Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 31 sierpnia
Imieniny: Bogdana, Izabeli, Pauliny
Czytających: 8637
Zalogowanych: 52
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Sala sportowa przy kampusie otwarta oficjalnie. Żywy pomnik pamięci

Poniedziałek, 4 kwietnia 2011, 15:27
Aktualizacja: Wtorek, 5 kwietnia 2011, 7:52
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Sala sportowa przy kampusie otwarta oficjalnie. Żywy pomnik pamięci
Fot. TEJO
– Postawiliście przede mną bardzo trudne zadanie – powiedziała Małgorzata Szmajdzińska, która – bardzo wzruszona – wzięła dziś udział w otwarciu sali sportowej przy Karkonoskiej Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej. Obiektowi nadano imię śp. posła Jerzego Szmajdzińskiego, który 10 IV 2010 roku zginął w katastrofie smoleńskiej.

Sauna, sala fitness i tenisa stołowego, pomieszczenia masażu, szatnie oraz pełnowymiarowe „parkiety” do siatkówki, koszykówki i piłki ręcznej. To wszystko jest już od przeszło miesiąca do dyspozycji studentów KPSW, którzy mogą korzystać z przebudowanej – dzięki środkom unijnym – dawnej hali sportowej jednostki wojskowej.

Dziś jednak – w sposób szczególny – obiekt otwarto oficjalnie. Uroczystość prowadził Janusz Rodziewicz z Polskiego Radia Wrocław, popularny spiker różnych zawodów sportowych. Gości przybyło mnóstwo. Rektor KPSW dr hab. Henryk Gradkowski kilkanaście minut witał rozmaite ważne osoby, a wśród nich – postać szczególnie istotną w kontekście całej uroczystości: panią Małgorzatę Szmajdzińską, wdowę po Jerzym Szmajdzińskim.

Na trybunach zasiedli parlamentarzyści (Marzena Machałek, Elżbieta Zakrzewska i Janusz Krasoń), był wicemarszałek dolnośląski Radosław Mołoń, starosta Jacek Włodyga, prezydent Jeleniej Góry Marcin Zawiła, przewodniczący rady miejskiej Jerzy Lenard. Byli burmistrzowie i wójtowie miast i gmin powiatu jeleniogórskiego, dyrektorzy szkół i placówek kultury. I – bardzo ważni – studenci, którzy są głównymi beneficjentami całej inwestycji.

JM Rektor przywitał także duchownych: księdza kanonika Bogdana Żygadło, dziekana jeleniogórskiego, a także księdza prałata Józefa Steca, duszpasterza środowisk edukacji. Ksiądz B. Żygadło, w imieniu bpa pomocniczego Diecezji Legnickiej księdza Marka Mendyka, poświęcił salę życząc młodzieży, aby zawsze starała się być najlepsza przy zachowaniu zasad i reguł gry. Uroczyście przecięto także symboliczną wstęgę.

Kanclerz KPSW Grażyna Malczuk już na wstępie przeprosiła za kłopoty techniczne. Nagłośnienie ceremonii było bowiem fatalne: głos już to zanikał, już to tonął w piskach, a jakość była taka, że na górnych trybunach mało kto cokolwiek słyszał. – Nie mieliśmy wcześniej okazji wypróbować sprzętu przy tylu gościach – usprawiedliwiała się pani kanclerz. G. Malczuk przypomniała historię budowy hali i podziękowała „sprawcom” tego dzieła. Zabawne maskotki i dyplomy dostali, między innymi, wicemarszałek Mołoń, a także projektant i wykonawca.

Senat KPSW podjął uchwałę, że patronem sali będzie śp. wicemarszałek Sejmu RP Jerzy Szmajdziński, który 10 kwietnia 200 roku zginął tragicznie pod Smoleńskiem w katastrofie rządowego samolotu. Kiedy był ministrem obrony narodowej, pomógł ówczesnemu Kolegium Karkonoskiemu w przejęciu terenu po byłej jednostce. Był także gorącym miłośnikiem i Ziemi Jeleniogórskiej, i sportu. Stąd taka a nie inna decyzja senatu uczelni, którą odczytał prorektor KPSW prof. Tomasz Winnicki.

Zebrani obejrzeli krótki film o Jerzym Szmajdzińskim. Kadry bardzo wzruszyły panią Małgorzatę Szmajdzińską, która nie kryła łez. – Postawiliście przede mną bardzo trudne zadanie – powiedziała po odsłonięciu okolicznościowej tablicy M. Szmajdzińska. Dodała, że jej mąż był człowiekiem prawym i bardzo skromnym. Działał wiele, ale nie wszystkim się chwalił. Im dłuższy czas mija od jego odejścia, tym większej wartości nabierają jego czyny. – Bardzo mu zazdrościliśmy tej miłości do Jeleniej Góry, bo rzeczywiście bywał tu bardzo często. I dzięki temu, jaki był i czego dokonał, możemy się tu dziś spotkać. Bardzo państwu za tę możliwość dziękuję – zaznaczyła Małgorzata Szmajdzińska.

Głos zabierali także inni goście. Prezydent miasta Marcin Zawiła pogratulował KPSW operatywności i powiedział, że placówka zawsze wyprzedza miasto w ważnych inwestycjach. Marzena Machałek opowiedziała o pośle Jerzym Szmajdzińskim jako o polityku, która nie szukał na siłę różnic w obcowaniu z innymi, ale z każdym próbował znaleźć wspólny język. Elżbieta Zakrzewska, która przejęła poselski mandat J. Szmajdzińskiego, przygotowała wspomnienie o pośle, ale nie odczytała opracowania, ale zostawiła je do lektury dla zainteresowanych.

– Urodził się we Wrocławiu, mieszkał w Warszawie, ale przebywał głównie w Jeleniej Górze, którą sobie upodobał. Myślę, że teraz patrzy na nas z wysoka i jest zadowolony – powiedział o Jerzym Szmajdzińskim poseł Janusz Krasoń. Dodał, że taka sala jest najlepszym „pomnikiem” nieżyjącego posła. Lepszym od rzeźb z brązu. – To obiekt, który żyje pasją sportu młodych ludzi, a jak wiadomo, Jurek kochał i młodych ludzi i sport – usłyszeliśmy. Wyrazy uznania na ręce rektora KWSP Henryka Gradkowskiego złożył także honorowy prezes Stowarzyszenia Żołnierzy Radiotechników gen. bryg. w stanie spoczynku Bronisław Peikert.

W części artystycznej wystąpili w tancerskim pokazie studenci KPSW, a także zespół AFERA prowadzony przez Grzegorza Gigiela. Była także prezentacja studentów kierunku wychowania fizycznego. Goście zwiedzili także cały obiekt, a później – najbardziej wytrwali – kibicowali w meczu koszykówki Sudety vs KPSW Jelenia Góra.

Sonda

Ile macie samochodów w domu (w rodzinie)?

Oddanych
głosów
994
1
40%
2
35%
3 lub więcej
25%
 
Głos ulicy
Góry czy morze?
 
Warto wiedzieć
„Dominacja człowieka dobiegła końca”
Rozmowy Jelonki
Smog latem nie znika
 
Aktualności
Przystanek Karkonosze wabi nie tylko turystów
 
Aktualności
Mgła wodna ochroni Wang przed ogniem
 
Kultura
Akwarele w Książnicy Karkonoskiej
 
112
BMW w płocie i na podwórku
Copyright © 2002-2025 Highlander's Group