Środa, 25 listopada
Imieniny: Katarzyny, Erazma
Czytających: 6046
Zalogowanych: 11
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Sesja nadzwyczajna czy samorządowy kabaret?

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 4 listopada 2017, 6:35
Aktualizacja: Poniedziałek, 6 listopada 2017, 8:14
Autor: WAC
Fot. WAC
Kabaret, cyrk i polityczna hucpa – takie określenia padały najczęściej w kuluarach na określenie tego, co działo się 3 listopada podczas nadzwyczajnej sesji Rady Powiatu Jeleniogórskiego. W jej trakcie radni nie przychylili się do wniosku starosty jeleniogórskiego Anny Konieczyńskiej i nie odwołali z pełnionych funkcji wicestarosty Pawła Kwiatkowskiego oraz członka zarządu Andrzeja Walczaka.

Układ sił w radzie (w której mniejszość popiera starostę) jeszcze przed rozpoczęciem obrad jasno wskazywał, że najprawdopodobniej tak się stanie, jednak okoliczności w jakich się to ostatecznie odbyło śmiało można uznać za kuriozalne

Sesja nadzwyczajna Rady Powiatu Jeleniogórskiego została zwołana przez grupę pięciu radnych: Jacka Włodygę, Jerzego Pokoja, Grzegorza Truchanowicza, Grzegorza Rybarczyka i Mirosława Góreckiego, a w jej programie znalazło się rozpatrzenie wniosków o odwołanie wicestarosty P. Kwiatkowskiego i członka zarządu A. Walczaka złożonych przez starostę A. Konieczyńską.

Jeszcze przed sesją okazało się, że w związku z kontrowersjami natury proceduralnej wnioskodawcy wycofali swój wniosek o jej zwołanie. W ślad za tym swój wniosek o odwołanie skonfliktowanych z nią członków zarządu anulowała też starosta. W tej sytuacji niemal godzinę radni debatowali, czy rozpocząć obrady. Ostatecznie po opinii radcy prawnego rady Krzysztofa Warzyńskiego, który analizując zapisy ustawy o samorządzie powiatowym wywodził, że nawet wnioskodawcy nie mogą wycofać raz złożonego wniosku o zwołanie obrad, gdyż w momencie jego wpłynięcia do biura rady staje się ono jego dysponentem, sesja formalnie się rozpoczęła.

Jako, że inicjatorzy zwołania posiedzenia nadal uważali, że nie powinno się ono odbywać, radny G. Truchanowicz wystąpił o zmianę w programie obrad polegającą na usunięciu z niego obu głosowań nad odwołaniem oraz w przypadku gdyby były one skuteczne nad powołaniem nowych członków zarządu.

Jak łatwo przewidzieć, wniosek ten jednak przepadł w głosowaniu i starosta jeleniogórska przystąpiła do odczytywania swojego obszernego wniosku o zdymisjonowanie obu członków zarządu. Robiła to jednak to przy znacznie uszczuplonym audytorium, gdyż stronnicy P. Kwiatkowskiego i A. Walczaka demonstracyjnie opuścili salę. Po odczytaniu wniosku przyszedł czas na głosowania nad odwołaniem obu członków zarządu. W tych ostatnich nie brali jednak z kolei stronnicy A. Konieczyńskiej, którzy niemal w komplecie opuścili obrady. Na sali w roli obserwatora pozostał jedynie Jacek Włodyga, jednak nie głosował. Podobnie uczynił radny Rafał Mazur, który konsekwentnie od pewnego czasu odmawia udziału w głosowaniu nad odwołaniem poszczególnych członków zarządu.

Ostatecznie oba tajne głosowania zakończyły się 100-procentowym poparciem dla wicestarosty i członka zarządu. Przeciw ich odwołaniu opowiedziało się 10 radnych, nikt nie był przeciwny ani się nie wstrzymał. Oznacza to, że sytuacja permanentnego konfliktu w zarządzie powiatu będzie trwała najprawdopodobniej do końca kadencji.

Czytaj również

Komentarze (64) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group