Reklama
Piątek, 5 czerwca
16°C Jelenia Góra

Rodzicie: Żywność dla dzieci wożą razem z psami

Audio

Czytaj na głos

– To skandal, a nie można przetłumaczyć tego ludziom odpowiedzialnym za dożywianie naszych dzieci – mówią oburzeni rodzice maluchów z Publicznego Przedszkola ze Wlenia i wyjaśniają, że katering do placówki dowożony jest samochodem, którym na co dzień straż miejska przewozi zwierzęta i nietrzeźwych, często brudnych. Dyr

Autor: Angela 2 min czytania

Wszystko zaczęło się od przeniesienia w tym roku Publicznego Przedszkola do Zespołu Szkół im. Św. Jadwigi Śląskiej we Wleniu.

- W szkole mieliśmy całe wolne piętro, co jest wynikiem niżu demograficznego – wyjaśnia burmistrz Wlenia Bogdan Mościcki. – Budynek przedszkola z XIX wieku był poważnie wysłużony i wymagał ogromnych nakładów, dlatego podjęliśmy decyzję o dostosowaniu wolnego piętra szkoły do potrzeb przedszkolaków i przeniesienia tam najmłodszych dzieci, a także zlikwidowania dwóch stołówek i korzystaniu z żywności dostarczanej przez siostry zakonne posiadające wszelkie potrzebne certyfikaty – dodaje B. Mościcki.

Zdaniem rodziców jednak, placówka do potrzeb dzieci dostosowana nie jest. – Brakuje chociażby poręczy, by maluchy mogły zejść bezpiecznie po schodach – mówi jeden z rodziców. – Ale to pewnie nie jedyne zalecenia sanepidu – dodaje.

Dyrekcja szkoły potwierdza, że czeka na protokoły sanepidu i jego zalecenia, ale jeszcze ich nie otrzymała.

- Z tego jednak co wiem, dodatkowych barierek montować nie będziemy, bo obecne – mimo że wysokie – są bezpieczne – mówi Tadeusz Pintal, zastępca dyrektora Zespołu Szkół im. Św. Jadwigi Śląskiej we Wleniu. – Co do samochodu, sanepid nie dopuścił go do przewożenia tej żywności, ale my nic nie możemy z tym zrobić. Zwróciliśmy się do burmistrza o zakup odpowiedniego auta i czekamy na ruch ze strony Gminy – dodaje Tadeusz Pintal.
Dyrektorka przedszkola Eulalia Bocheńska natomiast poinformowała rodziców, że sanepid wydał zgodę na przewożenie żywności gminnym renault kangoo. Z nami rozmawiać dyrektor przedszkola nie chciała.
- Widocznie pani dyrektor coś źle zrozumiała – tłumaczy ją Tadeusz Pintal.

Burmistrz Wlenia zapewnia, że nie ma żadnego zagrożenia dla dzieci, bo żywność przewożona jest w szczelnie zamykanych – nowo zakupionych termosach, pakowanych w plastikowe pojemniki zamykane na klamry.

- Cały czas szukamy auta, które będzie odpowiednie do przewożenia żywności – na odcinku 500 metrów, bo taka jest trasa tego transportu – mówi Bogdan Mościcki. – Nie kupimy nowego samochodu, tylko używane, bo na nowe nas nie stać. W gminnym budżecie trzeba było też znaleźć na to pieniądze. Po zlikwidowaniu – dla oszczędności - dwóch stołówek, musieliśmy wydać ponad 100 tys. zł na dostosowanie pomieszczenia szkolnego do wydawania posiłków. W najbliższym tygodniu kupimy samochód i ten problem zniknie. Ale w związku z tym, że idą wybory, za jakiś czas pewnie usłyszę, że obiady są już przewożone w odpowiednim samochodzie i wydawane w odpowiednim miejscu, za to są za słone lub za pieprzne – dodaje burmistrz.

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Sprzedawca Truskawki Sprzedawca Truskawki Dam pracę Jelenia Góra Cena Ślusarz oddziałowy - ustawiacz maszyn Ślusarz oddziałowy - ustawiacz maszyn Dam pracę Mysłakowice Do uzgodnienia Pogotowie elektryczne Pogotowie elektryczne Usługi elektryczne Jelenia Góra Cena Skanowanie 3D Modelowanie 3D Rysunek 2D Skanowanie 3D Modelowanie 3D Rysunek 2D Usługi informatyczne Jelenia Góra Do negocjacji

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka