• Wtorek, 19 listopada 2019
  • Godz. 23:32
  • Imieniny: Elżbiety, Seweryna, Maksyma
  • Czytających: 6832
  • Zalogowanych: 12
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Śladami kowarskich górników i ich rodzin

Wiadomości: Kowary
Poniedziałek, 24 września 2012, 8:05
Aktualizacja: 8:21
Autor: mea
Fot. Robert Kozik
Wernisaż wystawy pt. „Śladami kowarskich górników i ich rodzin” odbył się w minioną sobotę w „Gościńcu na Starówce w Kowarach. – Inspiracją do przygotowania wystawy oraz powiązanej z nią tematycznie publikacji „EQsplorerzy: Śladami kowarskich górników” autorstwa mojego i K. Grochal są opowieści mojego dziadka – powiedział Zbigniew Piepiora, współorganizator wystawy.

Akcja „EQsplorerów” rozgrywa się współcześnie w Kowarach. Gdy nagle okazuje się, że miasto i jego mieszkańcy znajdują się w niebezpieczeństwie, a przezwyciężyć zagrożenie można podążając Szlakiem Tradycji Górniczych, „EQsplorerzy” włączają się do akcji. W publikacji fikcyjna fabuła rozgrywa się w scenerii niektórych obiektów górniczych, ukazując ich stan obecny.

Wystawa „Śladami kowarskich górników i ich rodzin” stanowi powrót do przeszłości Kowar. Została podzielona na trzy części. Pierwsza obejmuje fotokopie zdjęć z lat pięćdziesiątych XX wieku prezentujące brać górniczą w dawnych Kowarach. Fotografie pochodzą z albumu rodzinnego Mieczysława Karabina. 86-latek jest jednym z ostatnich żyjących górników, który pracował pod ziemią jako przodownik w Zakładach Przemysłowych „R-1”: w grupach poszukiwawczych oraz w kopalni „Kopaliny” w Stroniu Śląskim, a także w kopalniach „Liczyrzepa” i „Podgórze” w Kowarach.

Druga część to zdjęcia przedstawiające rodziny kowarskich górników. Fotografie pochodzą ze zbioru Danuty Piepiory. W oryginale, zostały zaprezentowane na wystawie Barbary Sokołowskiej z okazji „Uranaliów” w 2011 roku. Obecne są również fotografie z archiwum prof. Jacka Potockiego. Profesor uwiecznił na nich Kowary w czasach, gdy był studentem. Na część ostatnią składają się zdjęcia lotnicze, wykonane w latach 50-tych ub. wieku przez Ministerstwo Obrony Republiki Czeskiej. Przedstawiają niektóre obiekty górnicze, nieistniejącą już osadę górską Budniki oraz przypuszczalny przebieg trasy zjazdu saniami rogatymi sprzed II wojny światowej.

- Ekspozycja wzbudziła zainteresowanie wśród kowarzan. Niektórzy przynieśli i pokazali zdjęcia sprzed lat ze swoich prywatnych zbiorów. Stało się to pretekstem do rozmowy o historii Kowar i obecnym stanie obiektów, uwiecznionych na fotografiach. Dyskusja została uświetniona legendami opowiadanymi przez Janusza Mędrykiewcza – mówił Zbigniew Piepiora.

- Wystawa „Śladami kowarskich górników i ich rodzin” jest pierwszą tej jesieni ekspozycją z cyklu poświęconego górnictwu uranowemu. W przeddzień wystawy mój ojciec, Bogusław Dąbrowski wkopał ławkę w alei kasztanowej Kowary-Wojków, która została poświęcona ostatnim kowarskim górnikom – powiedziała Barbara Sokołowska, uczestniczka wystawy.

Robert Andrzejewski szczegółowo omówił niektóre z zaprezentowanych fotografii. Zaprosił już teraz na kolejną wystawę do „Gościńca na Starówce” pt. „Kowary zatrzymane w kadrze II”, nad którą obecnie pracuje wraz z Zbigniewem Piepiorą i Markiem Knychałą.

Wystawę „Śladami kowarskich górników i ich rodzin” można oglądać w „Gościńcu na Starówce” do końca br. od poniedziałku do soboty w godz. 10.00-20.00 oraz w niedzielę w godz. 12.00-20.00.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~Bida z nędzą 24-09-2012 10:19
Zlikwidowli nam zakład pracy Stelmet, pracy nie ma dla nas a teraz każą nam chodzić śladami górników i strugać pawiana, a wszystko przez nieudolne rządy i urzędasów nierobów.
~jozin 24-09-2012 18:59
na każdej kolejnej wystawie 4-5 tych samych osób, porywające
~Grzesiek_1 25-09-2012 0:26
A co z wyspą romską?.
~Edek 26-09-2012 8:23
Brawa dla organizatorów, każda okazja do pokazania historii Kowar i ich dobrych stron jest dobra. To miasto miało potencjał i nadal go ma tylko malkontenci, którzy widzą tam tylko Romów tego nie zobaczą nigdy, ponieważ sami nie mają pomysłu na własne życie, a co dopiero na reklamę własnego miasta. Ławka "Wojkowska" przy domu P. A.B. zapoczątkowała inicjatywę mieszkańców do kolejnych działań na rzecz propagowania piękna krajobrazów Kowarskich i bardzo dobrze, kuracjusze i ludzie z rodzinami spacerujący alejką kasztanową w końcu będą mogli podziwiać widoki na siedzącą i ludzie starsi, którzy często z Wojkowa idą na pieszo odsapną, przycupną a nie tak jak dotychczas na trawie! Pozdrawiam pomysłodawców wystawy i ludzi dobrej woli i chęci zrobienia czegoś dla innych od siebie bezinteresownie!
~młodzi 6-10-2012 23:01
MY MŁODZI HISTORIĄ NIE DAMY RADY WYŻYWIĆ NASZYCH RODZIN, KOWARY TO PADA KA Z PATOLOGIĄ
~młodzi 6-10-2012 23:04
KAŻDY PRZYCUPNIE BO SAMI BEZ ROBOTNI I EMERYCI OBY TAK DALEJ... ZDECHNIEMY...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group