Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 17 stycznia
Imieniny: Antoniego, Jana
Czytających: 7614
Zalogowanych: 15
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Sezon na procenty

Czwartek, 26 kwietnia 2007, 0:00
Autor: TEJO
Jelenia Góra: Sezon na procenty
Fot. Krzysztof Knitter
Piciu alkoholu w miejscach publicznych sprzyja korzystna aura. Mieszkańcy zapominają, że jest to zakazane. Niektórzy takie ograniczenie uważają za absurd. Stróże prawa tłumaczą, że nie są nadgorliwi.

Codziennie strażnicy miejscy i policjanci coraz częściej legitymują i napominają jeleniogórzan i przybyszów, którzy raczą się napitkami i trunkami w parkach, na skwerach i ulicach. – Zgodnie z ustawą o wychowaniu w trzeźwości jest to zakazane – przypominają.

Dla strażnika prawo jest prawem, choć nie zawsze jest świadkiem jego łamania. Pić w miejscach uważanych za publiczne, nie można. Obyczaj konsumowania alkoholu na zewnątrz sklepów, czy też na przystankach komunikacji miejskiej lub w autobusach, drażni także wielu mieszkańców. Zwłaszcza kiedy dotyczy ludzi niepełnoletnich.
– Na oko mieli około 16, 17 lat. U każdego puszka piwa. Zachowywali się głośno i przeklinali. Z puszkami wsiedli do autobusu. Kierowca powinien ich pogonić, ale nie uczynił tego – opowiada Tadeusz Janiszewski.
Straży miejskiej nie było. A jak przekonuje pan Tadeusz, takie obrazki to codzienność na odcinku trasy autobusu nr 7.
– Ludzie boją się zwrócić uwagę takim nastolatkom, bo to wyrośnięte. Jeszcze się człowiekowi dostanie. A oni na dużo sobie pozwalają: zero dyscypliny – dodaje starszy mężczyzna.

Pani Joanna przechodziła w środę przez plac Ratuszowy. W piwnych ogródkach barów masa młodzieży. Gimnazjaliści świętowali po testach. – Przecież nie są pełnoletni, a przed każdym wielka szklanka piwa – mówi kobieta. Barmani nie mają żadnych oporów, aby im to sprzedawać.

Strażnicy przekonują, że zwracają uwagę nie tylko młodzieży. W takim przypadku spisują dane upomnianych. Te przesyłane są do szkoły oraz trafiają do rodziców. Skutki są jednak marne, bo w rodzinach panuje powszechne przyzwolenie na „procentowe” świętowanie.

Co innego starsi mieszkańcy, którzy za kołnierz nie wylewają, a na miejsce libacji wybierają sobie działki i parki. To zmora dla ludzi, którzy mieszkają w pobliżu oraz dla spacerowiczów i działkowiczów. – Fatalnie jest w okolicy tak zwanych skałek przy ul. Nowowiejskiej. Po weekendzie jest tam składowisko pustych puszek i butelek. Trudno tam o spokojny spacer – żalą się mieszkańcy. Podobnie w sąsiedztwie ogródków działkowych. – Co tydzień wymiatam worki kapsli i plastikowych korków, a bezczelni pijacy wyrzucają mi do ogródka puste butelki i szklaneczki z tworzywa – mówi pani Anna z ogródków przy ulicy Głowackiego.
Nie brakuje też ludzi, którzy na samo brzmienie przepisu o zakazie picia napojów wyskokowych w miejscach publicznych pukają się w czoło. Takie uregulowanie jest absurdalne.
– Kupiłem sobie zimne piwo w sklepie i powoli piłem. A tu wyrasta dwóch strażników. Chcą mi wlepić mandat. Jakoś się wybroniłem, bo nie jestem pijakiem. Nie awanturowałem się, tylko gasiłem pragnienie – mówi Grzegorz Franczewski.
Zdaniem mieszkańca wielu ludzi z tak zwanego marginesu społecznego upija się w domach, a potem szaleje na ulicach. Im straż miejska nie zwraca uwagi, póki czegoś ewidentnie nie nabroją. – A mnie chcieli ukarać za kilka łyków zimnego piwa przed sklepem – dodaje.

Strażnicy przekonują, że nie naginają prawa do rzeczywistości. – Nie zwracamy uwagi tym, którzy zrobią sobie zakrapianego grilla w ogródku. Chyba że komuś przeszkadzają hałasy w porze nocnej lub drażniący dym. Zawsze taka interwencja podejmowana jest na wniosek zgłaszającego, a nie wynika z nadgorliwości straży – usłyszeliśmy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki masz stosunek do zbiórek, akcji charytatywnych?

Oddanych
głosów
496
Staram się pomagać wszystkim
31%
Pomagam tylko osobom, które znam
36%
Nie biorę udziału w taki akcjach
33%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
15 błędów zimowej jazdy, które niszczą silnik
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Pogoda
Wracają ujemne temperatury
 
Kilometry
Czy można przejeżdżać przez skrzyżowanie na pomarańczowym świetle?
 
Karkonosze
Śmierć za śmiercią na Śnieżce
 
Teatr im. Norwida
Orwellowski „1984” na scenie Teatru Norwida
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group