• Czwartek, 18 lipca 2019
  • Godz. 17:01
  • Imieniny: Erwina, Kamila, Karoliny, Szymona
  • Czytających: 6388
  • Zalogowanych: 16
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Skąd się wzięła sylwestrowa tradycja?

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 31 grudnia 2005, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 7 marca 2006, 9:35
Autor: agata
Fot. Damian Milko
Przed nami szaleństwa sylwestrowej nocy - bale, zabawy z tańcami, a przede wszystkim wznoszone o północy toasty za pomyślność w nowym nadchodzącym roku. A skąd wzięła się tradycja hucznego obchodzenia ostatniego dnia starego roku?

Sybilla - grecka prorokini przepowiadająca złowieszcze wydarzenia przepowiedziała, że w roku 1000 nastąpi koniec świata. Stanie się to poprzez Lewiatana - ognistego smoka, więzionego w lochach Watykanu przez papieża Sylwestra I, skutego łańcuchami z paszczą zakneblowaną przez pieczęć Rybaka. Potwór spać miał aż do końca pierwszego tysiąclecia, a obudzić się w 999 roku, ażeby unicestwić całą ziemię. Kiedy nastał 999 rok, w Rzymie i krajach chrześcijańskich zapanowało wielkie przerażenie - kryzys milenium, ludzie kryli się w domach i oczekiwali na rychłe nadejście końca świata.

Ale koniec ów z nastaniem dnia 1 stycznia 1000 roku nie nadszedł, ognisty smok nie pojawił się na niebie, a Watykan i Rzym pozostały w nienaruszonym stanie. Rzymianie
wylegli na ulice śmiejąc się z radości, ściskając, paląc pochodnie, tańcząc i popijając wino, a nowy papież Sylwester II udzielił papieskiego błogosławieństwa urbi et orbi - miastu i światu, na nowy rok i na nowy wiek. I tak czynią odtąd papieże każdego nowego roku. A ostatni dzień roku i nocne zabawy nazywamy na pamiątkę tamtego wydarzenia - Sylwestrem.

Ogłoszenia

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group