• Niedziela, 22 września 2019
  • Godz. 8:06
  • Imieniny: Joachima, Maurycego, Tomasza
  • Czytających: 2525
  • Zalogowanych: 2
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Sezon na procenty

Wiadomości: Jelenia Góra
Czwartek, 26 kwietnia 2007, 0:00
Autor: TEJO
Fot. Krzysztof Knitter
Piciu alkoholu w miejscach publicznych sprzyja korzystna aura. Mieszkańcy zapominają, że jest to zakazane. Niektórzy takie ograniczenie uważają za absurd. Stróże prawa tłumaczą, że nie są nadgorliwi.

Codziennie strażnicy miejscy i policjanci coraz częściej legitymują i napominają jeleniogórzan i przybyszów, którzy raczą się napitkami i trunkami w parkach, na skwerach i ulicach. – Zgodnie z ustawą o wychowaniu w trzeźwości jest to zakazane – przypominają.

Dla strażnika prawo jest prawem, choć nie zawsze jest świadkiem jego łamania. Pić w miejscach uważanych za publiczne, nie można. Obyczaj konsumowania alkoholu na zewnątrz sklepów, czy też na przystankach komunikacji miejskiej lub w autobusach, drażni także wielu mieszkańców. Zwłaszcza kiedy dotyczy ludzi niepełnoletnich.
– Na oko mieli około 16, 17 lat. U każdego puszka piwa. Zachowywali się głośno i przeklinali. Z puszkami wsiedli do autobusu. Kierowca powinien ich pogonić, ale nie uczynił tego – opowiada Tadeusz Janiszewski.
Straży miejskiej nie było. A jak przekonuje pan Tadeusz, takie obrazki to codzienność na odcinku trasy autobusu nr 7.
– Ludzie boją się zwrócić uwagę takim nastolatkom, bo to wyrośnięte. Jeszcze się człowiekowi dostanie. A oni na dużo sobie pozwalają: zero dyscypliny – dodaje starszy mężczyzna.

Pani Joanna przechodziła w środę przez plac Ratuszowy. W piwnych ogródkach barów masa młodzieży. Gimnazjaliści świętowali po testach. – Przecież nie są pełnoletni, a przed każdym wielka szklanka piwa – mówi kobieta. Barmani nie mają żadnych oporów, aby im to sprzedawać.

Strażnicy przekonują, że zwracają uwagę nie tylko młodzieży. W takim przypadku spisują dane upomnianych. Te przesyłane są do szkoły oraz trafiają do rodziców. Skutki są jednak marne, bo w rodzinach panuje powszechne przyzwolenie na „procentowe” świętowanie.

Co innego starsi mieszkańcy, którzy za kołnierz nie wylewają, a na miejsce libacji wybierają sobie działki i parki. To zmora dla ludzi, którzy mieszkają w pobliżu oraz dla spacerowiczów i działkowiczów. – Fatalnie jest w okolicy tak zwanych skałek przy ul. Nowowiejskiej. Po weekendzie jest tam składowisko pustych puszek i butelek. Trudno tam o spokojny spacer – żalą się mieszkańcy. Podobnie w sąsiedztwie ogródków działkowych. – Co tydzień wymiatam worki kapsli i plastikowych korków, a bezczelni pijacy wyrzucają mi do ogródka puste butelki i szklaneczki z tworzywa – mówi pani Anna z ogródków przy ulicy Głowackiego.
Nie brakuje też ludzi, którzy na samo brzmienie przepisu o zakazie picia napojów wyskokowych w miejscach publicznych pukają się w czoło. Takie uregulowanie jest absurdalne.
– Kupiłem sobie zimne piwo w sklepie i powoli piłem. A tu wyrasta dwóch strażników. Chcą mi wlepić mandat. Jakoś się wybroniłem, bo nie jestem pijakiem. Nie awanturowałem się, tylko gasiłem pragnienie – mówi Grzegorz Franczewski.
Zdaniem mieszkańca wielu ludzi z tak zwanego marginesu społecznego upija się w domach, a potem szaleje na ulicach. Im straż miejska nie zwraca uwagi, póki czegoś ewidentnie nie nabroją. – A mnie chcieli ukarać za kilka łyków zimnego piwa przed sklepem – dodaje.

Strażnicy przekonują, że nie naginają prawa do rzeczywistości. – Nie zwracamy uwagi tym, którzy zrobią sobie zakrapianego grilla w ogródku. Chyba że komuś przeszkadzają hałasy w porze nocnej lub drażniący dym. Zawsze taka interwencja podejmowana jest na wniosek zgłaszającego, a nie wynika z nadgorliwości straży – usłyszeliśmy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (19) Dodaj komentarz

~Jadzia 26-04-2007 9:40
to nie tylko na trasie autobusu lini 7 mozna zobaczyc pijacych alkohol.przejedzmy sie po piechowicach dolnych nie dosc ze przystanek brudny to jeszcze pelno tam dosc mlodych ludzi którzy nie pija piwa lecz tanie wina i nalewki.bo piwo za drogie. smród jest powalajacy, nie samego alkoholu ale od tych mlodych ludzi wydobywa sie taki zapach. brak słow. wieczorem strach wyjsc do sklepu.albo z psem do pobliskiego parku.niby tych ludzi sie zna, ale nikt nie wie co im przyjdzie do głowy jak sie napija tego badziewia.a jeszcze przyznam ze policje widac tu bardzo zadko. moze ten komentarz wplynie na to zeby ze 2 razy dziennie policja przejechala przez piechowice dolne.bo przeciez jest tu komisariat policji.
~wysoka izba 26-04-2007 9:56
żądam utworzenia izby wytrzeźwień!!!
~straż miejka 26-04-2007 10:19
straż oczywiście bezradna...a ludzie boją się po porkach spacerować
~iga 26-04-2007 10:40
Najgorsze, że straż miejska ma pretensje do obsługi sklepu, że sprzedaje alkohol i że w pobliżu walają się kapsle i korki po butelkach zamiast do sprawców tego bałaganu.Trzeba umieć pić i to................ wystarczy,przecież są kosze.
~Sobieszowianin 26-04-2007 12:01
Zlikwidowanie Izby Wytrzeźwień w Jeleniej Górze było poważnym błędem, gdyż tłumaczenie się, że Izba Wytrzeźwień w Jeleniej Górze jest nie potrzebna, ponieważ szkoda pieniędzy na jej utrzymywanie. Teraz pijacy trafiają do Szpitala Wojewódzkiego, ponieważ mają uszczerbek na zdrowiu oraz trafiają na policję do Pomieszczenia Dla Osób Zatrzymanych... Paranoja...
~grr 26-04-2007 12:45
pewnie ze absurd... w niemczech to ludzie (emeryci) popijaja pifko w okolicach parkow dla dzieci i nikt sie z tego powodu jakos nie burzy, nie wspominajac takich sytuacji, kiedy mlodzi ludzie rozlozeni wzdluz rzeki w srodku miasta robia pikniki z piwem i kielbaskami... no ale gdzie nam do tamtej cywilizacji...
~cza 26-04-2007 13:51
do GRR boooooo jak niemiec pije to nie chleje 10 piwek tylko jedno a puszke to wsmietnik wzuci co do piknikow toooooooo smieci zbiera sie w reklamowke i szuka pobliskiego smietnika pozatym przy piciu na swierzym powietrzu niemiec troszeczke inaczej sie zachowuje .....
~exxon 26-04-2007 15:17
kultura picia u nas nie dorasta do pięt.I nie wiem jak można pić w taki upał ?przecież to przymula.
~ja 26-04-2007 15:50
do CZA masz racje niemcy sa bardziej kulturalni, i bardziej zwracaja uwage na czystosc czy sprzatanie po sobie.
~mieszkaniec 26-04-2007 15:55
to ty niemckich piwoszy naie znasz pija nie jedna a kilkadziesiat a krzykliwi sa bardzo i sposobem zachowania napewno nie spodobaja sie nie pijacym a ty zgermanizowany jelopie sie lecz
~fasola 26-04-2007 16:08
no sezon podkminkowy sie zaczal plenery beda okupywane przez okolicznych podkminiaczy i malolatow
~cza 26-04-2007 17:04
DO MIESZKANIEC hmmmmm niewiem z jakimi niemcami masz doczynienia chyba z takimi samymi ja ty sam jest,gdyz na koniec Twojej wypowiedzi wyszla z Ciebie cala kultura:"a ty zgermanizowany jelopie sie lecz "PIEKNE TEKSTY DAJESZ!-czy tak wypowiada sie w miare kulturalny czlowiek?chyba nie... ale takie teksty to czesto mozna wlasnie uslyszec o tych co wlasnie nie umieja pic obojetnie gdzie by sie nie znajdowali!
~Papał 26-04-2007 19:39
A my u Hipa pod sklepem kminimy to co mamy i zadne prawo nas tem nie siega :) pozdro dla Sylwka..Bondziornego..Czarnego...Kaziuka i Teresiuka :)
~Emeryt 26-04-2007 20:18
Widać tradycja w Narodzie nie ginie :)
~do ''straz miejska'' 26-04-2007 21:38
ludzie sie boja po parkach spacerowac?a co straz miejska to nie sa ludzie?oni tez sie boja a zwrociles uwage na ich wyglad mizerny??? pozdrawiam
~Dyskretny 26-04-2007 23:07
A co myślicie o piciu dyskretnym, z papierowej torebki, jak w amerykańskich filmach? Strażo Miejska, powiedz.
~ja 27-04-2007 9:38
no ponoc straz miejska nie moze przeszukac cie i nie moze sprawdzic co masz w papierowej torebce. moze to bylby jakis pomysl ale zeby tylko nie zostawiac po sobie smieci tylko zbierac.
~Do"dyskretny" 27-04-2007 12:54
Jezeli uzywasz wolacza,w takim razie poprawna forma brzmi;"Strazy Miejska".Pozdrawiam.
~oczytany 28-04-2007 0:20
do potencjalnych spożywaczy: w ustawie jest napisane: "kto spożywa alkohol(...)" także możecie nawet ze smoczka albo ze skarpety pić a jest to karane pozdr

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group