Czwartek, 29 lipca
Imieniny: Marty, Olafa
Czytających: 4351
Zalogowanych: 3
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Radni chcą odwołania zarządu powiatu

Czwartek, 23 czerwca 2016, 13:13
Aktualizacja: Wtorek, 28 czerwca 2016, 16:05
Autor: Angelika Grzywacz–Dudek
Jelenia Góra: Radni chcą odwołania zarządu powiatu
Fot. Angelika Grzywacz– Dudek
Przewodniczący Rady Powiatu Jeleniogórskiego Eugeniusz Kleśta oraz jego zastępcy: Krzysztof Wiśniewski i Leszek Supierz zapowiedzieli złożenie wniosku na najbliższej sesji (10 lipca) o odwołanie całego zarządu powiatu. Powód? Wewnętrzny konflikt i brak większości. – Obecna sytuacja może spowodować wycofanie się potencjalnych inwestorów oraz wstrzymanie środków na zadania realizowane przez powiat – wyjaśniał Eugeniusz Kleśta na czwartkowej (23.06) konferencji prasowej.

Krzysztof Wiśniewski podkreślał, że obecna sytuacja w starostwie powiatowym niepokoi nie tylko radnych powiatowych, ale i mieszkańców.

- Zarząd stracił większość w radzie, co uniemożliwia mu normalne funkcjonowanie i działa destrukcyjnie – kontynuował Eugeniusz Kleśta. - Brak stabilizacji i wewnętrzny konflikt może mieć naprawdę poważne konsekwencje. Takie, jak wstrzymanie przez wojewodę środków na zadania realizowane przez powiat czy wycofanie się potencjalnych inwestorów, bo nikt nie będzie chciał przekazać nam żadnych pieniędzy nie mając gwarancji, że zostaną one dobrze wykorzystane. Taki stan zawieszenia może też odbić się na jakości obsługi naszych petentów. Dlatego przygotowany został wniosek o odwołanie całego zarządu i powołanie nowego. Apelujemy do radnych: przywróćmy normalność w powiecie – dodał przewodniczący.

Wniosek ma być opiniowany przez komisję rewizyjną 27 czerwca, natomiast pod głosowanie ma zostać poddany na najbliższym posiedzeniu powiatowych radnych – 10 lipca br.

- To nie jest wniosek przeciwko staroście, ale przeciwko całemu zarządowi, który nie potrafi się ze sobą dogadać – podkreślał wiceprzewodniczący Krzysztof Wiśniewski.

- Wczoraj dowiedziałem się, że pani starosta udzieliła pisemnej nagany wicestaroście – dodał oburzony Leszek Supierz. – Przypominam, że podjęta została już próba odwołania starosty Anny Konieczyńskiej. Nie uzyskała większośc , ale wielu radnych negatywnie ocenia pracę zarządu powiatu – dodał.

- Zmniejszamy zakres naszych kompetencji i pola działania – uzupełniał przewodniczący Eugeniusz Kleśta. – W poprzedniej kadencji oddaliśmy już powiatowy szpital, Szkołę Mistrzostwa Sportowego, a teraz mamy oddać LO w Kowarach. Jak tak dalej pójdzie, będziemy powiatem kadłubkowym, od Turtecu, spotkań noworocznych i wyjazdów promocyjnych, a tego nie chcemy – dodał przewodniczący.

Starosta jeleniogórski Anna Konieczyńska ze spokojem odpowiada, że zarząd nie ma sobie nic do zarzucenia.
- Decyzja o odwołaniu zarządu należy do radnych, takie są prawa demokracji – odpowiada Anna Konieczyńska. – Efekty pracy zarządu są widoczne w powiecie, w tym ubiegłoroczne remonty dróg czy remont budynku Starostwa Powiatowego w Jeleniej Górze. Zarząd rozmawia ze sobą, decyzje podejmujemy trzema głosami jednomyślnie, dlatego nie bardzo rozumiem radnych. Owszem, są konflikty personalne, które zdarzają się wszędzie, ale ja przychodzę do starostwa i pracuję. O to też proszę wszystkich innych. Tu mamy pracować na rzecz powiatu i to jest dla mnie najważniejsze. Oczywiście, że można powiedzieć, że stajemy się powiatem kadłubkowym, ale trzeba pamiętać, że jesteśmy powiatem turystycznym, który w ubiegłym roku odwiedziło ponad 3 mln turystów (wg statystyk policji), a szkołę w Kowarach oddajemy po to, by ją ratować. Demografia jest nieubłagana. W strukturze połączenia gimnazjum z liceum, szkoła ma szansę przetrwać, a status miejscowości ze szkołą średnią jest zupełnie inny niż bez takiej szkoły, więc tak naprawdę chcemy wspomóc Kowary i tamtejsza władza i radni są temu przychylni – dodała A. Konieczyńska.

Odnośnie nagany dla wicestarosty, Anna Konieczysńska powołuje się na kodeks pracy. – Starostwo jest jednostką, która funkcjonuje zgodnie z prawem pracy i jeśli pracodawca zwraca się do pracownika o wyjaśnienie jakieś sytuacji, to wypadałoby by ten pracownik się do tego odniósł. Tymczasem wicestarosta Paweł Kwiatkowski zapytany o przekroczenie kompetencji dotyczących samodzielnego wydania decyzji o wycince drzew w Janowicach Wielkich, nie odniósł się do mojego pisma z 13 czerwca br. Natomiast na sesji 15 czerwca powiedział, że jeśli będzie ciężka zima to moje pismo wsadzi sobie w buty, a jeśli zima będzie lekka to oprawi w ramkę jako dowód arogancji. Dlatego otrzymał karę dyscyplinującą, bo kategoria przekroczenia uprawnień jest kategorią bardzo poważną. Trzeba pamiętać, że podlegamy takim samym prawom jak każdy pracownik w każdej firmie, niezależnie od tego, czy pełnimy funkcję starosty czy wicestarosty – dodała.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (20) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group