Sobota, 24 lipca
Imieniny: Kingi, Krystyny
Czytających: 5900
Zalogowanych: 3
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Sekrety u Pana Boga. Po przyszłej bazylice z przewodnikiem

Wtorek, 10 maja 2011, 13:37
Aktualizacja: Środa, 11 maja 2011, 7:29
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Sekrety u Pana Boga. Po przyszłej bazylice z przewodnikiem
Fot. TEJO
Ponad dwieście zabytków ruchomych, z których każdy nasączony epizodami z przebogatej historii świątyni. Detale, które umykają oku, gdy wnętrze kościoła ogląda się pobieżnie. A to wszystko w najstarszym jeleniogórskim miejscu kultu Bożego: farze pw. świętych Erazma i Pankracego, która w niedzielę (15 maja) zostanie wyniesiona do godności bazyliki mniejszej.

Tajemnice świątyni, której powstały jeszcze w średniowieczu, przybliża dziś zainteresowanym przewodniczka Natalia Dąsal, która do południa oprowadziła dwie grupy zwiedzających.

Wycieczkowiczów przywitał ksiądz proboszcz Bogdan Żygadło, proboszcz parafii i dziekan jeleniogórski. Duchowny wyraził radość, że – oprócz chwil skupienia i modlitwy, kiedy wierni raczej się na boki nie rozglądają – teraz będzie można zadrzeć głowę i dotrzeć wzrokiem do rozmaitych detali. Tych we wnętrzu kościoła jest mnóstwo. Znaczna większość z nich – z symboliką pozwalającą określić kontekst dziejowy, a także – w wielu przypadkach – nawiązuje do wydarzeń z Pisma Świętego.

– Kościół jeleniogórski pw. świętych Erazma i Pankracego jest jedyną świątynią o takich patronach w Polsce, a bardzo prawdopodobne, że i na świecie – powiedziała Natalia Dąsal. Przewodniczka przybliżyła zainteresowanym żywoty świętych patronów i ich męczeńską śmieć, która dokonała się za czasów Cesarza Dioklecjana, krwawo tępiącego chrześcijan imperatora Rzymu. Święty Pankracy oddał ducha Panu w 12 maja roku 304. Miał wówczas 14 lat, więc do dziś jego wyobrażenie stanowi nastoletni chłopiec, a jego atrybutami są, między innymi, miecz i palma – symbol męczeństwa. Uroczystości święta patronalnego związanego z dniem wspomnienia św. Pankracego odbędą się w farze jeleniogórskiej w nadchodzący czwartek.

Przewodniczka bardzo szczegółowo opisała ołtarz główny świątyni zbudowany w pierwszym 20-leciu XVIII wieku, a ufundowany przez ówczesnego proboszcza Johannesa Panck’a, którego przepiękne barokowe epitafium znajduje się w jednej z zewnętrznych kaplic kościoła.

Na trzykondygnacyjnym drewnianym i marmoryzowanym ołtarzu (symbolizującym Trójcę Świętą) znajdują się figury, między innymi, świętych Ojców Kościoła, a także – świętego Wojciecha z charakterystycznym wiosłem. Główna ozdoba to olejny obraz ukazujący Przemienienie Chrystusa. To w tamtych, barokowych czasach księdza Pancka bazylika zyskała najwięcej elementów wystroju w ramach kontrreformacji, czyli próby dotarcia do wiernych poprzez pobudzenie zmysłów: wzroku (ozdoby), słuchu (muzyka organowa) i węchu (kadzidło).

Zresztą w środku fary (która jest kościołem orientowanym z prezbiterium na wschód) historia odbija się niemal w każdym miejscu. Po czasach protestanckich (przez sto lat świątynia służyła także ewangelikom) pozostała ambona z przebogatą symboliką biblijną (scena pożarcia Jonasza przez wieloryba). Protestanci pozostawili też po sobie zdobne epitafia w murze świątyni. Lata inspiracji gotykiem widać w strukturze całej świątyni, a zwłaszcza w emporach mieszczańskich na kondygnacji w prezbiterium. – Te pomieszczenia w przyszłości także będą udostępnione do zwiedzania, ale dokona się to po odświeżeniu bazyliki – zapowiada ksiądz Bogdan Żygadło.

Zgromadzeni poznali także dzieje prospektu organowego, a także ołtarzy bocznych, z których jeden – świętego Józefa – jest obecnie w konserwacji. Ksiądz Bogdan Żygadło opowiedział także o współczesnym uzupełnianiu dawnych zdobień wskazując na trzy witraże, których części znaleziono w pomieszczeniu przy prezbiterium. Dzięki zabiegom konserwatorskim odtworzono je. Aby zdobienia okien zobaczyć, trzeba jednak mocno zadrzeć do góry głowę.

Wiadomo, że wnętrze bazyliki pierwotnie było pokryte freskami, które w całości otynkowano i częściowo zamalowano. Nie ma jednak możliwości, aby przywrócić taki wystrój. Przeszkoda to finanse. Są jedynie plany, aby bazylikę odświeżyć nową warstwą farby. Z pewnością pozwali to jeszcze wyraźniej wyeksponować figury świętych zdobiących nawę główną. Wśród nich – święty Florian – patron strażaków – z charakterystycznym atrybutem: wiaderkiem.

Przewodniczka wskazała także na jeszcze jedną charakterystyczną figurę: świętego Jana Nepomucena, który zdobi barokowy konfesjonał. Nepomucen, który był kapłanem w Pradze, poniósł męczeńską śmierć stracony przez króla Wacława IV, bo nie chciał zdradzić tajemnicy spowiedzi jego żony Joanny. Figura Jana Nepomucena znajduje się także na placu Kościelnym. Wycieczkę zakończył spacer wokół kościoła, podczas którego Natalia Dąsal opisała najbardziej charakterystyczne elementy umieszczone w murach.

Uroczystości związane z nadaniem farze jeleniogórskiej tytułu i godności bazyliki mniejszej odbędą się w nadchodzącą niedzielę (szczegółowy plan w zakładce „Temat tygodnia”). Aby zostać wyniesioną do tek rangi świątynia musi spełnić kilka wymogów. Jeden z nich to dostępność dla turystów i zwiedzających. Inny – obecność ołtarza stałego. Ten zostanie zamontowany dziś: granitowy stół eucharystyczny stanie w miejsce dotychczasowego, drewnianego.

Wycieczki są także swego rodzaju próbą przed regularnymi tego typu oprowadzeniami, które – w ramach „obowiązków” wynikających z gospodarzenia bazyliką mniejszą – będzie musiała zapewnić Parafia Świętych Erazma i Pankracego. Kolejna tura zwiedzania połączonego z gawędą przewodnika – jeszcze dziś, o godz. 16. Całą inicjatywę wspomaga miasto.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (7) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group