał zupełnie inny, optymistyczny scenariusz. Po 6 min. gry było 2:0 dla miejscowych, a bramki po udanych akcjach całego zespołu zdobyli: Łukasz Kowalski w 3 min. i Mateusz Durlak w 6 min. Jednak już dwie min. później nastąpiła riposta gości, którzy zdobyli kontaktową bramkę ze strzału Daniela Pałysa. Do końca pierwszej połowy spotkania nic się nie zmieniło, choć gospodarze mogli podwyższyć wynik, ale nie wykorzystali nadarzających się ku temu okazji. To się potem zemściło.

W drugiej części meczu już w 47 min. goście mogli doprowadzić do remisu, kiedy piłkę z rąk wypuścił bramkarz miejscowych – Michał Dubiel i zrobiło się niesamowite zamieszanie pod bramką gospodarzy. W tej części meczu coraz częściej do głosu dochodzili przyjezdni, którzy grali mądrzej. Nie po ziemi, a górną piłką. To przyniosło efekt w 70 min., kiedy po raz kolejny nie opanował piłki M. Dubiel i futbolówkę, która odbiła mu się od piersi, wpakował do br amki – Andrzej Roman. Zrobiło się 2:2 i kibice zaczęli wychodzić ze stadionu. Na domiar złego w 83 min. spotkaniaz powtórki jakby rzutu wolnego Adam Kubasiewicz pięknym strzałem z kilkunastu metrów tuż przy słupku zdobył zwycięską bramkę dla Ślęzy.

Wydaje się, że zespół Ślęzy, jeśli będzie tak grał, jak w Jeleniej Górze, stanie się bezdyskusyjnym kandydatem do awansu doi III ligi, tym bardziej że faworyzowanym Karkonoszom pokazał miejsce w szeregu.

Karkonosze Jelenia Góra – Ślęza Wrocław 2:3 (2:1)

Karkonosze: Michal Dubiel – Marek Siatrak, Robert Rodziewicz, Leszek Kurzelewski, Daniel Kotarba (72. Jarosław Adamczyk) – Maciej Wojtas (88. Wojciech Bijan), Łukasz Kusiak, Paweł Walczak (72. Konrad Kogut) - Łukasz Kowalski, Mateusz Durlak, Artur Hałka.

Więcej na temat tego meczu w „Tygodniku Jelonka” w poniedziałek (18 sierpnia). Szukaj w kioskach.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~ToxicNoiz19 16-08-2008 21:27
Niespecjalnie podoba mi się ten nagłówek... :( to nie jest miłe, gdy czyta to jakiś zawodnik... Mecz był całkiem dobry, tylko faktycznie warunki pogodowe były bardzo niekorzystne... Ślęza wygrała tylko dzięki szczęściu tak naprawdę... AVE KSK !
~@.. 16-08-2008 23:20
gdzie tam było 300 tu ludzi. jak było 150 to dobrze. Jak się nie potrafi grać to się przegrywa.
~kark 17-08-2008 10:39
wqydaje mi sie ze jelonka.com tak jaki i nowiny nie sa zbyt przychylne jeleniogorskim karkonoszom, wystarczy spojrzec na naglowek- zero optymizmu i wiary w mozliwosci lokalnego zesopolu-WSTYD!!!!!!
~Antic24 17-08-2008 12:35
Tylko Iks bójcie sie chamy do 3 ligi Wracamy!!!!
~Karkonosze 17-08-2008 13:20
Ślęza wygrała tylko dzięki szczęściu? Przyjezdni byli zespołem lepszym i tu niestety nie można temu zaprzeczyć.
~ooola 17-08-2008 21:32
ŚLĘZA po prostu jest bardzo dobra nie ma co ukrywać ;D nie wygrali dzięki szczęściu tylko dzięki swoim umiejętnością i jeszcze na pewno nie raz pokażą klasę i na co ich stać :)
~kibic 17-08-2008 21:48
warunki gry anormalne, a o końcowym wyniku zadecydował błąd bramkarza. mam wrażenie że piszący relacje nie był na meczu do końca,gdyż pisze o 3 bramce dla gości jakoby padła z kilkunastu metrów, a każdy kto był na meczu widział że strzał był z min 30 metrów.jak to się stało że 2 bramkarzy karkonoszy grających jednocześnie dubiel i hałka nie poradzili sobie z tą piłką!!!!!!!!! panie redaktorze niech pan bzdur nie pisze bo wynika z tego , że nie zna pan nawet naszych zawodników- umieszczając 2 bramkarzy w wyjściowej 11.pozdrowienia myślę że za szybko feruje pan wyroki i trochę więcej obiektywizmu w relacjach.
~KLOTZ 69 18-08-2008 13:52
nie ma co ukrywać, z takim bramkarzem jak Michał Dubiel nie mamy czego szukać nawet w 4 lidze.. przegraliśmy wygrany mecz przez jego "parady"

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group