Czwartek, 29 października
Imieniny: Wioletty, Jacka
Czytających: 2468
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Ścigają inwestora

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 10 kwietnia 2006, 0:00
Autor: TEJO
Fot. K. Piotrowski
Po naszym artykule o placu budowy niedokończonego hotelu przy ulicy Kopernika zareagowała Straż Miejska. Kilkakrotnie pisała do spółki w Głogowie, która jest właścicielem tego obiektu, o uporządkowanie terenu i zabezpieczaniu przed wchodzeniem tam osób postronnych.

Kilkanaście wniosków o ukaranie grzywną właściciela budowy hotelu Złoty Lew czeka na rozpatrzenie w jeleniogórskim sądzie grodzkim. Okoliczni mieszkańcy mają już dość przeciągającej się budowy, a raczej tego, że przy obiekcie nic się nie dzieje.
– Przyszła wiosna. Rozgrzebana budowa będzie pewnie siedliskiem pijaków i narkomanów – mówi pan Roman z okolicznej kamienicy.

Dziury w płocie ułatwiają wejście na teren niedoszłego hotelu. Wykorzystują to nie tylko amatorzy libacji i narkomani, lecz także złodzieje. Choć rzeczy, które można z budowy wynieść, jest coraz mniej. Nie sposób też oszacować strat.

Właściciel jest nieuchwytny. Jego plac budowy jest fatalnie zabezpieczony. Przez dziury w ogrodzeniu, za którym są głębokie wykopy, wchodzą dzieci. O wypadek nietrudno.

Przypomnijmy, że z powodu braku postępu w pracach, wygasło pozwolenie na budowę wspomnianego hotelu. Ten, kto ewentualnie go odkupi, będzie musiał na nowo załatwiać wszystkie formalności i zaktualizować projekt. Chętnych od dwóch lat brakuje.

Hotel Złoty Lew miał pomieścić restaurację, podziemny parking oraz pokoje
dla 100 gości. Jedną z atrakcji placówki miały być zbudowane z kamienia podziemia, wczesnogotyckie piwnice, odkryte przez archeologów podczas prac ziemnych przed wylaniem fundamentów.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group