Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 15 kwietnia
Imieniny: Bazylego, Tytusa
Czytających: 12576
Zalogowanych: 87
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Rynek, jakiego nie znacie

Niedziela, 26 listopada 2006, 0:00
Aktualizacja: Niedziela, 26 listopada 2006, 17:38
Autor: TEJO
Jelenia Góra: Rynek, jakiego nie znacie
Fot. Michał Gańka
Wracamy do wyburzania zabytkowych kamieniczek na placu Ratuszowym.

Dzięki uprzejmości naszego Czytelnika Michała Gańki przedstawiamy obraz tego miejsca, który z pewnością wywoła szok u niejednego z młodszych jeleniogórzan i turystów.

Pan Michał urodził się w Jeleniej Górze w roku 1948. Amatorskie zdjęcia wykonał jako 19-letni chłopak mieszkowym aparatem Zeiss-Ikon, w zapomnianym już dziś formacie 6 x 9 cm. Zainteresował go właśnie plac Ratuszowy.

W liście do redakcji opisał swoje wrażenia jako świadka tamtych czasów.
– Takie poniemieckie „zadupia”, jak nasze miasto, to były marginesy przysłaniane przez hasła, jak np. „Cały naród buduje swoją stolicę”. Potem była stolica Dolnego Śląska - Wrocław, okna na świat – jak Gdańsk, Szczecin, itp. No i wieloletnie spłacanie długu wdzięczności „Wielkiemu Bratu”.

Z drugiej strony – jak zauważa nasz Czytelnik – Niemcy po przegraniu I wojny, też nie bardzo mieli możliwość właściwie zadbać o barokowe kamieniczki naszego Rynku,
– Po 1933 roku, nakazowa i wręcz absurdalna oszczędność w wiadomym celu, dopełniała już wtedy nawarstwiające się zaniedbania. W okresie prowadzenia II wojny światowej, nie było już o czym mówić w tym zakresie, a czas i podgórski trudny klimat też robił swoje – dodaje Michał Gańka.

Czy w tym świetle decyzja o rozbiórce i rekonstrukcji jeleniogórskiej starówki była słuszna. W pewnym sensie na pewno: była to – jak by się powiedziało dziś – rewitalizacja starego miasta. Wątpliwości budzi sposób jej przeprowadzenia, o czym już wspominaliśmy.
Według tak zwanych „Tez Jeleniogórskich” z 1958 roku projekt zakładał przywrócenie zabytkom dawnej świetności. Rzeczywistość pokazała, że większość kamieniczek, po zburzeniu, nie została odbudowana, a w ich miejsce postawiono zupełnie inne, bez choćby nawiązania do dawnego stylu, budowle.

Oglądając zdjęcia pana Michała widzimy trudno rozpoznawalne dziś widoki. Wyburzaną poniemiecką zabudowę części ulicy Jasnej. Drewniane ogrodzenia uniemożliwiające dostęp do placu budowy – podobno przez jakiś czas część placu Ratuszowego zupełnie była dla mieszkańców niedostępna.

„Spacerujemy” ulicą Długą w bezpośredniej okolicy placu Ratuszowego pozbawionej wyburzonych zabudowań. Jesteśmy też świadkami wyburzania kamienicy, w której dziś mieści się Galeria Biura Wystaw Artystycznych, a wcześniej – „Gospoda Rzemieślnicza”, w miejscu poniemieckiej winiarni.
Oglądamy też rozbiórkę zabudowę okolicznej ulicy Jeleniej, która niemal w całości została zniszczona, ale nie odbudowana.

Widzimy plac Ratuszowy pozbawiony części kamienic z potężnymi ciężarówkami, chyba marki Tatra, wywożącymi tony gruzów. W końcu patrzymy, jak „nowy” Rynek powstaje. Ceglane szczyty kamienic, jeszcze nieotynkowane. Później – już z tynkiem: bezbarwnym, nie jak dawniej – kolorowym. Fasady pozbawione ozdób. Niby te same, ale nie takie same.

<b> Za udostępnienie zdjęć dziękujemy panu Michałowi Gańce.
Redakcja </b>

Sonda

Czy popierasz imprezy biegowe w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
459
Tak - świetny pomysł
61%
Nie - za duże utrudnienia dla mieszkańców
27%
Nie mam zdania
12%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego „tanie auto” często wychodzi drożej? Pułapki branży moto
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Spotkanie władz powiatu i gmin w sprawie komunikacji
 
Uzdrowisko Cieplice
Sekret młodości – teoria genetycznie zaprogramowanej długości życia
 
Czechy
A może wizyta u króla zwierząt?
 
Aktualności
Jelenia Góra pełna gwiazd muzyki
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group