Środa, 28 października
Imieniny: Szymona, Tadeusza
Czytających: 2588
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Rowerem na szczyty. Możliwie jak najwyżej

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 7 listopada 2011, 8:12
Aktualizacja: 20:14
Autor: Angela
Fot. Archiwum domowe
Ratownik medyczny Damian Drobyk z Jeleniej Góry od wielu lat jest pasjonatem kolarstwa wysokogórskiego. Rowerem wspina się bowiem na najwyższe dostępne miejsca Polski, Europy i świata.

Na co dzień ratuje ludzkie życie, a po godzinach pracy systematycznie trenuje na rowerze, którym wspina się po górach. Jeździ przez cały rok, po pięć dni w tygodniu. Naprzemiennie robi sobie treningi wytrzymałościowe lub odległościowe. Każdy z nich trwa nawet do pięciu godzin.

– Z zawodu, zgodnie z tradycją rodzinną, jestem ratownikiem medycznym. Na rowerze jeżdżę amatorsko, ale z sukcesami. Dwa lata z rzędu wygrałem maraton Liczyrzepy. Co roku jeżdżę też na zawody na Śnieżkę. Sukcesami można nazwać też zdobyte szczyty, dotarcie do wyznaczonych celów, a wyznaczyłem ich sobie już naprawdę sporo. Lista moich podjazdów jest bardzo długa – mówi Damian Drobyk.

Cyklista trenuje przede wszystkim w Kotlinie Jeleniogórskiej, przed sezonem wyjeżdża jednak w dalsze trasy np. w Alpy. Na wyprawy rowerowe jeździ sam, co dodatkowo motywuje go do stanowczego działania. Prawdziwy sprawdzian swoich możliwości Damian Drobyk zaplanował jednak na lipiec 2012 r.

– To będzie rok moich wypraw rowerowych, których planuję aż pięć. Największą z nich będzie wyjazd do Indii zaplanowany na lipiec "Ladakh Cycle Expedition 2012". Po samych Indiach czeka mnie około 3 tys. km. Będzie to samotna wyprawa rowerowa prowadząca po jednej w najwyższych dróg na świecie (Manali-Leh)i na najwyższych przełęczach powyżej 5000 m.npm. Planuję pokonać ten dystans w miesiąc. To będzie poważny sprawdzian, ale jazda sprawia mi ogromną frajdę, mam też duże doświadczenie, więc zrealizowanie moich planów nie powinno być większym problemem – mówi pasjonat.

Damian wyjeżdża każdego roku i serwuje sobie coraz dłuższe trasy oraz coraz wyższe szczyty. Kilka lat temu był już we Włoszech na najtrudniejszej drodze w Europie. W tym roku pokonał najwyższą drogę na naszym kontynencie, biegnącą przez południe Hiszpanii.

Podkreśla, że twardo dąży do celu nie ma chwil zwątpień.
– Mam twardą psychikę, więc nie może mi się nic takiego przydarzyć. Zawsze miałem taki charakter. Zarówno ratownictwo medyczne, jak i kolarstwo górskie wymagają najmocniejszej psychiki. Specjalizuje się w podjazdach i jeździe pod górę. Do tego potrzebna jest zarówno siła fizyczna, jak i psychiczna - mówi Damian.

Marzeniem jeleniogórskiego kolarza jest zdobycie Korony Gór Europy.Więcej informacji na temat Damiana Drobyka można znaleźć na www.DamianDrobyk.pl

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (16) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group