aliła się część dachu w hali zakładów meblowych w Lubawce. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Wynajmująca budynek firma od miesiąca nie prowadziła żadnej działalności.
Strachu najadła się właścicielka obiektu, która mieszkała w przyległej do hali części budynku i w momencie wypadku była w środku.
Teren zabezpieczyli strażacy, a kobieta musiała przeprowadzić się do lokalu zastępczego.
Skończyło się na strachu
Audio
Czytaj na głos
Zalegający śnieg prawdopodobną przyczyną katastrofy budowlanej.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.