Piątek, 18 czerwca
Imieniny: Elżbiety, Marka
Czytających: 6024
Zalogowanych: 16
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Sala sportowa przy kampusie otwarta oficjalnie. Żywy pomnik pamięci

Poniedziałek, 4 kwietnia 2011, 15:27
Aktualizacja: Wtorek, 5 kwietnia 2011, 7:52
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Sala sportowa przy kampusie otwarta oficjalnie. Żywy pomnik pamięci
Fot. TEJO
– Postawiliście przede mną bardzo trudne zadanie – powiedziała Małgorzata Szmajdzińska, która – bardzo wzruszona – wzięła dziś udział w otwarciu sali sportowej przy Karkonoskiej Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej. Obiektowi nadano imię śp. posła Jerzego Szmajdzińskiego, który 10 IV 2010 roku zginął w katastrofie smoleńskiej.

Sauna, sala fitness i tenisa stołowego, pomieszczenia masażu, szatnie oraz pełnowymiarowe „parkiety” do siatkówki, koszykówki i piłki ręcznej. To wszystko jest już od przeszło miesiąca do dyspozycji studentów KPSW, którzy mogą korzystać z przebudowanej – dzięki środkom unijnym – dawnej hali sportowej jednostki wojskowej.

Dziś jednak – w sposób szczególny – obiekt otwarto oficjalnie. Uroczystość prowadził Janusz Rodziewicz z Polskiego Radia Wrocław, popularny spiker różnych zawodów sportowych. Gości przybyło mnóstwo. Rektor KPSW dr hab. Henryk Gradkowski kilkanaście minut witał rozmaite ważne osoby, a wśród nich – postać szczególnie istotną w kontekście całej uroczystości: panią Małgorzatę Szmajdzińską, wdowę po Jerzym Szmajdzińskim.

Na trybunach zasiedli parlamentarzyści (Marzena Machałek, Elżbieta Zakrzewska i Janusz Krasoń), był wicemarszałek dolnośląski Radosław Mołoń, starosta Jacek Włodyga, prezydent Jeleniej Góry Marcin Zawiła, przewodniczący rady miejskiej Jerzy Lenard. Byli burmistrzowie i wójtowie miast i gmin powiatu jeleniogórskiego, dyrektorzy szkół i placówek kultury. I – bardzo ważni – studenci, którzy są głównymi beneficjentami całej inwestycji.

JM Rektor przywitał także duchownych: księdza kanonika Bogdana Żygadło, dziekana jeleniogórskiego, a także księdza prałata Józefa Steca, duszpasterza środowisk edukacji. Ksiądz B. Żygadło, w imieniu bpa pomocniczego Diecezji Legnickiej księdza Marka Mendyka, poświęcił salę życząc młodzieży, aby zawsze starała się być najlepsza przy zachowaniu zasad i reguł gry. Uroczyście przecięto także symboliczną wstęgę.

Kanclerz KPSW Grażyna Malczuk już na wstępie przeprosiła za kłopoty techniczne. Nagłośnienie ceremonii było bowiem fatalne: głos już to zanikał, już to tonął w piskach, a jakość była taka, że na górnych trybunach mało kto cokolwiek słyszał. – Nie mieliśmy wcześniej okazji wypróbować sprzętu przy tylu gościach – usprawiedliwiała się pani kanclerz. G. Malczuk przypomniała historię budowy hali i podziękowała „sprawcom” tego dzieła. Zabawne maskotki i dyplomy dostali, między innymi, wicemarszałek Mołoń, a także projektant i wykonawca.

Senat KPSW podjął uchwałę, że patronem sali będzie śp. wicemarszałek Sejmu RP Jerzy Szmajdziński, który 10 kwietnia 200 roku zginął tragicznie pod Smoleńskiem w katastrofie rządowego samolotu. Kiedy był ministrem obrony narodowej, pomógł ówczesnemu Kolegium Karkonoskiemu w przejęciu terenu po byłej jednostce. Był także gorącym miłośnikiem i Ziemi Jeleniogórskiej, i sportu. Stąd taka a nie inna decyzja senatu uczelni, którą odczytał prorektor KPSW prof. Tomasz Winnicki.

Zebrani obejrzeli krótki film o Jerzym Szmajdzińskim. Kadry bardzo wzruszyły panią Małgorzatę Szmajdzińską, która nie kryła łez. – Postawiliście przede mną bardzo trudne zadanie – powiedziała po odsłonięciu okolicznościowej tablicy M. Szmajdzińska. Dodała, że jej mąż był człowiekiem prawym i bardzo skromnym. Działał wiele, ale nie wszystkim się chwalił. Im dłuższy czas mija od jego odejścia, tym większej wartości nabierają jego czyny. – Bardzo mu zazdrościliśmy tej miłości do Jeleniej Góry, bo rzeczywiście bywał tu bardzo często. I dzięki temu, jaki był i czego dokonał, możemy się tu dziś spotkać. Bardzo państwu za tę możliwość dziękuję – zaznaczyła Małgorzata Szmajdzińska.

Głos zabierali także inni goście. Prezydent miasta Marcin Zawiła pogratulował KPSW operatywności i powiedział, że placówka zawsze wyprzedza miasto w ważnych inwestycjach. Marzena Machałek opowiedziała o pośle Jerzym Szmajdzińskim jako o polityku, która nie szukał na siłę różnic w obcowaniu z innymi, ale z każdym próbował znaleźć wspólny język. Elżbieta Zakrzewska, która przejęła poselski mandat J. Szmajdzińskiego, przygotowała wspomnienie o pośle, ale nie odczytała opracowania, ale zostawiła je do lektury dla zainteresowanych.

– Urodził się we Wrocławiu, mieszkał w Warszawie, ale przebywał głównie w Jeleniej Górze, którą sobie upodobał. Myślę, że teraz patrzy na nas z wysoka i jest zadowolony – powiedział o Jerzym Szmajdzińskim poseł Janusz Krasoń. Dodał, że taka sala jest najlepszym „pomnikiem” nieżyjącego posła. Lepszym od rzeźb z brązu. – To obiekt, który żyje pasją sportu młodych ludzi, a jak wiadomo, Jurek kochał i młodych ludzi i sport – usłyszeliśmy. Wyrazy uznania na ręce rektora KWSP Henryka Gradkowskiego złożył także honorowy prezes Stowarzyszenia Żołnierzy Radiotechników gen. bryg. w stanie spoczynku Bronisław Peikert.

W części artystycznej wystąpili w tancerskim pokazie studenci KPSW, a także zespół AFERA prowadzony przez Grzegorza Gigiela. Była także prezentacja studentów kierunku wychowania fizycznego. Goście zwiedzili także cały obiekt, a później – najbardziej wytrwali – kibicowali w meczu koszykówki Sudety vs KPSW Jelenia Góra.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (30) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group